Kobiety spróbowały przyjąć drugą dawkę szczepionki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że obie były w średnim wieku (34 i 44 lat), zatem musiały ...przebrać się za babcie.

Obie miały ważne karty szczepień z potwierdzeniem przyjęcia pierwszej dawki, ale daty urodzenia w dokumentach (prawo jazdy) różniły się od tych w karcie. Obie zostały więc zdemaskowane i otrzymały upomnienie.

Co kierowało pacjentkami? Według serwisu ABC News, na Florydzie poza pracownikami służby zdrowia i rezydentami oraz personelem placówek długoterminowej opieki, szczepionkę mogą otrzymać osoby w wieku powyżej 65 lat.

Pozostaje niejasne, dlaczego kobiety uznały za stosowne zawalczyć o preparat, który budzi tyle kontrowersji?