Do zdarzenia doszło około godziny 10:20 w obrębie tzw. białego miasteczka - miejsca pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, gdzie protestują pracownicy służby zdrowia.

Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna nie był powiązany politycznie.

Tvp.info informuje:

"Po przyjściu na protest odpalił petardę i włożył ją sobie do ust; ze względu na obrażenia nie było można go zaintubować"