"Tym aktem państwo bierze pod uwagę cierpienia tych ludzi i uznaje ich za rodziców" – zauważyła Isabelle de Mézérac, przewodnicząca stowarzyszenia SPAMA, udzielającego wsparcia rodzinom cierpiącym z powodu śmierci swych dzieci. Dodała też, że do tej pory niemożność nadania w urzędzie nazwiska zmarłemu dziecku wiązała się dla rodziców z dodatkowym cierpieniem. Według niej nowe prawo pomoże w przeżywaniu żałoby.
Prawodawcy zastrzegają jednak że rejestracja poronionego dziecka nie niesie za sobą żadnych konsekwencji prawnych, co w praktyce oznacza, że nie nadaje nienarodzonemu dziecku osobowości prawnej. Należy bowiem pamiętać, że obecnie francuski parlament dąży do liberalizacji prawa aborcyjnego. Obecnie aborcji na życzenie można dokonać we Francji do 12 tygodnia życia dziecka, jednak obecnie trwają starania do przesunięcia tej granicy do 14 tygodnia.
 
W Polsce istnieją tymczasem różne formy pomocy dla rodziców, którzy stracili nienarodzone dziecko. Przykładowo w ramach Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Gdańskiej działa Wspólnota Rodziców po Stracie Dziecka oferująca wsparcie duchowe i psychologiczne. Działają również hospicja perinatalne, czyli takie, które opiekują się dziećmi nienarodzonymi oraz niemowlętami u których stwierdzono wady letalne oraz ich rodzinami, także w trakcie trwania żałoby. Jednym z takich hospicjów jest na przykład hospicjum perinatalne we Wrocławiu.
Istnieje również telefon wsparcia 537 883 952 stworzony przez portal Poroniłam.pl