Kultura i historia

Kochający syn czy maminsynek?

Postać Adolfa Hitlera fascynuje niektórych orędowników popkultury do dziś. Postrzegany jako wcielenie zła, internetowy mem, zbrodniarz, autor widokówek z Wiednia, demagog porywający masy, dyletant w kwestiach militarnych.

Każdy aspekt jego życia to obiekt dyskusji i analiz. W przeciwieństwie do wielu innych ludobójców, Hitler jest powszechnie przywoływanym symbolem zła. Warto jednak zauważyć, że na ów symbol zła panują dwa różnorakie poglądy.

Pierwszy jest taki, że Hitler był złem w czystej postaci i każdy jego czyn jest w najlepszym razie żałosny. Widokówki Wiednia i pejzaże? Szpetne bohomazy bez jakiejkolwiek wartości artystycznej. Więź z matką? Chora relacja nadopiekuńczej kobiety z żałosnym maminsynkiem.

Drugi pogląd jest inny, pisałem trochę o nim przy omawianiu filmu ,,Upadek”. Wedle twórców filmu Hitler był zwyczajnym człowiekiem i to jest w nim najbardziej przerażające. Nie był jakimś demonem, nieludzką siłą zła, lecz człowiekiem takim jak my, co skłania do refleksji jak człowiek, istota rozumna i czująca zdolna jest do najgorszych aktów bestialstwa. Jego widokówki? Poprawne a nawet piękne. Relacja z matką? Bezwarunkowa, głęboka miłość.

Wspomniana relacja Klary Hitler i jej syna u wielu wywołuje emocje. O ile wielu badaczy uważa, że ojciec, Alois był tyranem domowym o tyle o matce Hitler zawsze wypowiadał się z czułością.
Wielu jako dowód miłości Hitlera do matki przytacza fakt, że jej lekarz, który zajmował się nią gdy umierała na raka piersi, Żyd Eduard Bloch był bardzo lubiany przez Hitlera (choć niektórzy twierdzą, że nienawiść Hitlera do Żydów wzięła się stąd, że Bloch nie ocalił życia Klary).

Hitler wysyłał Blochowi noworoczne życzenia, mówił o nim ,,szlachetny Żyd” i umożliwił mu opuszczenie III Rzeszy zamiast skazać na mękę i śmierć. Bloch wspominał po latach, że Hitler straszliwie cierpiał, gdy widział umierającą matkę i ze wszystkich sił starał się ulżyć jej w chorobie dbając o nią i starając się poprawić jej nastrój. Walczył ze swoimi przywarami by nie przysparzać jej trosk.

Do ostatnich dni życia Hitlera ten miał przy sobie zdjęcie matki, także w berlińskim bunkrze, traktował je jak skarb. Zachowywał w pamięci matczyne ciepło, które okazywała mu Klara, gdy mały Adolf cierpiał wskutek tyranii ojca i jej poświęcenie by go pocieszyć.

Jakkolwiek pięknie by to brzmiało są też tacy, którzy nie uznają uczucia Hitlera za miłość. Według nich Klara rozpieszczała Adolfa, choć z drugiej strony nie umiała go obronić przed znęcaniem się ze strony ojca. Przymykała oczy na jego wybryki, nie stawiała mu granic, jednocześnie chowając go pod kloszem. Hitler nie płakał po ukochanej osobie, lecz po źródle utrzymania.

Im silniej film „serwuje”  dwuznaczne informacje, tym bardziej powinniśmy  usilniej  poszukiwać prawdy.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2 komentarze

2 Komentarzy

  1. michu

    22 czerwca 2018 at 15:32

    Hitler jest przywoływany jako absolutne zło z tego powodu, że niepoprawnie odczytał kto jest nadczłowiekiem a kto nie, gdyby tępił tylko „narody mniej wartościowe”, to „neutralne media”, traktowały by go mniej więcej tak jak Che Guevarę ;).

    • obserwator

      22 czerwca 2018 at 20:53

      100/100

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra