Jednym z nich, może być środowisko patologiczne w domu rodzinnym. Mianem środowiska patologicznego można określić nadużywanie alkoholu, narkotyków, występowanie przemocy, w tym przemocy psychicznej, lub fizycznej. Dzieci przebywające  w takich domach, nie posiadają żadnych warunków, do prawidłowego rozwoju. Wiąże się to dodatkowo, z ubóstwem, ponieważ rodzice przeznaczają większość pieniędzy na własne używki, a co gorsza potrafią się również zadłużyć, lub zabrać oszczędności swojemu dziecku. Miłość do rodziców, jest bezwarunkowa i dzieci często pomimo krzywdy z ich strony robią wszystko aby nie były dla nich problemem i są w stanie wykonywać ich polecenia. Nie umniejsza to jednak sytuacji w jakiej znajduje się dziecko. Ogranicza to jego dalsze życie w realizowaniu swoich pasji, nauki, relacji społecznych, oraz wskazania drogi życiowej. Dziecko zdane jest wówczas same na siebie, zaczyna nie radzić sobie z wieloma czynnościami. Codzienne troski przenosi do szkoły gdzie tam również nie doznaje wsparcia wręcz jest odwrotnie. Doznaje odrzucenia ze strony rówieśników z powodu gorszego wyglądu, albo z powodu niskiego statusu społecznego. W tym przypadku niezwłocznie dziecko powinno być objęte pod okiem opieki społecznej, opiekuna, psychologa. Istnieją również linie telefoniczne gdzie nastolatkowie powinni otrzymać wsparcie, oraz dostaną wskazówki co mają zrobić w danym przypadku.

Kolejnym przykładem może być obraz rodziny usytuowanej,  z dobrego domu, gdzie dziecku materialnie niczego nie brakuje. Niestety coraz częściej brakuje jednak czasu rodzicom, wsparcia, uczucia. Dorośli poświęcają czas karierze, wynajmują osoby które maja sprawować opiekę nad dzieckiem , a sami zajmują się innymi sprawami. Zbywają swoje dzieci które próbują w jakiś sposób swoim zachowaniem pokazać że nie jest z nimi dobrze , że nie radzą sobie z czymś. We współczesnych czasach rządzi internet, gry komputerowe, pieniądz. Rodzic zastępuje swoją obecność jednym z tych rzeczy. Innym przykładem który prowadzi do depresji może też być zmuszanie dziecka do realizowania pasji których sam rodzic nie był w stanie zrealizować. Nie kieruje się zdaniem dziecka, tylko własnymi potrzebami.

Jeszcze innym przykładem jest dbanie o dobro swojego partnera bardziej niż wychowanie dzieci. Zauważmy pomimo tego ze są to już nastolatkowie nadal pragną od nas zainteresowania. Dla niektórych jest trudne zaakceptowanie nowego taty lub wuja. Dlatego pamiętajmy że dzieci są najważniejsze na świecie. Powinniśmy otoczyć ich miłością bezwarunkową. Dbać o ich dobro, o wychowanie na dobrego człowieka, obywatela. Tak ważne jest wspólne porozumiewanie się. Stworzenie prawidłowego domu, ciepłego, pomocnego schronienia gdzie dziecko powinno czuć się bezpieczne. Wsparcie w pomocy realizowaniu jego pasji. Okazanie, że zawsze może się wyżalić, co go trapi.

Bardzo pomocnym przykładem, jest wpis pewnego nastolatka w sieci:

"Żyjemy w świecie anorektyczek, alkoholików, samobójców, depresji a w szkole uczą nas o wzorach skróconego mnożenia, o tym, że 500 lat temu ktoś napisał nudy wiersz o pracy na polu, że w 1510 roku była bitwa…..Rozumiem, że kiedyś to było ważne, ale realia się zmieniły, to co było 1000 lat temu nie jest istotne bo spora część nie wie czy przeżyje następny dzień bo ich psychika już dawno umarła bo stracili nadzieje. Dlaczego nikt nie uczy nas jak poradzić sobie w życiu albo o tym, że alkohol nie rozwiąże żadnego problemu ale stworzy ich więcej o tym, że głodząc się nie staniemy się piękni, że tnąc ręce, brzuch czy nogi nasze problemy nie znikną a odebranie sobie życia nie jest wyjściem…Dlaczego ktoś zaczyna o tym mówić gdy jest już za późno, gdy Franek z 2 klasy skoczy z mostu a Alicja z 4 nie będzie w stanie wstać bo od wieków nic nie zjadła. Przecież to nie ma sensu.

Podobno uczymy się historii by nie powtarzać błędów ale halo czy my właśnie tego nie robimy? Czy do wojen nie doszło bo ktoś za późno zareagował, czy nie dlatego, że skupiano się na przeszłości nie zwracając uwagi na to co się dzieje w chwili obecnej? Nie możemy czekać aż miliony umrą by zacząć mówić o rzeczach, które niszczą nas teraz. Nie możemy nazywać prawdziwych problemów wymysłem nastolatek a alkoholizmu odciąganiem się od problemów. Błagam nie popełniajmy więcej takich błędów bo pewnego dnia nie będziemy mieć nad niczym kontroli i zniszczy nas własna głupota i chęć rozpatrywania spraw   z przed 1000 lat. Tak wiele ludzi potrzebuje wsparcia i zrozumienia i być może właśnie ty tego potrzebujesz. Błagam zacznijmy to zmieniać dziś bo jutro jest już na to za późno. Nie pozwólmy nikomu umierać tylko dlatego, że nie wytrzymał presji społeczeństwa bo wymogi jakie ono stawia są zbyt wysokie i nikt nie jest w stanie ich spełnić."

W zaistniałym materiale zgadzam się, lecz wiedza z zakresu historii i innych przedmiotów jest równie ważna jak przesłania o radzeniu sobie w trudnych sytuacjach.