Z kraju

Sąd w Tychach skazał za baner „German death camps”

Szokująca i antypolska decyzja sądu w Tychach. Kibiców skazano… za wywieszenie baneru z napisem „German death camps” na ogrodzeniu stadionu!

 

Według relacji jednego ze świadków, tyska policja podjęła interwencję dopiero, kiedy ponownie rozwinięto baner.

 

– Miał to być nasz protest związany z nierespektowaniem wyroku w sprawie żołnierza AK Karola Tendery. Chcieliśmy również zaprotestować przeciwko kłamstwom pojawiającym się w niemieckich mediach, o „polskich obozach koncentracyjnych”. Otoczyło nas około trzydziestu tajniaków i poprosili o oddanie flagi. Zapytałem, na jakiej podstawie prawnej podejmują takie działanie. Nie byli w stanie odpowiedzieć. Odmówiłem. Policjanci naciskali i czterokrotnie ponowili żądania, tłumacząc, że otrzymali polecenie zabrania flagi. Żeby nie eskalować konfliktu oddałem baner. Zaznaczyłem, że nie zgadzam się na takie działanie, ponieważ nie ma do tego podstawy prawnej. Policjanci powiedzieli, że zabierają nas na komendę, gdzie nas przesłuchają. Poszliśmy pieszo na komendę, gdzie powiedziano nam, że flaga została zabrana, zostanie przekazana do biegłego, ponieważ nawołuje do nienawiści na tle rasowym i etnicznym. Po kilku dniach policja wycofała się z postawienia nam zarzutu, że baner wzywał nienawiści na tle rasowym i etniczny.Funkcjonariusze policji oskarżyli nas z art. 14 § 2 w związku z art. 63a § 1 Kodeksu wykroczeń, czyli wywieszenie flagi na płocie bez zgody właściciela płotu. Kiedy dowiedzieliśmy się o zmianie zarzutów zapytaliśmy policji – skoro wywiesiliśmy dwie flagi, dlaczego jesteśmy ścigani za jedną. Wpadli w konsternację. Nie bardzo wiedzieli jak to wszystko wytłumaczyć, ale brnęli w to wszystko ślepo dalej. Powtarzali – będziecie skazani, jesteście winni. Nie może być tak, że baner o takiej samej treści jest eksponowany na terenie Niemiec i żaden niemiecki urząd nie reaguje, a zrobiła to dopiero polska policja na polskiej ziemi. Dla mnie to wstyd.  To wybiórcze traktowanie przepisów. Oba spotkania, Czechy-Niemcy i GKS-Olimpia odbyły się pod auspicjami PZPN. Na jednym meczu flaga wywołuje reakcje, a na drugim nie. Kompletne widzimisię, nie ma równego traktowania. Bo oczekiwałbym, że jeżeli drugi raz wywieszamy taką samą flagę, powinniśmy się spotkać z taką samą reakcją — mówi Adrian Loska, który wspólnie z Ireneuszem Ruchałą wywiesił banery.

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

53 komentarze

53 Komentarzy

  1. Sherril Ensminger

    21 grudnia 2017 at 14:09

    WOW just what I was looking for. Came here by searching for meta_keyword|

  2. Pandora Hug

    23 grudnia 2017 at 12:10

    Incredible quest there. What occurred after? Take care!|

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra