Jak podaje Tygodnik Solidarność, FBI przygląda się pracom Kongresu USA, który obraduje min. nad sytuacją po zamieszkach. Najpierw Demokratka, Carolyn Maloney zażądała, by FBI zanalizowało wpływ platformy Parler na rozruchy - a następnie, Republikanie odpowiedzieli, żądając by tą samą obserwacją objąć także Facebook i Twitter.

Szykuje się zatem starcie gigantów społecznościowych... Być może, odczują teraz skutki stosowania wybiórczej cenzury, wycelowanej w prawicę, o czym pisaliśmy niedawno. 

 

O sprawie będziemy informować.