„Przeczytałem ze szczególną wdzięcznością i serdeczną aprobatą list apostolski Patris corde, który Ojciec Święty wydał z okazji wyniesienia przed 150 laty św. Józefa na Patrona Kościoła Powszechnego. Sądzę, że tekst ten powinien być wciąż czytany na nowo i rozważany przez wiernych i w ten sposób przyczyniać się do oczyszczenia i pogłębienia naszego kultu świętych w ogóle, a św. Józefa w szczególności" – wyznał Papież-Senior, którego św. Józef jest patronem chrzcielnym.

W obszernym wywiadzie przeprowadzonym przez dziennikarkę, Reginę Einig, zastanawia się nad milczeniem Józefa: "Jego pozorna nieobecność w Piśmie Świętym wymownie wyraża szczególne przesłanie tego świętego" - powiedział Benedykt XVI - „Jego milczenie jest w rzeczywistości przesłaniem. Wyraża «tak», które wziął na siebie, jednocząc się z Maryją, a tym samym z Jezusem" - skomentował Ojciec... Benedykt.

Podzielił się też rodzinną tradycją świętowania dnia św. Józefa - 19 marca w jego rodzinnej Bawarii. Jego matka zwykle oszczędzała na zakup dobrej książki. Ponadto, aby uczcić dzień św. Józefa rodzina Ratzingerów przygotowywała prawdziwą kawę, którą jego ojciec uwielbiał, ale na którą rodzina nie mogła sobie pozwolić każdego dnia. Kawę tę pito do śniadania, a na stół nakrywano specjalny obrus. Do tego wszystkiego zawsze był jeszcze pierwiosnek na znak wiosny, którą przynosi ze sobą św. Józef. - „Na koniec nasza matka piekła ciasto z lukrem - co w pełni wyrażało niezwykłość dnia świątecznego. W ten sposób od godzin porannych, w przekonujący sposób, ukazywano wyjątkowość dnia św. Józefa” - wspomniał Ojciec Benedykt. Opisał swoje pielgrzymowanie od Nazaretu (w 2009 roku) i zauważył, że Najświętsza Maryja Panna była na pewno obecna przy śmierci św. Józefa, sprawując opiekę nad nim.

Ojciec Benedykt ma oczy wzniesione ku niebu z tęsknotą, rozumiejąc jednakże iż Bóg zachowuje go z nami dla dobra całego Kościoła i jego samego.