Polska wśród liderów producentów cukru w Europie

 

Biorąc pod uwagę produkcję cukru w Polsce możemy stwierdzić, że jesteśmy w tym obszarze liderem. Produkcją cukru zajmuje się 17 cukrowni, należących do czterech firm zrzeszonych w Związku Producentów Cukru w Polsce – Krajowej Spółki Cukrowej S.A., Südzucker Polska S.A., Pfeifer & Langen Polska S.A. oraz Nordzucker Polska S.A. W latach 2017/2018 polscy producenci cukru buraczanego wyprodukowali 2,3 mln ton cukru, w kolejnych latach było to odpowiednio 2,19 mln, następnie 2,07 mln oraz 1,99 mln w ubiegłym roku. Polski przemysł cukrowniczy od lat generuje istotny procent wartości unijnego przemysłu cukrowniczego. W latach 2017/2018 bezpośrednia wartość dodana brutto, czyli różnica między całkowitym przychodem ze sprzedaży a całkowitymi kosztami zasobów zewnętrznych, wyniosła prawie 600 mln zł, co odpowiadało 16% bezpośredniej wartości dodanej brutto całego unijnego przemysłu cukrowniczego. Polska do dziś jest w czołówce europejskich producentów cukru, zajmując trzecie miejsce za Francją oraz Niemcami i mając ogromny wpływ na kondycję unijnego przemysłu cukrowniczego.

 

Wzrost produkcji cukru to dobry znak dla całej branży. To również dowód na to, że pomimo wprowadzonego podatku cukrowego, problemów upraw takich jak chociażby niska polaryzacja czy chwościk zagrażający uprawom, cukier z Polski cieszy się rosnącą popularnością. To ważna informacja dla całego przemysłu – mówi Michał Gawryszczak, Dyrektor Biura Związku Producentów Cukru w Polsce.

 

Obok istotnego wkładu polskiego przemysłu cukrowniczego w gospodarkę unijną, są to także tysiące miejsc pracy. W 2017 r. w przemyśle cukrowniczym w Polsce bezpośrednio zatrudnionych było około 4000 osób. Oprócz bezpośrednio tworzonych miejsc pracy, branża wspiera 70 300 zatrudnionych w innych sektorach. Największy odsetek pośrednio zatrudnionych pracuje w rolnictwie. Inne pośrednie miejsca pracy wspierane przez sektor cukru obejmują miejsca pracy związane z działalnością administracyjną i wspierającą (np. działalność związaną z leasingiem i biurami podróży), żywnością i napojami, handlem hurtowym (np. nakładami) i transportem (np. dostawa buraków).

 

 

 

 

Prognozy napawają optymizmem

 

Sytuacja związana z pandemią COVID-19 spowolniła zużycie cukru, ale po zakończonym lockdownie mogliśmy zaobserwować ponowny jej wzrost. Poluzowanie regulacji sprawiło, że konsumpcja cukru wzrosła i osiągnęła satysfakcjonujący branżę poziom. Równocześnie warto dodać, że doświadczeni ubiegłorocznymi problemami plantatorzy buraków cukrowych, w tym roku mogą liczyć na większe zbiory. Pomimo chłodnej wiosny i miejscami występujących mszyc oraz szarka komośnika, ostatecznie udało się uniknąć większych problemów. Opady deszczu, stosunkowo słoneczna w ostatnim czasie pogoda oraz niewielkie, w porównaniu z poprzednim rokiem, zniszczenia spowodowane przez szkodniki roślin, sprzyjały lepszym plonom.

 

Na podstawie wstępnych szacunków zakładamy wzrost produkcji cukru względem ubiegłego roku. Przyjmujemy, że wynik tegorocznej kampanii może zbliżyć się do wartości odnotowanej podczas tej z lat 2017/2018 i wynieść około 2,27 mln ton pozyskanego cukru. W porównaniu do ostatnich kilku lat widać także, że wzrosła ogólna powierzchnia uprawy buraka cukrowego, ale jednocześnie zmalała nieco liczba plantatorów – dodaje Michał Gawryszczak.

 

Istotnym czynnikiem wpływającym na wynik wyprodukowanego cukru jest polaryzacja buraków, czyli zawartość cukru w burakach, którą Związek Producentów Cukru w Polsce przewiduje na poziomie 16,83% - blisko 1,5% więcej niż w ubiegłym roku. Poważniejszych zagrożeń dla cukru z Polski ciężko jednak wypatrywać.

 

Gdybym miał wskazywać na znaczące zagrożenia dla branży, to na szczęście nie są one na tyle poważne, abyśmy musieli martwić się o jej przyszłość. Podatek cukrowy, który miał znacząco wpłynąć na nasz sektor nie zadziałał bezpośrednio na produkcję cukru. Co więcej, branża się zmienia i idzie ku lepszemu. Produkcja cukru już teraz jest zrównoważona, a w kolejnych latach ten rozwój będzie jeszcze bardziej zrównoważony, określony przez dyrektywy unijne. Regulacje spowodują, że będziemy mieć jedną z najbardziej czystych produkcji cukru w kontekście nie tylko europejskim, ale też światowym. – mówi przedstawiciel Związku.