Uzasadnione obawy mieszkańców

Licznie zebranych mieszkańców Dziewieniszek oraz okolic zatroskanych zaistniałą sytuacją powitała starosta gminy Czesława Marcinkiewicz.

„Tak jak wczoraj zapowiadaliśmy, nasze kolejne spotkanie jest po to, by jeszcze raz wspólnie dzielić się naszą troską, naszym niepokojem, naszą biedą, która przyszła do nas niespodziewanie. Tutaj mają przyjść mieszkać ludzie, ale ludzie nam nieznajomi, ludzie nie wiadomo jakiego pochodzenia, nie wiadomo z jakich krajów, którzy przyszli tutaj nie wiadomo z jakim celem. Ma ich być o wiele więcej niż nas. Mają mieszkać obok naszych szkół, obok naszych domów” – wyraziła obawy mieszkańców starosta Dziewieniszek.

„Nikt nie daje nam odpowiedzi. Nie mamy żadnych informacji z rządu. Kiedy? Kto? Jak? Dlaczego? Dlatego próbujemy swoimi własnymi siłami walczyć o nasze prawa” – dodała starosta, ubolewając nad totalnym ignorowaniem woli mieszkańców przez konserwatywno-liberalny rząd.

Czesława Marcinkiewicz przypomniała także, że w kwestii migrantów odbyło się spotkanie mieszkańców, w którym uczestniczył mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz oraz posłanka na Sejm RL Beata Pietkiewicz, a także spotkanie z mediami. W niedzielę powołano także komitet samoobrony, którego członkowie pikietowali w poniedziałek przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.

Najważniejsza jest solidarność Polaków na całym świecie i determinacja miejscowej ludności

Starosta Dziewieniszek przywitała także obecnego na spotkaniu europosła Waldemara Tomaszewskiego: „Dzisiaj spotykamy człowieka, który jest z nami na dobre i na złe od wielu lat. Serdecznie witamy posła do Parlamentu Europejskiego, prezesa Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin i Związku Polaków na Litwie”.

Waldemar Tomaszewski przedstawił wszystkim zgromadzonym osoby, które przybyły na spotkanie, by wesprzeć i pomóc mieszkańcom w ich walce: posłankę na Sejm RP Annę Marię Siarkowską oraz posła do PE VI kadencji dr Bogusława Rogalskiego, posła na Sejm RL Czesława Olszewskiego, radnego rejonu wileńskiego Edmunda Szota, radnego rejonu solecznickiego Jarosława Wojciechowicza oraz księdza Ryszarda Halwę, wydawcę portalu prawy.pl. 

„Będziemy starali się wciągnąć w tę pomoc jeszcze większe rzesze naszych sympatyków, a mamy ich sporo” – zapewnił prezes AWPL-ZChR i ZPL oraz poinformował zebranych, że w rozmowie telefonicznej szef kancelarii Rady Ministrów Michał Dworczyk, zapewnił go, iż dziś odbędzie rozmowę z premierem Polski Mateuszem Morawieckim, który z kolei ma odbyć rozmowę z premier Litwy.

Europoseł podkreślił, że należy zrobić wszystko, by decyzje, które zapadły zostały zmienione, gdyż „jest to zorganizowana akcja po obu stronach granicy litewsko-białoruskiej, to jest polityka. Obecne władze landsbergistowskie robią wszystko, by przy tej okazji tutaj nam na Wileńszczyźnie zaszkodzić”. Pogratulował założenia samoobrony, gdyż, jak podkreślił, bardzo istotna jest determinacja miejscowej ludności. Zaznaczył też, że to nie jest problemem jedynie Dziewieniszek czy rejonu solecznickiego, ale całej Wileńszczyzny. Podkreślił też wagę solidarności wszystkich Polaków, których mieszka na świecie 60 milionów – 40 milionów w Polsce, 20 poza granicami Macierzy.

Przypomniał, że wcześniej niejednokrotnie były organizowane pełne determinacji akcje jak np. te w latach 2011-2015 w obronie polskiego szkolnictwa, „ale udało się to zrobić w jedności, kiedy cała Wileńszczyzna i rząd Polski stanęły murem i ja myślę, że nie inaczej będzie i tym razem”, choć, jak zaznaczył, będzie to trudna i żmudna batalia, której nie da się załatwić jednym spotkaniem.

„Bardzo wyraźnie chcę Was zapewnić, że przyłożymy maksimum wysiłku, żeby Was obronić i nie może być mowy o żadnej kalkulacji: uda się czy nie uda? Na to bezprawie nigdy nie będzie zgody – ani dzisiaj, ani jutro, ani za miesiąc. Będziemy o Wasze słuszne prawa walczyli tak jak walczyliśmy o szkoły, nawet 5 lat walczyliśmy, ale wygraliśmy” – podkreślił lider polskiej społeczności na Litwie Waldemar Tomaszewski.

„Polska Państwa nie zostawi”

Następnie głos zabrała posłanka na Sejm RP Anna Maria Siarkowska, która zwracając się do mieszkańców zdeterminowanych, by bronić swojej miejscowości, zaznaczyła, że Polska udzielając pomocy Litwie w związku z kryzysem migracyjnym, nie miała pojęcia, że migranci mają być ulokowani na terenach zwarcie zamieszkałych przez polską mniejszość narodową. „Tego rodzaju decyzja może bardzo mocno zdestabilizować życie w tym miejscu, zdezorganizować je i uniemożliwić normalne funkcjonowanie” – mówiła. Posłanka wyraziła też zrozumienie do niepokoju mieszkańców Dziewieniszek: „Rozumiem Państwa obawy, sama jestem mamą 4 dzieci i wiem, że Państwo się o swoje dzieci martwią, martwią się o ich przyszłość”. Siarkowska zapewniła, że „Polska Państwa nie zostawi, my się o Państwa upomnimy”. Posłanka powiedziała też, że rozmawiała już w polskimi władzami, informowała o zaistniałej sytuacji i wyraziła przekonanie, że władze odpowiednio zareagują. Zobowiązała się również do informowania w Macierzy o sytuacji Rodaków na Wileńszczyźnie. 

Zdecydowane wsparcie posłów z ramienia AWPL-ZChR

Poseł na Sejm RL Czesław Olszewski na wstępie wyraził uznanie dla mieszkańców Dziewieniszek i okolicznych miejscowości, że nie są obojętni wobec zaistniałej sytuacji, że zrezygnowali ze swoich spraw osobistych i pojawili się na tym spotkaniu. Zapewnił też o wsparciu ze strony wszystkich posłów z ramienia AWPL-ZChR: „Czesław Olszewski, Beata Pietkiewicz i Rita Tamašunienė, będziemy o tym głośno mówić i mówimy. Ostatnio napisaliśmy list do prezydenta, niech tak zareaguje jak powinien prezydent zareagować, gdyż na tej Ziemi rzeczywiście dzieje się nie najlepiej” – mówił. „Mimo sił jakie działają przeciwko nam, pójdziemy do przodu” – dodał. „Musi być dyskusja z nami, władzą miejscową, z ludem i wtedy wszystko będzie dobrze. To naród decyduje” – zaakcentował. Zdaniem Czesława Olszewskiego, skoro władzę na Litwie mają partie konserwatywne i liberalne, to merowie tych ugrupowań powinni w swoich samorządach rozlokować migrantów.

Mniejszości narodowe powinny być pod szczególną ochroną

Bogusław Rogalski, poseł do PE VI kadencji, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin zapewnił o swoim wsparciu i potwierdził, że sytuacja jest trudna i niebezpieczna, gdyż od lat pracuje w Parlamencie Europejskim i widzi do czego niekontrolowane lokowaniem migrantów doprowadziło w takich krajach jak Grecja czy Niemcy. „To są ludzie, którzy nie uciekają od konfliktów zbrojnych, to są ludzie, którzy mają nieść ich kulturę, islamską, obcą, na teren Europy i na to zgody być nie może” – zaznaczył. Bogusław Rogalski, który od lat jest w PE doradcą zajmującym się polityką wschodnią, doradza także grupie europarlamentarnej ds. relacji z Białorusią szczególną uwagę zwrócił na prawa mniejszości narodowych: „Jako wspólnota macie prawo upominać się o bezpieczeństwo swoje, swoich rodzin, swojej Ziemi i swojej miejscowości. Nikt nie może Wam narzucić siłą rozwiązań, których Wy tutaj nie akceptujecie, bo jest to niezgodne z prawem międzynarodowym, a zwłaszcza z Konwencją Ramową Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych, która mówi wprost, że tereny, na których mieszka mniejszość narodowa w sposób zwarty, muszą być traktowane w sposób wyjątkowy, a ludność tam mieszkająca musi podlegać specjalnej ochronie. Nie może być tak jak tutaj, w Dziewieniszkach, że przybędzie ponad dwukrotnie więcej nachodźców muzułmańskich niż jest mieszkańców, bo to zdestabilizuje lokalną wspólnotę, to zagrozi Waszemu bezpieczeństwu”. Dr Rogalski zapewnił, że jako doradca w PE, zrobi wszystko, aby tę kwestię nagłośnić, poinformuje wszystkich europosłów o sytuacji na Wileńszczyźnie i dyskryminujących działaniach litewskiego rządu niezgodnych z ochroną mniejszości narodowych.

Rolnicy z rejonu solecznickiego gotowi walczyć o wspólną sprawę nawet blokując drogi

Radny rejonu solecznickiego z ramienia AWPL-ZChR Jarosław Wojciechowicz zapewnił o wsparciu ze strony rejonowych rolników, którzy gotowi są pełnić dyżury i organizować blokady na drogach, tak by nie dopuścić do przewożenia migrantów na teren Dziewieniszek. „Rozmawiałem z rolnikami z Kamionki, z Ejszyszek, z Solecznik. Mamy dobre traktory, mamy dobre samochody, jeżeli potrzebne będą jakieś dyżury, trzeba to organizować i już to trzeba robić, trzeba blokować” – podkreślił determinację mieszkańców całego rejonu w obronie dziewieniszczan.

Ksiądz Ryszard Halwa udzielił wszystkim zebranym błogosławieństwa „na tę walkę o dobro, o prawdę, o Wasze rodziny, żeby były spokojne, o Wasze dzieci”. Ksiądz Halwa zadeklarował również chęć pomocy mieszkańcom Dziewieniszek: „Choć nie możemy się tutaj z Wami do tego protestu przyłączyć, będziemy to robić w Polsce” – zadeklarował, a następnie w geście solidarności z Rodakami na Litwie ucałował Ziemię Wileńszczyzny.

Po spotkaniu uczestnicy udali się w miejsce, gdzie władze centralne nie zważając na protesty mieszkańców chcą ulokować migrantów, a następnie spotkali się w Solecznikach z merem rejonu, z którym omówili bieżącą sytuację.

 

GALERIA