Chodzi o wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w zakresie w jakim przyznaje Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka kompetencje co do oceny legalności wyboru sędziów TK  jest niezgodny z Konstytucją.

Zagotowało się w opozycji, bo ten wyrok TK podważa sens odwoływania się do międzynarodowej instytucji w sprawach zastrzeżonych rządowi państwa członkowskiego.

Sama sprawa nie interesuje opozycji tak, jak możliwość wykorzystania jej przeciwko rządowi w Polsce.

- Od lat widzimy, w jakim kierunku zmierza Polska pod rządami Jarosława Kaczyńskiego – zmierza w kierunku Moskwy, Mińska, Ankary – uznała posłanka KO, Kamila Gasiuk-Pihowicz, oskarżając… Trybunał Konstytucyjny, którego zadaniem jest przecież stwierdzanie czy dane prawo jest zgodne czy nie, z polską Konstytucją.

I kto teraz zakrzyknie…

Kon-sty-tuc-ja!