Alina Niewiadomska, Prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych przestrzega przed testami z dyskontów. Jej zdaniem, dają fałszywy obraz rzeczywistości, bo: osoba, która ma wynik pozytywny, wie że zetknęła się z wirusem, ale nie wie, czy to ten wirus – bo istnieje ich cała grupa. Osoba z negatywnym zaś wynikiem, może nie wiedzieć o świeżym zakażeniu.

Prezes KRLD doradza zatem testowanie drogą profesjonalną, podkreślając że diagnosta laboratoryjny bierze odpowiedzialność za wynik i jego opis. Dlatego radzi zgłoszenie się do lekarza POZ lub przez stronę pacjent.gov.pl. Problem stwarzają wspomniane warunki oczekiwania na wymaz, powiązane z automatyczną kwarantanną monitorowaną przez policję, niedogodnościami w drodze na test – nie wolno korzystać z transportu publicznego – a wyniki – też mają swój margines błędu. Czy zatem podejmować to ryzyko i się testować – czy pozostawić to na okres pojawienia się objawów zakażenia – należy do osobnej i samodzielnej decyzji każdego z nas.