Uchyliła rąbka tajemnicy Rzeczniczka SG, ppor Anna Michalska, ujawniając że SG … pomaga migrantom wydostać się z pułapki. Jak to robi? Min. współpracując z Fundacją Dialog, która ma dom i możliwość wynajęcia mieszkań dla cudzoziemców.

- Od 1 sierpnia do dnia dzisiejszego takich osób do Fundacji Dialog przekazaliśmy 286. Z tych osób dom otwarty opuściło 258 osób - przekazała Dodała, że nie ma ich już w tym domu, pomimo tego, że wstępnie deklarowały pozostać w Polsce.  - Prawdopodobnie wyjechały do innych krajów Unii. Tak, jak informujemy, głównym celem tych osób są kraje Europy Zachodniej. Raczej ich nie ma na terytorium Polski. – powiedziała podczas konferencji prasowej.

Koszt utrzymania cudzoziemców w domu otwartym Fundacji Dialog ponosi Straż Graniczna.

- Ten koszt dla 286 osób wyniósł 1,5 milion złotych, z czego pół miliona to była sama pomoc medyczna, psychologiczna w tym leczenie, również stomatologiczne - wskazała Michalska, dodając, że w tym samym czasie 600 cudzoziemców opuściło ośrodki otwarte. - Od tych osób wzięliśmy wnioski o ubieganie się o ochronę międzynarodową w Polsce. Te osoby zadeklarowały, że chcą zostać w Polsce i podjąć tu pracę – poinformowała.

Także podczas rozmowy w Radiu Plus, ujawniła, że SG przygotowuje lot powrotny dla migrantów z Iraku.

- Planujemy zorganizowanie dużego lotu czarterowego. Są tu określone procedury. Musi być zgoda strony irackiej na przyjęcie tych osób, potwierdzenie tożsamości, obywatelstwa. Chcielibyśmy, żeby poleciało kilkadziesiąt osób, proszę też pamiętać, że musi lecieć też ochrona, przedstawiciele organizacji pozarządowych, służby medyczne. – wyliczyła.

SG ustala, ilu dziennikarzy dopuścić na granicę – w tej chwili błąka się tam 170 redakcji, co powoduje zamieszanie. Jak to się różni od koszmarnych wizji, które snuje V kolumna… ale czy można się spodziewać po nich czegoś dobrego?