Tym razem, nie chodzi o preparat Astra Zeneca, tylko Johnson&Johnson. Premier Mateusz Morawiecki napisał list do Premier Danii Mette Frederiksen, proponując że Polska odkupi duńskie szczepionki. Które? Skoro Dania wcześniej wycofała się ze stosowania Astry Zeneca, a teraz Johnson&Johnson, pytanie: czy Polska ma być śmietnikiem europejskim czy nawet, światowym?

Dlaczego czy to po decyzji Izraela, czy Danii, nie przychodzi refleksja co do skuteczności tych szczepionek? Dlaczego każdy artykuł na ten temat na facebooku czy twitterze, czy film na youtubie jest opatrzony komentarzem kierującym na stronę rządową, skoro brakuje tej refleksji?

Pytania retoryczne. Żyjemy w czasach dominacji koncernów, które mają zapędy totalitarne. Ale czemu poddają się im rządy państw?