Przeciwko temu zwróciła się działaczka KOD-u, "słynna Ruda":

"Ja w kwestii śmieci. Sorry, ale nie wierzę Trzaskowskiemu. Podobno miasto płaci 1,2mld PLN, czyli 100 mln miesięcznie, czyli 57 zł od osoby. A ja wszędzie słyszę, że ludzie płacą więcej. A może jednak wprowadzić konkurencję, czyli każdy podpisuje umowę z wybraną firmą i tylko płatności idą przez miasto, co daje weryfikację firm odbierających nieczystości i pewność, że każdy opłaca wywóz śmieci. Mieszkam w pd części W-wy i lata temu miałam umowę podpisaną z firmą z Piaseczna, dzięki czemu płaciłam mniej, niż gdyby odbierało nieczystości MPO. W Piasecznie obowiązuje stawka 36.38 od osoby. Niestety, nie przeniosę mojej działki i domu do Piaseczna. Monopol i centralizacja, to nie jest zdrowa sytuacja." - napisała na twitterze. Można jej wierzyć lub nie, ale osoby komentujące jej słowa sformułowały ciekawą opinię:

"Gdy 10 lat temu podpisywałem umowę wywozu śmieci z domu, z firmą samodzielnie wybraną płaciłem 34zł miesięcznie. Obecnie w tych samych warunkach kwota ta przekracza 400zł za miesiąc. Ilu niepotrzebnych mi do niczego urzędników muszę teraz opłacać?" - napisał ktoś.

Przedstawialiśmy analizę Ordo Iuris dotyczącą tej patologii. Wydawać by się mogło, że to prawicowe przewrażliwienie, ale po takich słowach, z takiego źródła - trudno już mieć wątpliwości.