Symbol pięknej i bogatej polskiej tradycji ludowej 

Jarmark Kaziukowy na przestrzeni wieków jest symbolem pięknej i bogatej polskiej tradycji ludowej, jest najsłynniejszym wileńskim świętem nierozerwalnie powiązanym z polskością. Na kiermaszowych straganach królują podwileńskie palmy, uwite rękami polskich palmiarek, tradycyjne piernikowe serca, wiklinowe kosze wyplecione przez miejscowych rzemieślników oraz inne dzieła twórców z całego kraju. Natomiast przedwojenne Kaziuki gromadziły dosłownie setki tysięcy osób: nie tylko z Wilna i jego okolic, ale też dalszych zakątków Wileńszczyzny – Smorgoni, Oszmiany, Postaw, Widz, Głębokiego.

Wileńszczyzna rozdzielona wbrew woli mieszkańców

Wileńskie Kaziuki, jak sama nazwa wskazuje, są nierozerwalnie związane z Wilnem, którego są wizytówką. Niestety, po zbrodniczym pakcie Ribbentrop-Mołotow i późniejszej zdradzie Jałtańskiej polska Wileńszczyzna została podzielona na dwie części. Obecnie 1/3 Wileńszczyzny wraz z Wilnem znajduje się w granicach Litwy, a 2/3 – Białorusi. Dodatkowo obecna granica litewsko-białoruska rozdzielająca Wileńszczyznę jest bardzo trudna do pokonania – jest swoistym murem berlińskim na terenach dawnych Kresów. Utrudnia to nawet najprostszy kontakt rodzinny rdzennych mieszkańców Wileńszczyzny po obu stronach granicy nakreślonej wbrew ich woli. Nie sprzyja to również rozwojowi autentycznych wielowiekowych tradycji Jarmarku Kaziukowego i ich zakorzenianiu w sercach młodego pokolenia Polaków.

Św. Kazimierz, patronujący jarmarkowi, dostojnie spoczywa w srebrnej trumnie w katedralnej kaplicy. Niech nadal czuwa nad swym ludem i wyprasza nam łaski na lepszą przyszłość. Wypada żywić nadzieję, że w przyszłości granica rozdzielająca Wileńszczyznę będzie przynajmniej bardziej otwarta.