Dr Stojan Adasević, ginekolog i położnik, uległ wpływom partii komunistycznej i zamiast przyjmować dzieci - zabijał je w łonach ich matek. Wstrząsem było dla niego, gdy dowiedział się, iż sam był ofiarą aborcji, ale dostał życie, ale nadal mordował dzieci, aż doszedł do komentu przełomu - zobaczył rozdzierane dziecko jako mordowanego człowieka i poczuł się mordercą.

Dr Stojan Adasević przeżył nawrócenie, dziś jest działaczem, zajmuje się obroną życia i daje piękne świadectwo wiary. A jednak, warto sięgnąć do jego bolesnych wspomnień, by uświadomić sobie, czym jest komunizm i co ze sobą niesie: "W 1922 r. odbył się tzw. II Kongres Partii Komunistycznej. Można tam było usłyszeć głosy: „Musicie walczyć o wolną aborcję! Trzeba zamknąć usta Kościołowi!”. Nie udało im się wtedy, ale w 1940 r. miał miejsce kolejny kongres (V zjazd partii), gdzie wyznaczono nową strategię moralności. „Moralność” była zdefiniowana następująco: to jest dobre, co pomaga rewolucji. To oznacza, że jeżeli ja cię zabiję i to pomoże rewolucji, to jest to chwalebna rzecz. Jeśli będę cię okradać, okłamywać i to pomoże rewolucji – w takim razie jest to moralnie dobre. Druga uchwała dotyczyła prawdy. „Prawdą” jest to, co w tej chwili jest prawdą przydatną dla partii komunistycznej (…). Kiedy przyszli komuniści, zmieniali moralność narodu. Najpierw ludzie opierali się temu, ale potem ci, którzy byli najsłabsi, zaczęli przyjmować ich podejście (…). Społeczeństwo serbskie zaczęło upadać" - wyjaśnia nam świadek tego czasu.

"Tłumaczono, że wcześniej kobieta ciężarna ma po prostu jeden organ więcej, jak nerki czy migdałki. W ten sposób byliśmy edukowani. Po takim nauczaniu odważnie poszedłem na specjalizację: ginekologia i położnictwo" - opowiedział.

Po nawróceniu stał się aktywnym działaczem pro-life. W miejscowości Čačak w Serbii udało się mu zorganizować pierwszą w tym kraju procesję ze świecami, podczas której modlono się za dusze dzieci poczętych. Podobną inicjatywę podpatrzył w Wiedniu.– "Modliliśmy się do Boga, żeby zmienił umysły ludzkie; żeby zrozumieli, że dziecko poczęte to nie jest jedynie grupa komórek – jest to żywa ludzka istota" – wyznał.

 Szacuje się, że dr Stojan Adašević pozbawił życia od 48 tys. do nawet 62 tys. nienarodzonych dzieci. Dlatego jego świadectwo jest szczególnie cenne.