- Głęboka przyjaźń jest podstawą rozwoju miłości małżeńskiej. – stwierdził niedawno ks. Dominik Chmielewski, animator wspólnoty Wojownicy Maryi, znany z charyzmatycznych wystąpień na Marszu dla Życia i Rodziny. – Tam, gdzie pojawia się kryzys, należy sprawdzić, czy przyjaźń jeszcze żyje, czy już umiera, a może – co najgorsze – wcale jej nigdy nie było!

Na tym polega ten paradoks, że trzeba być najbliższym przyjacielem swojego męża/swojej żony, aby być dobrym małżonkiem. O tym ks. Dominik mówił na antenie Radia Maryja, w cyklu audycji pod znamiennym tytułem: Biblia instrukcją szczęścia w małżeństwie – dla Małżonków i Rodziców. Przyjrzyjmy się części 3 tej audycji, poświęconej właśnie małżeńskiej przyjaźni.

Nie ma większej miłości niż ta, gdy ktoś życie oddaje za przyjaciół swoich – głosi Ewangelia. A zatem przyjaźń to nie rygiel zamykający drzwi, lecz poważna sprawa. Jak ją rozumieć?

- Przyjaźń to życie jaźń przy jaźni, to głębsze, intymniejsze niż samo współżycie seksualne: dwa serca przylgnęły tak do siebie, że nikt i nic już tam wejść nie może. – podał definicję duszpasterz. Po czym sformułował kilkanaście pytań, umożliwiających małżonkom rozpoznanie źródła ich szczęścia lub…problemu.

1. Czy skupiam się na wadach, czy zaletach męża/żony?

2. Czy mam w zwyczaju martwić mojego męża/moją żonę?

3. Czy w pracy zachowuję się lepiej niż w domu?

4. Co pokazuję mojemu mężowi/mojej żonie?

5. Czy chcę, żeby mój mąż/moja żona wiedział/a o wszystkim?

6. Czy moje oczekiwania, pragnienia, marzenia idą do osoby trzeciej?

7. Czy mam pragnienie bycia atrakcyjną/ym dla mojego męża/żony czy dla

kogoś w pracy?

8. Z kim wolę spędzać wolny czas?

9. Czy jestem gotowa/gotów dzielić się z moim mężem/moją żoną

 korespondencją, udziałem w portalach społecznościowych?

10. Czy dzielę się radością z mojej pasji/hobby z moim mężem/moją żoną?

11. Kto czy co poprawia mi humor/nastrój?

12. Czy skupiam na moim mężu/mojej żonie całą uwagę w trakcie rozmowy?

13. Czy jesteśmy blisko, czy obok siebie?

 

Na każde z tych pytań powinni odpowiedzieć małżonkowie, ale nad każdym z nich mogą się zastanowić osoby przygotowujące się do małżeństwa. Bo wtedy zorientują się, czy są zdolni kochać drugiego człowieka i czy opierają tę miłość i związek na wierze, na zaufaniu Panu Bogu, czy do swojej relacji zapraszają Bogurodzicę Niepokalaną.

Ks. Dominik jako duszpasterz stanął w trudnej sytuacji, gdy do programu zadzwonił zazdrosny i zraniony mąż. Ksiądz miał jednak wówczas okazję wytłumaczyć słuchaczom, na czym polega prawdziwa wiara i jak ona powinna przejawiać się w czynnej miłości, właśnie w domu. Inne telefony dały możliwość wypowiedzenia się na temat trudnego małżeństwa czy właściwego ustalenia pozycji dzieci w rodzinie.

Nie ma idealnej recepty na szczęście rodzinne?

…według ks. Dominika, jest: trzeba wrócić do relacji z Bogiem, modlić się do Ducha Świętego, prosić gorąco Niepokalaną, żeby pomagała rozpoznawać Boże natchnienia – i pracować codziennie nad przyjaźnią z tą osobą, która powinna być najdroższa: mężem/żoną.

Zachęcamy, by przekonać się, jak można uratować małżeństwo czy do niego doprowadzić, szanując wolność drugiego człowieka.  Warto wysłuchać całej audycji!

 

Aleksandra Pietkiewicz