Jak podaje portal Marsz Info, Mark Lee Dickson, dyrektor organizacji Right to Life of East Texas, a zarazem założyciel inicjatywy „miast-sanktuariów dla nienarodzonych” (Sanctuary Cities for the Unborn), ogłosił radosną wiadomość na swoim profilu na Facebooku:

- Miasto Cisco w Teksasie (populacja 3,913) stało się CZTERDZIESTYM miastem w kraju i 37. miastem w Teksasie, które przyjęło obowiązkowe rozporządzenie zakazujące aborcji w granicach miasta – napisał Dickson. Dodał, że jeden członek rady wstrzymał się od głosu, ale reszta głosowała za rozporządzeniem pro-life.

Rozporządzenie czyni „bezprawnym dokonywanie lub przeprowadzanie aborcji jakiegokolwiek rodzaju i na jakimkolwiek etapie ciąży” w mieście. Zakazuje również „każdej osobie świadomego pomagania lub nakłaniania do aborcji” w granicach miasta. Dodatkowo na terenie Cisco pigułki wywołujące aborcję będą traktowane jako przemyt.

Cieszy fakt, że miasta -sanktuaria nie tylko powstają, ale i wygrywają w sądach z aborcjonistami. Kultura życia, o którą apelował św. Jan Paweł II, powinna być naturalnym wyborem człowieka i społeczeństwa. Tymczasem, toczy się walka o prawo do życia ludzi, którzy są zupełnie bezbronni – czy to w łonach matek, czy w starości.