„Nie umarł, oddał życie”

Taki był tytuł tego wydarzenia, taki był temat konferencji O. Stanisława Piętki OFMConv – Prezesa Narodowego MI. O. Stanisław podkreślił wszystkie analogie między dobrowolną Ofiarą Pana Jezusa Chrystusa, a dogłębnym naśladowaniem Go przez św. Ojca Maksymiliana Kolbe. Przypominał, że dla chrześcijanina śmierć nie jest końcem, a początkiem, bo jest nadzieją przejścia do Nieba – które zawiera w sobie ostateczne rozwiązanie życiowych problemów. Zaznaczył, że św. Ojcu Maksymilianowi udało się spełnić największe marzenie – być świętym, męczennikiem i wyznawcą jednocześnie.

Jak to się stało?

O. Stanisław Piętka bardzo mocno zaakcentował, co kierowało św. Ojcem Maksymilianem, że był zdolny do tak heroicznej pracy, tak wielkiego poświęcenia, tak ostatecznej ofiary: to przyjaźń z Niepokalaną, która jest znakiem Rycerstwa, tak jak znakiem tej przyjaźni jest Cudowny Medalik, który zaciekawia ludzi... Ta przyjaźń płynęła z domu świętego, co zanalizował O. Mariusz Słowik w swojej wypowiedzi na temat bardzo nam bliski…

Patron rodzin

Rajmund Kolbe wyrastał w domu głęboko religijnym i jednocześnie aktywnym patriotycznie, oddanym całej Świętej Rodzinie, która jest wzorem dla naszych rodzin. Oczywiście, O. Mariusz zaznaczył, że Święta Rodzina była i jest jedyną w swoim rodzaju, ale wypunktował bardzo dokładnie, czego się od niej uczymy. Wykazał, jak bardzo św. O. Maksymilian kochał swoją rodzinę, kochając Świętą Rodzinę, dzięki czemu był zdolny do autentycznego prowadzenia rodzin – poprzez swoją misję dziennikarską i formacyjną, następnie był źródłem nadziei dla ludzi z różnych rodzin na Pawiaku czy w Auschwitz, aż po ofiarę z życia za młodego oficera Wojska Polskiego, który przejął go troską o rodzinę.

Dlaczego warto?

To jest jedno z najtrudniejszych pytań, nad którym pochylił się O. Piotr M. Lenart, rozważając temat: Śmierć, która daje życie. Teraz, w czasie zagrożenia zdrowia, częściej dostrzegamy, że ateistyczny punkt widzenia nie ma sensu. Świat klęknął, śpiewając z powrotem Suplikacje, a ludzie zadają właśnie to pytanie, chcą odpowiedzi w tej kwestii: co jest dalej?

Nie dają nam pewności całe kampanie medyczne, poznajemy ich drugie dno, codziennie wertujemy strony w poszukiwaniu nadziei, a pozostaje ta wątpliwość, którą sformułował Pascal: a co, jeśli Jest Bóg? Jak żyć, żeby życia nie przegrać?

Na to pytanie odpowiedzieli życiem i śmiercią pierwsi Rycerze Niepokalanej. Część z nich odeszła młodo, w trakcie epidemii, ale ich śmierć była wzorem i drogą dla następnych braci, którzy krzewili Rycerstwo w kraju i za granicami. Byli przekonani, że praca dla Niepokalanej zapewni Niebo nie tylko im, ale także tym, o których nawrócenie się modlili.

A dziś?

I to jest pytanie do nas, którzy szukamy dobrych wzorów, niezłomnych postaw, oddajemy hołd bohaterom, chcemy stać na straży miejsc kultu, dbać o świętość liturgii…

To jest pytanie do Ciebie.

Czy chcesz zostać Rycerzem w XXI wieku? Jest ku temu okazja, za chwilę – od 6-22 sierpnia w Niepokalanowie rozpocznie się Wielkie Zawierzenie. Przyjedź! Może się tam spotkamy…