Przynależność. 90% respondentów chce być w UE, 6% jest przeciw, 4% niezdecydowanych. Z tego zestawienia wynika, że obecny spór z UE jest powodem do niepokoju. Jak jednak wyobrażamy sobie wspólnotę?

Praworządność. 46% osób pytanych opowiedziało się za wykonywaniem przez Rząd poleceń organów UE dot. reformy sądownictwa. 33% stanęło przeciw, aż 21% nie wie, jakie powinno mieć zdanie w tej kwestii. Czyli – poza zdecydowanymi przeciwnikami dekomunizacji sądów i zdecydowanymi jej zwolennikami, jest aż tak duża grupa, której nikt dotąd nie przekonał.

Energetyka. W kwestii kopalni Turów mamy zdecydowane zdanie: 60% osób jest przeciw wykonaniu polecenia TSUE (zamknięcia kopalni). 21% jest za zamknięciem kopalni, a 19% nie ma zdania. To znów spora grupa, do której nie trafiono.

Rodzina. Pytanie zostało źle sformułowane – w sprawie ‘uchwał przeciw ideologii lgbt’ – a nie uchwaleniu karty praw rodziny, rekomendowanej przez św. Jana Pawła II. Dlatego mamy takie wyniki: 48% za wycofaniem (co jest wbrew Konstytucji RP), a 28% za pozostawieniem, aż 24% bez zdania.

Reakcja na naciski. 49% osób jest zdania, że mamy do czynienia z niedopuszczalnym naciskiem na polskie władze. Ale 31% aprobuje ten nacisk, a 20% nie ma zdania.

Opcje polityczne. Zwolennicy prawicy są przeciw zamykaniu kopalni Turów i przeciw stopowaniu reformy sądownictwa,  natomiast – co zdumiewające – są skłonni poprzeć decyzję samorządów o wycofanie się z prorodzinnych uchwał. Zwolennicy lewicy to dzieci i wnuki systemu komunistycznego. Wolą zahamować dekomunizację sądownictwa, są za wycofaniem z uchwał ‘przeciw ideologii lgbt’, są gotowi zamykać kopalnię. Zwolennicy centrum są niby za utrzymaniem wydobycia w kopalni, ale przeciw uchwałom prorodzinnym.

Dlatego… cała nadzieja w tych, którzy nie mają zdania – jeśli zostaną odpowiednio przekonani. Podsumujmy: Polacy chcą być w UE, choć dostrzegają już, jakie to sprawia problemy. Odpowiedzialność jednak przerzucają na Rząd i samorządy. A jak oceniają Rząd – powiemy niebawem.