- Nie mam wątpliwości, że to był cud. – oświadczył Kardynał w programie World Over, zapytany o swoje ozdrowienie. Ujawnił, że miał świadomość, iż umiera i prosił rodzinę o uporządkowanie swoich spraw. Tymczasem – wrócił do żywych i wtedy zobaczył, jak wielu ludzi rzuciło mu się na pomoc z modlitwą. To go upewniło, że Bóg i Matka Boża wysłuchali tych ludzi i zachowali go dla dzieła, do którego jest przez nich przeznaczony.

Co to za dzieło? Możemy po kawałku zbierać jego obraz, rozpoczynając od inicjatywy Szturm do Nieba – Akcji Katolickiej na rzecz wiary i rodziny, czyli codziennym Różańcu, w który się włączamy z naszą modlitwą o 15.00.

Jednak prowadzący rozmowę drążył jeszcze parę ważnych tematów, o których warto krótko opowiedzieć. Oczywiście, zapytał o zdanie Kardynała Raymonda w sprawie obowiązku szczepień na COVID-19. Jak wiemy, odpowiada uzdrowiony, dlatego warto go wysłuchać…

- To nie szczepionki zbawią świat. To nie szczepionki, ale Pan Jezus Chrystus Jest Zbawicielem ludzkości. Pogląd, według którego zaszczepienie całej populacji przyniesie ratunek światu, jest błędny.  – odpowiedział Pasterz, świadomy konsekwencji duchowych i moralnych przyjmowania preparatu.

Jednocześnie, zaznaczył, że decyzja o zaszczepieniu się jest indywidualna, każdy podejmuje ją dobrowolnie, bo – jak wynika z dokumentu Kongregacji Nauki Wiary, nikogo nie wolno przymuszać do przyjęcia tych szczepionek. Zapytany o obecne stanowisko Watykanu w tej sprawie, odparł że nie rozumie tej zmiany.

Tematem rozmowy była także kwestia Mszy Świętej w rycie rzymskim, Pasterz przypomniał nauczanie św. Jana Pawła II i Benedykta XVI, którzy dbali o to, aby wierni przeżywali głęboko świętość liturgii. Zapytany o postanowienia Soboru Watykańskiego II w tej sprawie, podkreślił, że trzeba odróżnić treść dokumentów soborowych od wielu zjawisk, które nastąpiły w wyniku tego, że te treści są nieznane, były medialnie wypaczane, moglibyśmy powiedzieć. Raymond Arroyo zaznaczył, że nie powinno się przeganiać z Kościoła zwolenników tej formy Mszy Świętej, bo oni nie podważają Soboru jako takiego, ale dzięki uczestnictwu w tej liturgii, nieraz głębiej przeżywają także nową formę Mszy Świętej. Kardynał Raymond zgodził się z tym, podkreślając, że nie rozumie tego ataku na tradycyjną formę liturgii, dodał też że forma ta była święta przez wieki i taką pozostaje.

Zapytany o podejście papieża Franciszka do tzw. osób lgbt w Kościele, przypomniał dokumenty, które nadal obowiązują i zaznaczył, że trzeba stanowczo oddzielać Nauczanie Kościoła od opinii indywidualnych, dlatego błędem jest zamieszczanie opinii osobistych w dokumentach, które służą krzewieniu Magisterium.

Kardynał był pytany także o Zakon Maltański, odparł że przestał dostawać informacje na temat tego stowarzyszenia, gdy pozbawiono go funkcji, które tam pełnił.

Podsumowując, Kardynał Raymond Burke dochodzi do siebie, został uratowany przez Boga i Matkę Bożą, rękami lekarzy i pielęgniarek, ale też modlitwą wiernych z całego świata – i jako ozdrowieniec daje świadectwo wiary w moc zbawczą Pana Jezusa Chrystusa, a nie preparatów niewiadomego pochodzenia. Wiernym przekazuje, że będzie trzeba współdziałać ze swoimi biskupami, aby ocalić to, co święte w Kościele.

Weźmy to sobie do serca.

Wysłuchaj całej rozmowy!