"Koszt rozpadu rodzin i małżeństw w Polsce obciąża rocznie budżet państwa kwotą co najmniej 5 mld 699 mln zł" – oszacował Instytut Ordo Iuris podczas wtorkowej prezentacji raportu:    "do spadku dzietności przyczynia się rozpad rodziny. W Polsce rocznie rozpada się aż ok. 200 tys. małżeństw, choć przyczyny tego zjawiska to nie tylko rozwody, ale też czynniki naturalne jak m.in. śmierć współmałżonka. Krytyczny był rok 2020, gdy rozpadło się ok. 250 tys. związków, a zawartych zostało 150 tys. małżeństw." - podsumował dr Filip Furman z Instytutu.

"W klasycznej wizji państwa, gdzie rodzina, a nie jednostka, stanowi podstawową komórkę społeczeństwa, to właśnie ona jest źródłem bezpieczeństwa i stabilności, również w sensie ekonomicznym. W sytuacji, gdy tego naturalnego otoczenia wsparcia rodziny brakuje, jednostka zostaje pozostawiona sama sobie i ostatecznie znacznie częściej potrzebuje pomocy państwa, co generuje wzrost nakładów publicznych na wsparcie sfery socjalnej w celu wsparcia samotnych rodziców" – wskazywali eksperci Ordo Iuris.

"Małżeństwo sprzyja większej dzietności. Osoby w związkach małżeńskich generalnie częściej podejmują decyzję o rodzicielstwie, ale też mają tych dzieci więcej niż osoby niebędące w związku małżeńskim" – wskazywał dr Krzysztof Szwarc z Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie, niezależnego ośrodka badawczego zajmującego się upowszechnianiem wiedzy o znaczeniu małżeństwa i rodzicielstwa dla społeczeństwa.

To wszystko są rzeczy oczywiste, a jednak - liczba małżeństw i dzieci spada - może właśnie dlatego, że tzw. przygotowanie dalsze do małżeństwa - czyli wychowanie do życia w rodzinie - mierzy się z atakiem rewolucji gender. Ale czy wszystko można w ten sposób wyjaśnić?

Czego uczą się młodzi na kursach przedmałżeńskich? Gdzie są babcie i dziadkowie, którzy częściej bywają na siłowni czy salonie piękności, niż w domu swoich dzieci i wnucząt? Ile osób - z ręką na sercu - usłyszało od przyjaciół: zostaw go/ją i postaw na siebie?

To są trudne i bolesne pytania, ale - jeśli chcemy wyjść z zapaści demograficznej - to musimy je nie tylko postawić, ale i szczerze na każde z nich odpowiedzieć.