Sąd w Szkocji uznał rządowy zakaz możliwości powszechnego wyznawania swej wiary za nadużycie władzy państwowej.

„Sąd zrozumiał podstawową potrzebę ochrony nie tylko fizycznego i materialnego zdrowia naszego społeczeństwa, ale także jego potrzeb duchowych i dlatego uchylił nieproporcjonalny, niepotrzebny i niezgodny z prawem ogólny zakaz publicznego kultu. Ta decyzja podkreśla znaczenie roli Kościoła w społeczeństwie. Teraz możemy ufać, że nasze kruche i zdewastowane społeczności już nigdy nie pozostaną bez Kościoła jako źródła nadziei, pocieszenia i niezbędnego duchowego pokarmu w czasach kryzysu. Jestem wdzięczny całej Szkocji i tym spoza niej, którzy zaoferowali wsparcie finansowe w mojej sprawie i wiernie modlili się ze mną o ponowne otwarcie drzwi kościoła. Dzięki Bogu za tę wspaniałą wiadomość!” - powiedział ks. White, komentując orzeczenie.

Orzeczenie zapadło dzień po tym, jak szkocki rząd ogłosił datę ponownego otwarcia miejsc kultu, dla limitowanej liczby 50 osób. Po niespełna trzech miesiącach blokady działalności, 26 marca kościoły w Szkocji znowu ujrzały swoich wiernych.

Ta historia jest przestrogą dla wszystkich, którzy pod pretekstem walki z koronawirusem, podejmują walkę z Kościołem, wspólnotą wiernych.