Dziękując wszystkim, którzy modlą się o jego powrót do zdrowia, Pasterz napisał o potędze Różańca, który jest skuteczną siłą w walce duchowej:

- Po pierwsze, orędzie Matki Bożej Fatimskiej wzywa nas do uhonorowania jej przez codzienne odmawianie różańca. Po drugie, kiedy Matka Boża zakończyła swoje objawienia w Fatimie 13 października 1917 r., Nasz Pan dał niezwykłe potwierdzenie objawień w Cudzie Słońca. Po trzecie, prosząc nas o codzienne odmawianie różańca, Matka Boża wskazała konkretną intencję: pokój. Papież św. Jan Paweł II, powtarzając orędzia Matki Bożej skierowane do nas w Fatimie, wyjaśnił, że „różaniec jest ze swej natury modlitwą o pokój” ( Rosarium Virginis Mariae , 40). Pokój, o który się modlimy, odmawiając różaniec, nie jest pokojem danym przez ten świat (por. J 14,27 ), ale pokojem uzyskanym dla nas przez krew na Krzyżu Jezusa Chrystusa (por. Kol 1, 20 ). Przypomnijmy, że Matce Boskiej Różańcowej tytuł Matki Bożej Zwycięskiej nadał po raz pierwszy papież św. Pius V, aby uhonorować zwycięstwo pokoju, które zostało osiągnięte za jej wstawiennictwem, a zwłaszcza przez odmawianie Różańca Świętego, w bitwie pod Lepanto 7 października 1571 r. Zmieniając tytuł Matki Bożej Zwycięskiej na Matkę Boską Różańcową, papież Grzegorz XIII podkreślił potężny instrument osiągnięcia zwycięstwa pokoju, jakim jest odmawianie Różańca Świętego.

A zatem, celem modlitwy maryjnej jest pokój. I nie powinno to nas dziwić, skoro Matka Boża wytrwała podczas najgorszych zmagań Pana Jezusa Chrystusa z szatanem: pod Krzyżem, będąc świadkiem Śmierci Syna Bożego, a później – trwała nadal, oczekując na Jego Zmartwychwstanie. Co o tej walce mówi Kardynał Raymond?

- Zwycięstwo pokoju jest ostatecznie zwycięstwem nad szatanem, który od grzechu naszych Pierwszych Rodziców nigdy nie przestaje kusić nas do grzechu. Jest to zwycięstwo dokonane przez Boga Ojca poprzez odkupieńcze Wcielenie Jego Jednorodzonego Syna. Najświętsza Maryja Panna, Matka Boża, jest uprzywilejowanym narzędziem, przez które Bóg Ojciec posłał na świat Syna Bożego, aby odniósł dla nas zwycięstwo. Jest niewiastą, której Syn miażdży głowę węża, szatana, jak obiecał Bóg Ojciec po grzechu Adama i Ewy (por. Rdz 3, 15 ). Ona nadal jest kanałem, dzięki któremu łaska Chrystusa zwycięża nad grzechem w naszym codziennym życiu. Odmawiając codziennie różaniec, zbliżamy się do Matki Naszego Zbawiciela, która uczy nas, tak jak uczyła szafarzy wina na weselu w Kanie: „Czyńcie wszystko, co wam [Jezus] powie” ( J 2,5 ). Ta, którą Nasz Zbawiciel dał nam jako Matkę – Matka Boskiej Łaski – pomaga nam wiernie stać z Nią pod Krzyżem Pana naszego, jedno serce z Jej Niepokalanym Sercem w chwalebnie przebitym Sercu Jezusa (por. J 19, 25-27 ). Wraz z nią uczestniczymy w Triumfie Krzyża.

A zatem mamy wziąć udział w tej walce, odmawiając codziennie Różaniec. Kardynał Raymond podkreślił, że ta modlitwa jednoczy rodzinę oraz Kościół:

- Zwycięstwo pokoju, wyczekiwane przez Niepokalane Serce Maryi przez odmawianie Różańca Świętego i osiągnięte w Najświętszym Sercu Jezusa, przezwycięża zamęt, błąd i podziały, wszystkie dzieła złego, które tak zaciekle atakują dziś świat i Kościół. Dlatego zachęcam was dzisiaj, jeśli jeszcze tego nie robicie, abyście odmawiali Różaniec Święty, prosząc o wstawiennictwo Matki Bożej o zwycięstwo pokoju, pokoju w duszy, pokoju na świecie, pokoju w Kościele. Zostawiam was ze słowami Papieża św. Jana Pawła II, którego posługę papieską tak mocno naznaczyło nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny: „Odmawiajmy różaniec, jeśli to możliwe codziennie, albo sami, albo we wspólnocie. Różaniec jest modlitwą prostą, ale głęboką i bardzo skuteczną, nawet o łaskę dla rodzin, wspólnot i świata” ( Regina Caeli , 28 kwietnia 2002 r .).

Weźmy to sobie do serc, zaniepokojonych tym, w jakim kierunku zdąża obecnie świat i – co się nigdy nie powinno zdarzyć – zasłuchany w świat Kościół. Wspierajmy modlitwą Różańcową Kardynała Raymonda, który nam błogosławi:

- Błagając Pana, za wstawiennictwem Matki Bożej z Guadalupe, aby pobłogosławił Was, Wasze domy, Wasze rodziny i wszystkie wasze trudy, pozostaję…Wasz w Najświętszym Sercu Jezusa, Niepokalanym Sercu Maryi i Najczystszym Sercu św. Józefa. – zadeklarował Pasterz, który dzięki potędze Różańca i Eucharystii ofiarowanych w jego intencji już podejmuje codzienne ofiarowanie Mszy Świętej. Zawierzył nas zatem Świętej Rodzinie i wyznaczył nam kierunek działania. Najgłębsza walka duchowa, w której weźmiemy udział, toczyć się będzie w naszych domach i parafiach, środowisku pracy, itp. Bo jak wiemy, dużo ludzi jest zwiedzionych.

Wracajmy do tego listu, który jest dla nas solidną wskazówką.