Z zagranicy

Nowa niemiecka partia sprzeciwiająca się euro z rekordowym poparciem!

Idzie nowe. Niemieccy politycy jak diabeł święconej wody zaczynają bać się powstałej zaledwie kilkanaście dni temu partii „Alternatywa dla Niemiec” AfD. Jej program – wyjście Niemiec ze strefy euro. Wybory we wrześniu.

 

Na razie chadecy i liberałowie nabierają wody w usta, starając się nie oceniać publicznie nowego tworu politycznego. – To jest rodzaj partii, która stanowi dla nas zagrożenie – nieśmiało przyznaje polityk CDU Klaus-Peter Willisch. Nic dziwnego, w końcu założyciel „Alternatywy dla Niemiec” Aleksander Gauland wywodzi się ze środowiska chadecji i z tym obozem politycznym związany jest od 50 lat.

 

Nowa niemiecka partia Alternatywa dla Niemiec chce rozwiązania strefy euro i powrotu do walut narodowych oraz szerszego stosowania referendum jako instrumentu demokracji bezpośredniej. – Ta waluta nie jednoczy kontynentu, ona go dzieli – uznał Aleksander Gauland, po czym kilka dni później zaczęła działać jego nowa partia.

 

Ugrupowanie swój program przedstawiło w połowie marca. Szybko zaczęło cieszyć się ogromną popularnością. Z ostatniego sondażu wynika, że gdyby wybory w Niemczech miały się odbywać właśnie teraz, swój głos na tę partię oddałoby aż 26 procent wyborców.

 

W lawinowym tempie przybywa członków partii – dwa tygodnie temu zarejestrowanych było aż 6000 osób. Na jutrzejszy, pierwszy kongres, w trakcie którego oficjalnie zaprezentowany zostanie program partii ma przybyć co najmniej 1500 osób. To znacznie więcej, niż może pomieścić zarezerwowana na tę okazję sala w hotelu InterConti w Berlinie.

 

Aby wystartować w wyborach do Bundestagu 22 września AfD musi zebrać po 2 tysiące podpisów we wszystkich 16 krajach związkowych Niemiec.

 

Wiele wskazuje na to, że partią pokieruje jednak nie sędziwy chadek, ale znacznie młodszy i energiczniejszy, ekonomista prof. Bernd Lucke, który obecnie pełni rolę rzecznika ugrupowania. Niedawno wyjaśnił, że likwidacja strefy euro powinna nastąpić w dwóch etapach: najpierw strefę powinny opuścić kraje z południa Europy, powracając do walut narodowych, a w następnej kolejności kraje z północy kontynentu.

 

Jego zdaniem proces ten powinien przebiegać w sposób uporządkowany i trwać około pięciu lat. Prof. Bernd Lucke wykluczył, że strefa euro mogłaby istnieć nadal, lecz ograniczona do kilku najsilniejszych gospodarczo krajów. Jak podkreślił, warunkiem rozwiązania eurolandu jest zmiana europejskich traktatów.

 

Michał Polak

fot. wikimediacommons

 

PODOBAŁ CI SIĘ ARTYKUŁ? WESPRZYJ NAS!

Pobierz bezpłatny program do rozliczania PIT-ów, który za Ciebie wypełni zeznanie podatkowe, a 1 % przekażesz automatycznie dla naszego wydawcy, Fundacji SOS – Obrony Poczętego Życia:

 

Działania Fundacji można także wesprzeć wpłacając pieniądze na konto: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001 lub skorzystać z szybkiej wpłaty przez internet >>

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

232 komentarze

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra