Koncert szczególny, bo rozpoczął się i zakończył modlitwą, a cały był jej wyrazem, ujętym muzyką i słowem. Muzyka była zarówno polska (Fryderyka Chopina i Mieczysława Surzyńskiego), jak i światowa (przyjazne Polsce Węgry reprezentował Franciszek Liszt), a słowem były dwa kluczowe akty w dziejach historii Polski:

  • Śluby Lwowskie, Akt króla Jana Kazimierza
  • Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, Akt Prymasa Stefana Wyszyńskiego

 

Wsłuchajmy się w te słowa, rozważając w sercu ich treść:

 

„Wielka człowieczeństwa Boskiego Matko i Panno! Ja, Jan Kazimierz, Twego Syna, Króla królów i Pana mojego, i Twoim zmiłowaniem się król, do Twych Najświętszych stóp przychodząc, tę oto konfederacyję czynię: Ciebie za Patronkę moją i państwa mego Królową dzisiaj obieram. Mnie, Królestwo moje Polskie, Wielkie Księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie i Czernihowskie, wojsko obojga narodów i pospólstwo wszystko Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twojej pomocy i miłosierdzia w teraźniejszym utrapieniu królestwa mego przeciwko nieprzyjaciołom pokornie żebrzę...” (czytaj więcej…)

„Wielka Boga-Człowieka Matko! Bogurodzico Dziewico, Bogiem sławiona Maryjo!

Królowo świata i Polski Królowo!

Gdy upływają trzy wieki od radosnego dnia, w którym zostałaś Królową Polski, oto my, dzieci Narodu polskiego i Twoje dzieci, krew z krwi Przodków naszych, stajemy znów przed Tobą, pełni tych samych uczuć miłości i nadziei, jakie ożywiały ongiś Ojców naszych.

My, biskupi polscy i królewskie kapłaństwo, Lud nabyty zbawczą Krwią Syna Twojego, przychodzimy, Maryjo, znów do Tronu Twego, Pośredniczko Łask wszelkich, Matko Miłosierdzia i wszelkiego pocieszenia.

Przynosimy do stóp Twoich niepokalanych całe wieki naszej wierności Bogu i Kościołowi Chrystusowemu - wieki wierności szczytnemu posłannictwu Narodu, omytego w wodach Chrztu świętego.

Składamy u stóp Twoich siebie samych i wszystko, co mamy: rodziny nasze, świątynie i domostwa, zagony polne i warsztaty pracy, pługi, młoty i pióra, wszystkie wysiłki myśli naszej, drgnienia serc i porywy woli.

Stajemy przed Tobą pełni wdzięczności, żeś była nam Dziewicą Wspomożycielką wśród straszliwych klęsk tylu potopów.

Stajemy przed Tobą pełni skruchy, w poczuciu winy, że dotąd nie wykonaliśmy ślubów i przyrzeczeń Ojców naszych.” (czytaj więcej…)

 

Czytał znany aktor, Michał Chorosiński, przy organach zasiadł prof. Andrzej Chorosiński, zapowiadał Jerzy Kukla, modlitwę za Ojczyznę poprowadził Proboszcz, ks. dr Andrzej Banaszek. Wierni mogli zwrócić oczy ku Matce Bożej w wizerunku z 1920 roku, uczestnicząc także w nabożeństwie majowym i Mszy Świętej – po koncercie.

Było to bardzo dobre przygotowanie do przeżycia dzisiejszej uroczystości.