Rzymska kuria w dzień po zajściu oznajmiła, że "stanowczo ubolewa nad tym, co zdarzyło się wczoraj przed kościołem Santa Lucia, bez żadnej wiedzy proboszcza ks. Alessandra Zenobbiego i duchowieństwa parafialnego". Potwierdziła również, że o godzinie 14.30 odprawiono obrzęd pogrzebowy, a "na koniec, na zewnątrz kościoła parafialnego, grupa osób przykryła trumnę flagą ze swastyką nazistowską, strasznym i nie do pogodzenia z chrześcijaństwem symbolem, wznosząc okrzyki i wykonując gesty właściwe tej ekstremistycznej ideologii".
Kuria również z całą surowością potępiła zaistniałą sytuację: "To ideologiczna i brutalna instrumentalizacja, tym gorsza, że nastąpiła po obrzędach kultu i w pobliżu świętego miejsca, a która dla wspólnoty kościelnej Rzymu i dla wszystkich ludzi dobrej woli w naszym mieście jest ciężka, obraźliwa i niedopuszczalna".
Do nazistowskiej symboliki na pogrzebie odniósł się jeszcze tego samego dnia również proboszcz, ksiądz Alessandro Zenobbi:
 "To, do czego doszło na zewnątrz kościoła, odbyło się bez zezwolenia zarówno proboszcza, jak i celebransa, którzy nie byli świadomi tego, co miało się stać. Dlatego pragniemy wyrazić nasz głęboki smutek, rozczarowanie i potępienie tego, co się wydarzyło, dystansując się od każdego słowa, gestu i symbolu używanych poza świątynią, właściwych ideologiom ekstremistycznym, dalekim od orędzia Chrystusowej Ewangelii".
Uczestnicy pogrzebu nie tylko nakryli trumnę flagą ze swastyką, ale również unosili ręce w kojarzonym ze zbrodniczą ideologią geście.