Jednym z tematów, wydanej przed laty przez wydawnictwo von Borowiecky, pracy „Dylematy polskiego nacjonalizmu" autorstwa profesora Bogumiła Grotta jest postawa i działania polskich nacjonalistów podczas II wojny światowej.

 

Od pierwszych dni okupacji narodowcy tworzyli struktury konspiracji zbrojnej i cywilnej, których celem była walka z niemieckimi nazistami, którzy zniewolili naszą ojczyznę. Nie da się ukryć, że narodowcy byli skłóceni i nie tworzyli jednej organizacji podczas II wojny światowej – np. bliska środowisku Jędrzeja Giertycha i Kazimierza Kowalskiego Narodowo-Ludowa Organizacja Wojskowa nie podporządkowała się władzom Stronnictwa Narodowego i w 1942 weszła w skład Narodowych Sił Zbrojnych.

 

Działacze Stronnictwa Narodowego utworzyli Narodową Organizację Wojskową (która uznawała zwierzchnictwo SN) – 4 listopada 1942 władze NOW wraz z większością stanu osobowego scaliły się z Armią Krajową. Niechętni współpracy z sanacją działacze zamiast do AK trafili do NSZ, które tworzyli razem z NLOW i Związkiem Jaszczurczym.

 

NSZ nie podporządkowały się AK i Rządowi Londyńskiemu, bo było on zależny od zachodnich aliantów, którzy nie chcieli przyłączenia do Polski ziem zachodnich. NSZ wbrew zachodnim aliantom planowały zajęcie ziem zachodnich i walczyły z sowietami, którzy byli sojusznikami zachodu. NSZ była przeświadczona, co świadczy o realizmie polskich nacjonalistów, o tym, że zachód po wojnie odda Polskę pod sowiecką okupację – tak zresztą się stało. Realizm i antykomunizm NSZ był powodem, dla którego po wojnie sowiecki i ich kolaboranci eksterminowali polskich narodowców.

 

Nie tylko NSZ, ale i SN miały plany przyłączenia ziem zachodnich do Polski. SN stworzył jako pierwsze organizacja podczas wojny całościowy plan przyłączenia do Polski ziem zachodnich, w tym ziem Słowian połabskich — które niestety pozostały w Niemczech. SN planowało też powołanie po wojnie sojuszu państw środkowej Europy. Podobnie NLOW planowała powołanie do życia sojuszu Słowian, podział Niemiec, i przyłączenie do Polski ziem Słowian połabskich.

 

Na emigracji pomysł federacji środkowoeuropejskiej ABC (Adriatyk, Bałtyk, Morze Czarne) wysuwał Adam Doboszyński. W skład międzymorza Doboszyńskiego miała wejść: Rumunia, Węgry, Polska, Litwa, Czechy, Słowacja, ziemie Łużyczan, Ukraina i Białoruś. Doboszyński liczył, że powstanie naród złożony z Polaków, Litwinów, Białorusinów i Ukraińców. Celem Doboszyńskiego było wspólne państwo z jedną polityką zagraniczną, wojskiem, handlem zagranicznym, wspólnym naturalnie tworzącym się językiem.

 

Endecka organizacja „Ojczyzna" składająca się z ekspertów Delegatury Rządu ds. Ziem Zachodnich postulowała przyłączenie ziem zachodnich do Polskich i polonizacje zniemczonych Słowian.

 

Narodowcy byli też przeciwni utracie przez Polskę kresów wschodnich. Po zbrodni wołyńskiej SN domagało się trwałego przyłączenia Kresów do Polski. Inni narodowcy postulowali polonizacje Kresów, byli przeciwni wszelkim formom autonomii, wysuwali postulaty przesiedlenia Ukraińców i Białorusinów do ZSRR, kolonizacje Kresów przez Polaków, i wspieranie emigracji Żydów z Polski.

 

Nacjonaliści polscy podczas II wojny światowej mieli też wykrystalizowane poglądy i w innych sprawach – dla narodowców najważniejsza była wiara w Boga, patriotyzm nacjonaliści uznawali za cnotę i opowiadali się za katolickim wychowaniem młodzieży, oparciem ustroju na katolicyzmie. W kwestiach ustrojowych odrzucali liberalizm, opowiadali się za rozwojem samorządności, systemem wielopartyjnym (odrzucali monopartyjność), opowiadali się za władzą jednoosobową pochodzącą z wyborów. Narodowcy w swej publicystyce gloryfikowali katolicyzm i średniowiecze, a sanacje Piłsudskiego utożsamiali z masonerią i Żydami.

 

W kwestiach gospodarczych nacjonaliści w czasie niemieckiej okupacji byli krytyczni wobec kapitalizmu i industrializacji (z racji na to, że skutkiem industrializacji było powstanie licznego proletariatu skłonnego ulec komunistycznej indoktrynacji), promowali korporacjonizm, głosili, że moralność jest ważniejsza od gospodarczej efektywności, potępiali komunizm, akceptowali własność prywatną i spekulowali o potrzebie posiadania kolonii. Z dzisiejszej perspektywy byli bardzo nowoczesnym ruchem.

 

Podczas II wojny światowej nacjonaliści polscy ratowali Żydów, choć uznawali ich za zagrożenie. Narodowcy popierali emigrację Żydów do Palestyny, potępiali nazistowskie zbrodnie na Żydach. Za pomoc Żydom polscy nacjonaliści byli zabijani – za pomoc żydowskim współwięźniom został zabity w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz lider ONR Jan Mosdorf.

 

Polacy mogą być też dumni z podstawy i działań działaczy ONR podczas II wojny światowej. Jednym z najważniejszych środowisk działaczy Obozu Narodowo Radykalnego podczas II wojny światowej była Grupa Szańca — nosząca swoje miano od pisma „Szaniec". Grupie Szańca podporządkowana była Organizacja Wojskowa Związek Jaszczurczy (liczący 60.000 żołnierzy), która współtworzyła od 1942 NSZ, walczące nawet po wojnie do początków lat 50 z komunistycznym okupantem.

 

Celem politycznym NSZ było przyłączenie do Polski ziem zachodnich, polonizacja zgermanizowanych Słowian, polonizacja Białorusinów i Ukraińców. NSZ wroga widziały nie tylko w nazistowskich Niemcach, ale i w komunistycznej Rosji. NSZ opowiadał się za upowszechnieniem własności, dekoncentracją przemysłu, wprowadzeniem płacy minimalnej, upaństwowieniem przemysłu ciężkiego, wysiedleniem Żydów z Polski (a przed wysiedleniem pozbawieniem Żydów praw politycznych z racji na to, że demoralizują Polaków), zjednoczeniem Europy, prymatem katolicyzmu, edukacją katolicką dla wszystkich, odrzucał kapitalizm, totalitaryzm i liberalną demokrację, pokładał nadzieje w silnej władzy senatu, rozwoju samorządu terytorialnego, potępiał kolektywizm, komunizm, nazizm (niemiecki i ukraiński spod znaku UPA).

 

NSZ potępiały nazistowskie zbrodnie na Żydach. Choć nacjonaliści postrzegający Żydów jako zagrożenie dla Polski, to nie wahali się poświęcać swojego życia, ratując Żydów przed niemieckimi mordercami. Żydów ratowali tacy liderzy polskiego nacjonalizmu jak: lider ONR Jan Mosdorf, lider ONR i dowódca NSZ Edward Kemnitz, Władysław Kemnitz, działacz ONR i żołnierz NSZ Sławomir Modzelewski, zabity w Auschwitz Jan Czarkowski, mecenas Witold Bayer ((MW, OWP, ONR, Związek Jaszczurczy), mecenas Juliusz Sas-Wisłocki – o pomocy Żydom ze strony polskich nacjonalistów pisał profesor Jan Żaryn w pracy „Elity obozu narodowego").

 

Warto przypomnieć, że polski nacjonalizm odrzucał rasizm. Dla polskich nacjonalistów Polakiem mógł być etniczny Żyd, o ile czuł się Polakiem. Sprawiało to, że w szeregach NSZ walczyło wielu Żydów i Polaków żydowskiego pochodzenia. Również wśród działaczy ONR było wielu Polaków żydowskiego pochodzenia.

 

Narodowi radykałowie byli podzieleni również i w czasie II wojny światowej, choć łączyła ich nienawiść do niemieckiego okupanta i polski patriotyzm. Obok ONR był też o wiele bardziej lewicowy Ruch Narodowo Radykalny Bolesława Piaseckiego. RNR działał w czasie II wojny światowej pod szyldem Konfederacji Narodu. Pionem wojskom Konfederacji Narodu były Uderzeniowe Bataliony Kadrowe, które podporządkowały się w 1943 Armii Krajowej (podczas gdy ONR się nie podporządkował i tworzył NSZ). UBK były formacją niezbyt liczną. Konfederacja Narodu domagała się przyłączenia do Polski ziem zachodnich, postulowała stworzenie imperium słowiańskiego, przyznania Polsce kolonii, podporządkowania jednostki narodowi, zmiany tożsamości narodowej Polaków, państwa scentralizowanego i zhierarchizowanego bez demokracji, kontroli państwa nad gospodarką. Narodowi Radykałowie Piaseckiego potępiali niemieckie nazistowskie zbrodnie na Żydach i kolaborację Żydów z sowietami, domagali się emigracji Żydów z Polski.

 

 

Jan Bodakowski