PRAWY.TV

Niezrozumienie, odrzucenie, przemoc – dramat dzieci z zespołem Aspergera

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

3 komentarze

3 Komentarzy

  1. Soroka

    13 grudnia 2017 at 11:00

    Dziękuję bardzo Paniom za ten temat. Nie wiedziałem o tym, że coś takiego ma miejsce.

  2. J_B

    2 listopada 2018 at 01:08

    Jestem dorosłą osobą z Zespołem Aspergera i chciałam bardzo podziękować za wspaniałe, ciepłe i serdeczne słowa o takich jak ja. To naprawdę niesamowite uczucie, kiedy ktoś nie ocenia, a akceptuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Życie z ZA jest trudne, ale nie chciałabym zamienić go na żadne inne. To, co powiedziała Pani o zapachach, o spojrzeniu na świat, o chaosie, który otacza człowieka, kiedy po prostu nie rozumie niektórych zjawisk, a jeśli nawet rozumie, to nie umie ich opisać bądź zareagować tak, jak się od niego oczekuje, to święta prawda.
    Szkoły kończyłam bez diagnozy. Miałam bardzo dobre oceny. Ale było strasznie, do dziś wspominam swoją podstawówkę tak źle, że boję się koło niej przejeżdżać. Wierzę, że edukowanie nauczycieli może wiele zmienić i wpłynąć na zmianę sytuacji. Wiele z tych krzywdzących zachowań może wynikać z braku wiedzy, nie ze złej woli, jak np. przymuszanie do udziału w zabawach grupowych opartych na rywalizacji, w dodatku odbywających się w hałaśliwym otoczeniu. Myślę, że chcieli mnie „zsocjalizować” i pomóc w odnalezieniu się w grupie, ale efekt był taki, że pierwsze przyjaźni zawarłam dopiero w liceum.
    A to, co Pani powiedziała o odrzuceniu… Niestety. To prawda. Najgorsze, co usłyszałam to „wolę, żebyś była inna” połączone z odrzuceniem. Bo jestem za mało empatyczna i ciężko się ze mną dogadać (ja akurat nie mam empatii, choć bardzo lubię ludzi i staram się jak mogę ich zrozumieć) Można nad sobą pracować, wręcz trzeba, ale nie można „wyleczyć” ZA. My też potrzebujemy ludzi wokół siebie i potrafimy kochać, tylko czasami nie umiemy tego wyrazić i spotykamy się z odrzuceniem jako „dziwni”, „nienormalni”. To strasznie boli.
    Tak czy inaczej, jest Pani wspaniałą osobą. Dziękuję z całego serca. Pozdrawiam!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra