– To kuriozalny przykład poprawności politycznej. Łączenie orientacji seksualnej z zadośćuczynieniem jest ryzykownym. Trzeba przypomnieć, że jednym z głównych autorów sukcesu wyborczego NSDAP w 1933 roku był Ernst Röhm, zdeklarowany homoseksualista oraz założyciel i dowódca Sturmabteilung (SA). Jako jeden z bardzo nielicznych był z Adolfem Hitlerem po imieniu. Niemieccy homoseksualiści często byli w niemieckich obozach kapo. Państwo niemieckie powinno raczej przywrócić Polakom w Niemczech status mniejszości, zwrócić majątek Związku Polaków w Niemczech i wypłacić Polakom reparacje. Mówię to jako wnuk Polaka, który w 1940 roku dostał się do obozu w Oświęcimiu, nr obozowy 19974. Piekło zgotowane przez okupantów opuścił dopiero w 1945 roku. Jesteśmy oburzeni, że nasz zachodni sąsiad próbuje wypaczyć fakty historyczne pod przygotowaną narrację i doraźny użytek polityczny – komentuje NGO Paweł Czyż, rzecznik prasowy Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

 

„W poniedziałek władze federalne poinformowały, że do końca sierpnia wnioski o takie odszkodowania złożyło 317 osób, 14 jest nadal rozpatrywanych, 18 odrzucono a 36 zostało wycofanych.

Nazistowski przepis, zwany Paragrafem 175, pozostał w mocy po wojnie w Niemczech Zachodnich, aż do 1969 roku, kiedy to homoseksualizm przestał być uznawany za przestępstwo.

Bundestag przyjął w 2017 roku ustawę, która anulowała wyroki skazujące na mocy Paragrafu 175 i pozwala na wypłacenie osobom poszkodowanym 3 tys. euro za skazanie i po 1,5 tys. euro za każdy rok więzienia.

W 2019 roku rząd federalny postanowił, że rekompensaty będą też wypłacane osobom, które nie zostały skazane, ale były obiektem dochodzenia lub przebywały w areszcie śledczym w związku z Paragrafem 175. Poszkodowani mogą otrzymać 500 euro za otwarcie dochodzenia przeciw nim i po 1,5 tys. euro za rok aresztu śledczego.

Prawo uznające homoseksualizm mężczyzn za przestępstwo zostało w Niemczech wprowadzone w XIX wieku i zaostrzone pod rządami nazistów; na jego mocy skazano około 50 tys. mężczyzn.

Rekompensaty będą również przyznane osobom skazanym w Niemczech Wschodnich, gdzie nieco łagodniejsza wersja Paragrafu 175 obowiązywała do 1968 roku.

W sumie, w obu państwach niemieckich, skazano na mocy tego przepisu 68 300 osób.”