Szef Rządu uczestniczył w konferencji „Stulecie Powstań Śląskich. Górny Śląsk wczoraj i dziś” – w Katowicach. Zwiedził również wystawę poświęconą powstaniom.

- Polska była wyborem nieoczywistym. W roku 1919,1920, może w szczególności, kiedy wybuchało II Powstanie Śląskie, Polska była zdecydowanie wyborem nieoczywistym, ale także w roku 1921 – w roku III Powstania Śląskiego – któż przypuszczał, że Polska nękana tyloma problemami, Polska, którą Niemcy nazywali Saisonstaat (państwem sezonowym) – przetrwa. – powiedział – Polska była na mapie od niedawna, a przecież bardzo łatwo jest kochać Ojczyznę, która jest silna, zasobna, bezpieczna. Dużo trudniej, dużo szlachetnej jest kochać Ojczyznę, która jest w oblężeniu, która ma przed sobą dekadę, a może 100 lat – któż to wiedział wtedy, jaka jest przyszłość Polski – zaznaczył, po czym dodał, że powstańcy śląscy niezależnie od wszelkich okoliczności postawili właśnie na Polskę. – Tamto wydarzenie dla historii Polski powinno być także zapamiętane jako zwycięskie polskie powstanie – podsumował.

- Była to wojna o przyłączenie jak największej części Śląska do Polski, powrót do macierzy. – zauważył. Wymienił także postaci zaangażowane we wcześniejszą pracę w kulturze i oświacie: ks. Norberta Bonczyka i Józefa Lompę oraz Karola Miarkę.  – To nazwiska, które powinniśmy pamiętać, ponieważ to dzięki nim Polska i polskość przetrwały w sercach i czasie, kiedy nie było Polski na mapie, była idea Polski. Polska nie byłaby taka, jaka była, bez Śląska, ale i Śląsk nie mógłby przerwać ze swoją ideą śląskości, odrębności, odrębności kulturowej, wspaniałej kultury śląskiej, bez Rzeczypospolitej, bez Polski, a więc jest to piękna symbioza, jest to piękne połączenie tych dwóch idei. – stwierdził. Przywołując słowa Wojciecha Korfantego, podsumował że Polska bez Śląska byłaby zupełnie inna albo w ogóle by jej nie było.

Konferencję zorganizował Instytut De Republica oraz Instytut Myśli Polskiej im. Wojciecha Korfantego.