Wielka Brytania już od lat usiłuje wprowadzić skuteczne rozwiązania chroniące dzieci przed pornografią w Internecie. W 2017 r. brytyjski parlament zatwierdził przepisy, wymagające od witryn weryfikacji wieku odwiedzających i usuwania filmów zawierających brutalność. Po serii opóźnień, brytyjski rząd wycofał się z tej decyzji i kontrole wieku zostały zniesione. Kiedy po raz pierwszy opublikowano projekt ustawy o bezpieczeństwie w Internecie, nie było nawet wzmianki o weryfikacji wieku. Problem powrócił i właśnie teraz rząd Wielkiej Brytanii rozważa ustawowe wprowadzenie odpowiednich regulacji.
Presję na wprowadzenie skutecznych rozwiązań wywierają organizacje społeczne. Koalicja na rzecz bezpiecznego Internetu (Children’s Charities’ Coalition on Internet Safety) grozi pozwem, jeżeli brytyjski rząd nie wprowadzi weryfikacji wieku w komercyjnych witrynach z pornografią. Głównym jednak źródłem szkodliwych treści dla nastolatków jest platforma TikTok, której miesięcznie używa ok. 700 mln aktywnych użytkowników. Na TikToku przeważają treści negatywnie wpływające na psychikę, a w większości ich odbiorcami są nastolatki.
Była moderatorka portalu,  Candie Frazier, pozwała firmę za szkody, których doznała w wyniku pracy na 12-godzinnych zmianach, podczas których musiała oglądać przesyłane filmy nierzadko zawierające pornografię, przemoc a nawet morderstwa. W jej pozwie możemy przeczytać, że „każdego dnia użytkownicy TikToka przesyłają miliony filmów. Mnóstwo z nich to drastyczne treści, takie jak wykorzystywanie seksualne dzieci, gwałt, tortury, bestialstwo, ścinanie głów, samobójstwa i morderstwa”. Była już moderatorka TikToka zrezygnowała z pracy, mówiąc, że „to, czego była świadkiem na platformie, spowodowało jej znaczną traumę psychiczną”.
Według badań coraz więcej dzieci i nastolatków styka się z pornografią w Internecie. Specjaliści zalecają rozmowy z dziećmi oraz kontrolowanie odwiedzanych przez nich stron w Internecie.