E-maile uzyskane przez The Washington Post i Buzzfeed News na podstawie wniosku Freedom of Information Act, pokazują, że Fauci został poinformowany przez ekspertów o "niezwykłych cechach" wirusa, które wskazywały na możliwe pochodzenie od człowieka.

 

W e-mailu wysłanym do Fauciego 31 stycznia 2020 r. przez Kristiana Andersena, profesora z Scripps Research, zauważono, że segmenty COVID-19 mogą "(potencjalnie) wyglądać na zmodyfikowane".

 

"Na drzewie filogenetycznym wirus wygląda zupełnie normalnie, a ścisłe powiązanie z nietoperzami sugeruje, że nietoperze służą jako rezerwuar" - napisał Andersen.

 

"Niezwykłe cechy wirusa stanowią naprawdę niewielką część genomu (<0,1%), więc trzeba naprawdę dokładnie przyjrzeć się wszystkim sekwencjom, aby zauważyć, że niektóre z cech (potencjalnie) wyglądają na zaprojektowane".

 

"Powinienem wspomnieć, że po dzisiejszej dyskusji,, Eddie, Bob, Mike i ja wszyscy uważamy, że genom jest niespójny z przewidywaniami wynikającymi z teorii ewolucji" - dodał.

 

"Ale musimy się temu przyjrzeć znacznie dokładniej i wciąż są dalsze analizy do wykonania, więc te opinie mogą się jeszcze zmienić".

 

"Dzięki, Kristian. Porozmawiamy wkrótce podczas rozmowy telefonicznej” - odpowiedział Fauci.

 

Przed e-mailem Andersena, Fauci przesłał mu artykuł opublikowany w magazynie Science zatytułowany "Mining coronavirus genomes for clues to the outbreak's origins".

 

"To właśnie ukazało się dzisiaj" - napisał Fauci, nazywając publikację "interesującą dla obecnej dyskusji".

 

"To świetny artykuł, ale problem polega na tym, że nasze analizy filogenetyczne nie są w stanie odpowiedzieć, czy sekwencje są nadzwyczajne w poszczególnych fragmentach, z wyjątkiem sytuacji, gdy są one całkowicie wyłączone" - odpowiedział Andersen.

 

Dwa miesiące później, w artykule Andersena i współpracowników w Nature Medicine stwierdzono, że "SARS-CoV-2 nie jest wirusem celowo manipulowanym" i "nie sądzimy, aby jakikolwiek rodzaj scenariusza laboratoryjnego był prawdopodobny." Autorzy przyznali jednak, że "obecnie niemożliwe jest" obalenie innych teorii.

 

Fauci, główny doradca medyczny w administracji Bidena, a wcześniej główny doradca prezydenta Trumpa w sprawie COVID-19, bagatelizował możliwość, że wirus mógł zostać zmodyfikowany przez ponad rok, zanim w końcu zmienił zdanie w zeszłym miesiącu.

 

W innym e-mailu założyciel amerykańskiej organizacji non-profit, której celem są badania nad koronawirusami u nietoperzy w Wuhan w Chinach, które mogły doprowadzić do stworzenia COVID-19 - podziękował Fauciemu za publiczne odrzucenie teorii o wycieku wirusa z laboratorium w kwietniu.

 

EcoHealth Alliance otrzymało fundusze od USA na swoje kontrowersyjne badania nad wirusem "gain of function” (wzmocnienie funkcji [wirusa]) w Wuhan. Fundusze pochodziły z Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID), oddziału Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH) kierowanego przez dra Fauciego.

 

Dodatkowe e-maile między Faucim a najwyższym urzędnikiem NIAID pokazują, że Fauci mógł mieć poważne obawy co do przeprowadzanych badań nad podrasowaniem wirusa i powiązania z pandemią.

 

"Istotne jest, abyśmy mówili o tym AM", napisał Fauci do Hugh Auchinclossa, głównego zastępcy dyrektora NIAID, w lutym 2020 roku. E-mail był oznaczony jako "WAŻNE", z załącznikiem zatytułowanym "Baric, Shi et al - Nature medicine - SARS Gain of function.pdf."

 

"Miej włączony telefon komórkowy. Mam telekonferencję o 7:45 z (sekretarzem zdrowia w administracji Trumpa, Aleksem Azarem). Prawdopodobnie skończy się o 8:45"

 

- pisał Fauci.

 

"Przeczytaj ten dokument, jak również e-mail, który ci przekazuję. Będziesz miał dzisiaj zadania, które muszą być wykonane".

 

"Papier, który mi wysłałeś, mówi, że eksperymenty zostały przeprowadzone przed pauzą gain of function, ale od tego czasu zostały przejrzane i NIH zatwierdziła ich wyniki” - Auchincloss napisał do Fauci, prawdopodobnie odnosząc się do wstrzymania prac nad gain of function - badań uchwalonych w trakcie rządów administracji Obamy w 2014 roku.

 

"Nie jestem pewien, co to oznacza, ponieważ Emily jest pewna, że żadna praca związana z koronawirusem nie przeszła przez ramy P3. Ona spróbuje ustalić, czy mamy jakieś dalekie powiązania z tą pracą za granicą” - pisał.