Kiedy umrzemy, nasze ciało zostanie złożone w grobie, aby oczekiwać dnia Zmartwychwstania Ciała podczas ostatecznego przyjścia Chrystusa. Duch Święty, mieszkając w nas, czyni nas zdolnymi do tego, co w innym przypadku byłoby dla nas niemożliwe: do życia w zgodzie z prawdą i miłością Chrystusa, teraz i w wieczności.

Z pewnością stawiamy czoła trudnym wyzwaniom codziennego życia chrześcijańskiego, oszustwom Złego i naszej własnej słabości. Z pewnością żyjemy w burzliwym czasie na świecie, w czasie międzynarodowego kryzysu zdrowotnego, o którym tak mało wiemy i o którym codziennie otrzymujemy zagmatwane, a nawet sprzeczne raporty, a nawet w Kościele, nękanym tak dużym zamętem i błędem. Ale spoglądamy na Święty Grobowiec i znamy prawdę, której on świadczy. Pozostajemy mocni i mocni, przekonani, że Pan rzeczywiście powstał z martwych i że idzie przed nami i jest po naszej stronie w codziennej walce, abyśmy pozostali Mu wierni, abyśmy żyli w zgodzie z prawdą i miłością, które mają ich obfite i niewyczerpane źródło w Jego Najświętszym Sercu. Nasze serca złożone w Jego Najświętszym Sercu.

Zjednoczeni z Dziewicą Matką Bożą, ze świętymi niewiastami, ze św.Piotrem i innymi świadkami Zmartwychwstania naszego Pana w ciągu wieków chrześcijańskich, krótko mówiąc, zjednoczeni z całą wspólnotą świętych, patrzymy na pusty grób Pański, Święty Grób i z ufnością przyjmujemy zapowiedź Anioła Paschalnego, który zapewnia nas, że Chrystus Zmartwychwstał i że idzie przed nami, aby zawsze spotykać nas w Kościele, a przede wszystkim w Najświętszym Sakramencie Eucharystii. Podnieśmy dziś i każdego dnia nasze serca, jedno z Niepokalanym Sercem Maryi, do Jego Najświętszego Serca. Poświęćmy nasze serca Jego Najświętszemu Sercu, aby żyć zawsze w Jego towarzystwie, w komunii serca z Nim.