W komiksie tym śledzimy przygody Kacpra, Mikołaja i Jana Srebrnych. Trzej przedstawiciele rodu - weterani I wojny światowej - walczą w szeregach armii odrodzonej Rzeczpospolitej z bolszewickimi wojskami. Dzięki pomysłowości i hartowi ducha walnie przyczynią się do odparcia wroga. 

 

Najnowszy tom przygód rodziny Srebrnych trzyma wysoki poziom i dostarcza świetnej rozrywki. Dorosłych czytelników muszę jednak uprzedzić, że to komiks dla bardzo młodego czytelnika, nie ma tu więc złożonej fabuły czy naturalistycznie ukazanej wojny. To przede wszystkim komiks humorystyczno - przygodowy rozgrywający się w historycznych realiach. Mamy tu więc rozmawiające ze sobą zwierzęta, bardzo umownie pokazaną przemoc (kojarzącą się bardziej ze "Zwariowanymi Melodiami" czy "Tomem i Jerrym") czy bardzo wyraźny podział w zestawieniu szlachetnych obrońców Polski z niezdarnymi i po prostu głupimi bolszewikami. Nie oznacza to jednak, że przedstawiona historia jest infantylna czy nudna. Żarty są pełne uroku ("Jak partię kocham" krzyczy jeden z bolszewików) zaś na kartach komiksu pojawiają się postaci historyczne: Michaił Tuchaczewski, Feliks Dzierżyński, Władysław Sikorski czy Elliot Chess. Ponadto komiks jest dowodem, że heroizm i walkę o wartości można pokazać bez nadętego patosu oraz przesadzonej martyrologii. 

 

Hubert Ronek ilustruje komiksy o Srebrnych od samego początku i tu, jak zwykle, jego prace przykuwają uwagę. Ilustracje cyklu łączą w sobie „kreskówkowość” i karykaturę widoczną przede wszystkim w portretowaniu czarnych charakterów. Świetnie komponują się one z humorem w dialogach: mimika bohaterów jak i mowa ich ciał są, nomen omen, przerysowane a dynamika kadrów sprawdza się również w nadawaniu tempa akcji. Rysownik umie też uderzyć w inne tony, przybierający postać czerwonego smoka Tuchaczewski wygląda co najmniej niepokojąco. Co tu dużo mówić, rysunki są tu na najwyższym poziomie artystycznym. 

 

Kolejnym atutem komiksu jest kilkustronicowa wkładka historyczna, która przybliża czytelnikowi kontekst historyczny przygód Srebrnych: wojnę polsko-bolszewicką, bitwę warszawską, walkę wywiadów czy udział amerykańskich lotników. Napisana jest przystępnym językiem, przez co może posłużyć jako pomoc szkolna czy punkt wyjścia do opowiedzenia dziecku o tamtych czasach. 

 

"Srebrni na szlakach Bitwy Warszawskiej" to komiks zasługujący na uwagę i lekturę. Aż szkoda, że tego typu publikacji nie pojawia się na naszym rynku więcej. Jednak biorąc pod uwagę potencjał historii o Srebrnych (Powstanie Styczniowe, przewrót majowy Piłsudskiego) mam nadzieję, że nie usłyszeliśmy o nich po raz ostatni. 

 

Stefan Dziekoński