Kościół

Czy uzdrawiania można się nauczyć?

W wielu miejscach prowadzone są warsztaty „z posługi modlitwą o uzdrowienie”. Ich uczestnicy uczą się jak modlić się modlitwą wstawienniczą nad drugą osobą i jak prowadzić nabożeństwa z modlitwą o uzdrowienie.

Często skupiają one liderów wspólnot, którzy udoskonalają tam swoje umiejętności i pomagają im zwrócić uwagę na popełniane błędy.

W ich trakcie można poznać proste zasady, które mówią, że trzeba wsłuchiwać się w innych, brać pod uwagę ich wrażliwość, uważać z dotykaniem drugiej osoby. Ich prowadzący zachęcają, żeby zwrócić uwagę osobie, nad którą się modlimy, żeby w czasie naszej modlitwy sama się nie modliła, ale przyjęła to, o co dla niej prosimy. Uczestnicy są zachęcani, żeby wypytać drugą osobę, czy coś ją boli, gdzie i w swojej modlitwie za nią wymienić daną chorobę, zwrócić się do niej i w imieniu Jezusa ją wyrzucić.

W Kościele katolickim tego typu warsztaty modlitewne preferujące nie tyle określone modlitwy, co techniki są czymś całkowicie nowym. Wywodzą się wprost z Ruchu Zielonoświątkowego i wiążą się z treściami, które są tam upowszechniane (np. przyjmowanie duchów chorób, mniej lub bardziej wprost wyznawanie teologii sukcesu, niedocenianie znaczenia krzyża w życiu chrześcijańskim).

To, co znamienne zresztą, gdyby przeanalizować schemat modlitwy o uzdrowienie, to można dojść do wniosku, że ma ona charakter nie tylko ponad katolicki, ale nawet ponad chrześcijański. Przy tej modlitwie sakramenty nie odgrywają znaczenia, a same treści teologiczne są sprowadzane do minimum.

Jest mowa o chorobie (czasami wprost traktowanej jako demon) i o uzdrowieniu w imię Jezusa. Gdybyśmy jednak zmienili imię „Jezus” na „Allach” mielibyśmy nabożeństwo islamskie.

Wydaje się, że jest to jednym z powodów popularności ruchu charyzmatycznego, który rozwija się w ramach wszelkich denominacji chrześcijańskiej, ma swoją postać w islamie i w innych religiach.

W centrum stoi tutaj określona technika, która jest przekazywana na specjalnych kursach i szkoleniach. Osoby, które tam trafiają, z reguły mają już pewne doświadczenie, były na różnych modlitwach o uzdrowienie i powielają pewne schematy.

W ten sposób wytwarza się nowa pobożność, która jednak nie rodzi się samoczynnie, jak niektórzy chcą sądzić, ale jest wprowadzana w kolejnych parafiach i diecezjach, w ramach, jak określił to ks. prof. Andrzej Kobyliński, hybrydowej wojny religijnej.

Wypiera ona tradycyjną pobożność jako bardziej spektakularna i obiecująca już tu w doczesności zdrowie, sukcesy i moc. Stoi za nią jednak obca teologia i duchowość, która bardzo głęboko przekształca naszą wiarę w stronę ezoterycznego, ponaddenominacyjnego chrześcijaństwa przyszłości.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

7 komentarzy

7 Komentarzy

  1. Piotrx

    11 sierpnia 2018 at 23:14

    Kościół i pentekostalizacja – w stronę protestantyzmu [VIDEO]
    https://www.pch24.pl/kosciol-i-pentekostalizacja—w-strone-protestantyzmu–video-,61982,tv.html

    …Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat połowa katolików z Ameryki Łacińskiej przeszła do zborów zielonoświątkowych….

    ..ludzi przyciąga głównie atrakcyjność form przekazu (granie na ludzkich emocjach i potrzebach) ….

    .. w świecie jest około 47 000 denominacji zielonoświątkowych …co 10h na świecie jest zakładana kolejna taka wspólnota …

  2. frate

    11 sierpnia 2018 at 23:35

    „Allach” po arabsku znaczy Bóg!!! To żydy ukradły to słowo Chrześcijanom i kłamliwie wypaczyły kontekst, tak jak to robią do tej pory!!! Nie trzeba tego fałszywego znaczenia promować!!!

  3. Chiński Górol

    12 sierpnia 2018 at 04:56

    Dzieje Apostolskie opisują zdarzenie gdzie pewien Szymon ex-czarnoksiężnik chciał nabyć zdolność wykonywania cudów leczenia. Reszta w Dz.Apost8:9-24. Oj…oj…wy uzdrawiacy….charyzmatycy…..poligloci……To taka bzdura jak i reklama, że w 3 dni można nauczyć się biegle po angielsku! 可哀そうな者たち ! Poor people ! Povera gente ! Бідні люди! Бедные люди!

  4. Marian

    12 sierpnia 2018 at 06:23

    Obiektywnie biorąc istnieją techniki dalekowschodnie oddziaływania na organizm poprzez tzw. bioaurę czy jakoś tak. Nazywa się to na zachodzie psychotronika czy jakoś tak. – Jest to umiejętność wpływania na receptory, które pobudzają prace organów ciała, przez co poprawia się działanie tych organów na jakiś czas.
    Brałem kiedyś udział w takim seansie w jednym z „centrów charyzmatycznych”. Po zabiegu zdecydowanie czułem się lepiej, a po 3 dniach wszystko wróciło do normy. Może to i lepiej… – bo mogli by lecząc wątrobę rozwalić śledzionę 😉
    Tego „uzdrawiania” można się nauczyć, są różne zdolności, które można rozwinąć i wytrenować – jakieś przekazywanie subtelnej energii nawet bezdotykowo. Jest też tzw. masaż bezdotykowy. Pomaga na kilka dni, a potem… trzeba kupić następny seans, he. he… Ktoś przynajmniej ma pracę 🙂 Ale po co nazywać to „uzdrawianiem”? Nie wiem tylko, co on tam mamrocze pod nosem podczas tego masażu. Opowiadał mi ktoś, że gdy podczas takiego masażu odmawiał po cichutku różaniec, to masażysta bardzo sie zdenerwował i powiedział, że więcej go „leczył” nie będzie 🙂 🙂
    Tymczasem, zdaje się jednym z kryteriów, które stosuje Kościół, uznania uzdrowienia za cud jest: nagle, całkowite i trwałe uzdrowienie z wykluczeniem innych przyczyn. Ja bym bardzo podkreślił słowo „trwale”. Jeśli działa Stwórca świata, na Którego słowo świat powstał z niczego, to nie będzie się bawił w jakieś rozwiązania tymczasowe i połowiczne. Tak też było w Ewangelii.
    Być może, że jest możliwe, że są techniki, za pomocą których można oddziaływać „energetycznie” w jakimś stopniu na organizm, ale…
    1) morfina też „leczy”, ale objawy, a nie przyczyny choroby
    2) demony są bardzo usłużne i chętnie przychodzą, gdy są wzywane, ale podobno trudno je skłonić, aby sobie poszły, więc nie radzę
    3) „wzywanie imienia Jezusa” może być tylko pozorem, aby uśpic czujność ofiar – Pan Jezus przestrzegał przez tymi, którzy uzdrawiają mocą Jego imienia i „wypędzają” złe duchy mocą jego imienia: „nigdy was nie znałem”. Mt7,15-23.
    3) ludzie, którzy zaangażują się w takie techniki „uzdrawiania” podobno mają potem poważne problemy ze stabilnością psychiczną

    Używam słów „podobno”, bo sam nigdy nie angażowałem się w takie rzeczy. Trochę widziałem z bliska w jednym z dużych miast w Polsce. Trochę z opowiadań.

  5. czytacz

    12 sierpnia 2018 at 09:58

    Byłem chory na zadawnioną boreliozę.Objawy tragiczne bóle mięśni stawów żeber głowy bezsenność kompletna rozwałka psychiczna bóle skóry niepokój stany depresyjne. Testy jednoznacznie określiły przyczynę.Byłem jednocześnie po operacji kręgosłupa i słabo chodziłem. Ktoś z moich znajomych poszedł w mojej intencji na Mszę z modlitwą o uzdrowienie. Prowadzący modlitwę w pewnej chwili powiedział: uzdrawiany jest człowiek z boreliozy, którego nie ma w Kościele! Rzeczywiście zostałem uzdrowiony..Objawy się skończyły testy wykonane po kilku miesiącach wykazały że jestem zdrowy.Technika czy Dar od Boga? Kiedyś pewne nieszczęście dotknęło mojego syna. sModliłem się nad nim gorąco i z wiarą w moc Boga. Trudno w to uwierzyć, ale wydarzenie się cofnęło zniknęło tak jakby czas nie miał dla Boga znaczenia. Jestem tego świadkiem i uczestnikiem.Pan nasz Jezus Chrystus zapowiadał uczniom i apostołom, że będą czynili cuda w Jego Imieniu.

  6. nauczyciel

    12 sierpnia 2018 at 21:27

    Zwykle uzdrawiania uczą na Akademiach Medycznych (jakieś 7 lat studiów i lata praktyki). Do tego warto dołączyć wiarę w Boga, bo to On wykorzystuje ludzkie talenty. Ale można i na tygodniowych kursach, np homeopatii

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra