Rada Medyczna przy Rządzie RP, a ściślej - działająca przy Premierze Mateuszu Morawieckim zaskakiwała już pomysłami z Księżyca. Teraz pojawił się kolejny: godzina policyjna i zakaz przemieszczania się – dla niezaszczepionych.

Miłosz Parczewski, doradca Premiera i koordynator działań przeciw covid-19 w województwie zachodniopomorskim ujawnił nieżyczliwość wobec ¾ Polaków, czyli obywateli, którzy nie zamierzają poddać się szczepieniom.

Nie można dać takim ludziom szansy na zakażanie innych” – wyraził się w tonie pogardy. Bądźmy wobec tego czujni, bo warto poznać jego zaplecze – które sprawia, że w takim tonie się wypowiada. Otóż, jak podają Media Narodowe, członek Rady Medycznej jest powiązany ze szczepionkową firmą Janssen, zatem nie jest bezstronnym doradcą – na jakiego chciałby się kreować.

Co dałaby godzina policyjna, wprowadzona jak wiadomo, w porze wieczornej? Nic, jeśli chodzi o zakażenia, bo największe ryzyko jest za dnia. Zakaz przemieszczania się uderzy w prawo Polaków do wypoczynku, a także, sprawowania kultu religijnego – skoro zostaną ucięte pielgrzymki do Sanktuariów.

Zdaje się, że członek Rady Medycznej powinien zająć się raczej dramatem ludzi, którym odmówiono pomocy lekarskiej i zmarli na inne schorzenia, pozbawieni opieki. Czyż niesłusznie zatem Media Narodowe formułują zarzut o segregowanie ludzi? A skoro tak, to może warto będzie zlustrować tego eksperta, bo być może, są prawdopodobne jeszcze inne powiązania, których się nie spodziewamy?