Z kraju

Rosną koszty pracy, które szkodzą polskiej przedsiębiorczości!

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców skrytykował PiS za „uchwalenia przez Sejm RP ustawy wprowadzającej trzeci próg podatkowy w podatku dochodowym i likwidującej podatek liniowy dla działalności gospodarczej oraz ustawy wprowadzającej tzw. exit tax”.

Jak informują przedsiębiorcy „w dniu 23 października 2018 roku Sejm RP przegłosował rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2860) oraz rządowy projekt ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (druk nr 2848)”.

Zdaniem przedsiębiorców „oba projekty były przedmiotem gruntownej krytyki wielu uczestników przeprowadzonych konsultacji społecznych, w tym również ZPP. Pierwszy z nich zakłada bowiem wprowadzenie do polskiego systemu podatkowego szeregu zmian o charakterze bardzo istotnym dla podmiotów gospodarczych, odnoszących się m.in. do kwestii raportowania o schematach podatkowych, czy też zmian dotyczących klauzuli obejścia prawa podatkowego. Są to działania, które w zamierzeniu ustawodawcy mają uszczelnić system i doprowadzić do zwiększenia dochodów budżetowych, w praktyce jednak mogą być dla podatników niebezpieczne. Ponadto, w ramach projektu, ustawodawca wprowadza tzw. exit tax, zgodnie z którym opodatkowane miałyby zostać dochody z niezrealizowanych zysków. Oznacza to de facto opodatkowanie przeniesienia składnika majątku poza terytorium Polski, w wyniku którego Rzeczpospolita traci w całości albo w części prawo do opodatkowania dochodów ze zbycia tego składnika, a także zmiana rezydencji podatkowej, w wyniku której Polska traci w całości albo w części prawo do opodatkowania dochodów ze zbycia składnika majątku będącego własnością podatnika, w związku z przeniesieniem jego miejsca zamieszkania do innego państwa”.

W opinii przedsiębiorców „jest to rozwiązanie wynikające poniekąd z dyrektywy ATAD – jednak polski ustawodawca zdecydował się implementować przepisy w sposób zaostrzony względem minimalnych wymagań ustanowionych w dyrektywie, obejmując podatkiem również osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej”.

Jak zaznaczają przedsiębiorcy „przyjęty projekt został wyodrębniony z projektu większego, który był uprzednio przedmiotem konsultacji społecznych i zawierał szereg innych rozwiązań, obejmujących m.in. preferencyjne opodatkowanie dochodów z praw własności intelektualnej, czy też zmianę zasad podatkowego rozliczania kosztów rat leasingowych. W toku konsultacji społecznych, ZPP złożył krytyczne stanowisko do projektu zwracając uwagę na część niekorzystnych rozwiązań, a także poddając krytyce fakt, że dyrektywę ATAD polski ustawodawca zdecydował się implementować w pośpiechu czyniącym proces konsultacji w zasadzie iluzorycznym (zaledwie dwa tygodnie na zgłoszenie uwag do bardzo obszernego projektu, przy jednoczesnym konsultowaniu nowej Ordynacji podatkowej), mimo że czas na transpozycję mija dopiero z końcem 2019 roku. Nasze stanowisko w powyższym zakresie pozostaje niezmienne – wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec wprowadzania nowych rozwiązań podatkowych, tak głęboko ingerujących w interesy podatników, w tak krótkim czasie, bez uwzględnienia uwag złożonych w toku konsultacji społecznych, a także bez dogłębnej analizy i dyskusji nad orzecznictwem TSUE odnoszącym się do koncepcji exit tax oraz jego wpływem na ostateczny kształt polskiej regulacji”.

Według przedsiębiorców „podczas tej samej sesji plenarnej uchwalono ponadto również drugi projekt ustawy – o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Fundusz ten miałby być finansowany ze składek obciążających wynagrodzenia pracowników oraz nowego podatku o stawce 4 proc., którego podatnikami będą osoby osiągające roczne dochody na poziomie miliona złotych. Warte zauważenia, że wysokość wspomnianej składki nie została w ustawie podana – ma być na bieżąco określana w ustawie budżetowej. W rzeczywistości zatem, polski ustawodawca, pod pretekstem stworzenia Funduszu (w dużej mierze pokrywającego się kompetencyjnie z już istniejącym PFRON), zdecydował się na zwiększenie pozapłacowych kosztów pracy (co gorsza – w wysokości nie określonej na stałe w ustawie), a także likwidację liniowego podatku dochodowego od działalności gospodarczej i wprowadzenie do skali podatkowej trzeciego progu w wysokości miliona złotych. ZPP już kilkukrotnie zdecydowanie krytykował ten pomysł, wskazując na jego antyrozwojowy charakter, a także niebezpieczeństwo wprowadzenia dalej idących zmian w przyszłości, zmierzających w kierunku stworzenia w Polsce progresywnego systemu opodatkowania dochodów”.

W opinii przedsiębiorców „23 października polski Sejm uchwalił dwa projekty ustaw wprowadzające istotne, niekorzystne dla podatników zmiany. Jak wynika z informacji dotyczącej głosowań, niestety niewielu posłów sprzeciwiło się tym inicjatywom, co pozostawiamy do rozwagi w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych”.

Jan Bodakowski

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

18 komentarzy

18 Komentarzy

  1. bobik

    26 października 2018 at 22:41

    Poczekamy do wyborów za rok. Zobaczymy ile PiS dostanie.

    • GG.

      27 października 2018 at 02:51

      .
      ZRÓBCIE SYSTEM SPRAWIEDLIWOŚCI, KTÓRY ZAAKCEPTUJE NARÓD !
      .
      Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (w 2009 r. dostał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski od prezydenta Kaczyńskiego), powiedział w kwietniu 2017 r. dziennikarzowi, że
      .
      „w Polsce 60 proc. firm nie płaci podatku od zysku. [Czy] Pan wierzy w to, że ta rzesza firm nie ma zysków? Że 60 proc. ma straty? Niektórzy niezmiennie od dwudziestu lat?
      .
      – [Dziennikarz:] Ale to by oznaczało, że 60 proc. przedsiębiorców robi państwo i Polaków w konia.
      .
      – [C. K.:] 60 proc. to może nie. Ale 50 procent to już pewnie tak.
      .
      – [Dziennikarz:] Sprecyzuję: co drugi przedsiębiorca oszukuje państwo.
      .
      – [C. K.:] Prawda.”
      .
      Źródło: Mariusz Janik, Dzięki niemu nasze zarobki mają wzrosnąć o kilkaset złotych. Rewolucyjny projekt eksperta „dobrej zmiany” http://innpoland.pl/134375,dzieki-niemu-nasze-zarobki-maja-wzrosnac-o-kilkaset-zlotych-rewolucyjny-projekt-eksperta-dobrej-zmiany (19.04.2017).
      .
      .
      Wymuszenie uczciwości płacowej i podatkowo-ubezpieczeniowej na pracodawcach przez państwo obniżyłoby nie tylko podatki i składki, ale i powiększyłoby wpływy do budżetu państwa, z których mogłoby ono sfinansować budowę nowych niedrogich mieszkań dla potrzebujących Polaków.
      .
      A w zasadzie powinny to być nie mieszkania w blokach, lecz obszerne trzypokoleniowe domy z ogródkami, gdyż właśnie taka – trzypokoleniowa – powinna być zdrowa, rozwojowa polska rodzina.
      .
      W ten sposób rozwiązany byłby problem mieszkaniowy, płacowy, demograficzny, budżetowy i moralny.
      .
      Biedni nie mogą już godzić się z faktem, że nie mają gdzie i za co żyć, a bogaci się bogacą, i to w połowie zupełnie nieuczciwie, jednakże, póki co, bezkarnie, pod ochroną socjalizmu liberalnego.
      .
      .

      • GG.

        27 października 2018 at 03:02

        .
        Proste ROZWIĄZANIE SYSTEMOWE:
        .
        .
        Państwo (czyli: MY) powinno zrezygnować z analizowania KOSZTÓW UZYSKANIA PRZYCHODU firm i uzależniania wysokości podatku dochodowego od wysokości tychże kosztów w skali rocznej.
        .
        CÓŻ NAS OBCHODZĄ KOSZTY UZYSKANIA PRZYCHODU W FIRMIE KOWALSKIEGO CZY PREZESA X ?
        .
        DOKŁADNIE – N_I_C
        .
        Niech panowie przedsiębiorcy kupują sobie „NA FIRMĘ” wszystko, co tylko zechcą (np. najpiękniejsze futra dla zgrabnych i powabnych pracownic, najdroższe auta dla całej swej rodziny i wszystkich swoich firmowych „przydupasów”, najdroższe siedziby firm, mieszkania i urlopy w najlepszych kurortach).
        .
        BĘDĄ MIELI MNIEJ PIENIĘDZY NA:
        .
        a/ opłacenie pracowników najemnych w wysokości USTALANEJ PRZEZ PAŃSTWO DLA POSZCZEGÓLNYCH TYPÓW STANOWISK PRACY W CAŁEJ POLSCE,
        .
        b/ zapłacenie podatku dochodowego od firm (działalności), który PAŃSTWO NALICZY IM AUTOMATYCZNIE OD DOCHODU (ROCZNEGO OBROTU), a nie – jak dotąd – od czystego zysku,
        .
        c/ zapłacenie – w uzasadnionych przypadkach – innych podatków i opłat.
        .
        Państwo musi patrzeć i pilnować dochodu (obrotu) rocznego firm i OD TEGO NALICZAĆ RYCZAŁTOWY PODATEK DOCHODOWY, według stawek jednakowych dla wszystkich firm w ramach poszczególnych kategorii działalności gospodarczej.
        .
        Słowem: państwo (czyli: MY) powinno wymagać płacenia przez przedsiębiorcę GODNYCH PENSJI PRACOWNIKOM I OKREŚLONYCH SUM ROCZNYCH PODATKÓW, a na co firmy wydadzą resztę dochodu (obrotu), to NIC NAS NIE OBCHODZI.
        .
        Jeśli przedsiębiorca się w danym roku „nie wyrobi” – to jego sprawa. Niech bierze kredyt w banku, albo NIECH BANKRUTUJE.
        .
        Nie ma w Polsce obowiązku bycia dożywotnio prywatnym przedsiębiorcą !
        .
        W każdej chwili nieudolny czy pechowy przedsiębiorca może sobie powrócić do pracy najemnej za „medianę”, a najlepiej za „dominantę” (ok. 1,5 tys. zł na rękę).
        .
        .
        PRZED REJESTRACJĄ KAŻDEJ FIRMY JEJ WŁAŚCICIELOWI NALEŻY WRĘCZYĆ ZROZUMIAŁE DLA KAŻDEGO OŚWIADCZENIE:
        .
        .
        „Będziesz sobie wydawał – jako przedsiębiorca – zysk swojej firmy na co tylko będziesz chciał,
        .
        POD WARUNKIEM, ŻE
        .
        a/ zlikwidujemy ci odliczanie tzw. kosztów uzyskania przychodu przy rozliczaniu podatku dochodowego, bo te twoje koszty NIC nas nie będą obchodzić, tak samo jak ciebie – jako przedsiębiorcę – nic nie obchodzą koszty utrzymania rodziny twojego pracownika (czy urzędnika państwowego),
        .
        b/ opodatkujemy twoją firmę PODATKIEM RYCZAŁTOWYM, którego stawka roczna zależeć będzie od kategorii działalności jaką prowadzisz w danym punkcie – i nie będzie nas obchodzić, czy się „wyrobisz” na ten podatek, czy nie, bo ciebie – jako przedsiębiorcę – zupełnie nie obchodzi to, czy naród się „wyrabia” do końca miesiąca, czy nie,
        .
        c/ każemy ci płacić wynagrodzenia twoim pracownikom według stawek USTALANYCH PRZEZ PAŃSTWO dla poszczególnych typów stanowisk pracy w całej Polsce, na subkonta poszczególnych pracowników w Urzędzie Pracy, który skontroluje ciebie automatycznie, czy płacisz pensje, podatki i składki zgodnie z zarejestrowaną obowiązkowo w UP umową i terminowo.
        .
        CZY TO CI ODPOWIADA ?
        .
        Nikt nie będzie pytał ciebie o zdanie, tak jak ty nie pytasz swoich pracowników (i urzędników państwowych), czy podoba im się twoja działalność gospodarcza i sposób traktowania i wynagradzania przez ciebie pracowników.
        .
        Zawsze jednak możesz zrezygnować z bycia przedsiębiorcą, tak jak twoi pracownicy (i urzędnicy państwowi) mogą – twoim zdaniem – zrezygnować z pracy u ciebie (czy na posadzie państwowej) i pójść sobie gdzieś indziej, czy wyjechać w świat.
        .
        Nie ma w Polsce obowiązku bycia przedsiębiorcą.”
        .
        .
        .

        • GG.

          27 października 2018 at 03:27

          .
          Po 75 latach (prawie trzy pokolenia) od chwili rozpoczęcia przez socjalistów komunistycznych wielkiej powojennej akcji przymusowego wysiedlania Polaków-Słowian ze wsi do wielkich miast, zwanej INDUSTRIALIZACJĄ KRAJU, co trwało aż do tzw. upadku komuny – ROŚNIE ŚWIADOMOŚĆ KONIECZNOŚCI POWROTU NA WIEŚ.
          .
          Socjaliści liberalni nasilili po 1989 roku wysiedlenia do miast, nazywając tą ZBRODNIĘ na żywym słowiańskim narodzie polskim BUDOWANIEM SPOŁECZEŃSTWA POSTINDUSTRIALNEGO-INFORMATYCZNEGO.
          .
          Życie w tych miastach stało się udręką i niemożliwością, stąd ucieczka tak wielu Polaków z Polski (lub na tamten świat).
          .
          Domek trzypokoleniowy na wsi (w małym mieście) – to przecież STANDARD POLAKÓW-SŁOWIAN.
          .
          Wielkie dzielnice ohydnych betonowych bloków z małymi „mieszkaniami”-więzieniami dla ludności – należało by zburzyć w całym kraju, a ich ludność przesiedlić na prowincję do domków z ogródkami.
          .
          Mamy 2370 wójtów i burmistrzów, którzy powinni zbudować rocznie co najmniej po 100 pełnowartościowych domów z ogródkami, czyli 237.000 mieszkań w domkach dla rodzin trzypokoleniowych na wsi i w obrębie małych miast.
          .
          Domy powinny być budowane na darmowej ziemi gminnej i państwowej, według prostych projektów sprzed II wojny światowej (dużo drewna i cegły, mało żelaza, szkła i betonu), w systemie: 100 tys. zł inwestor + 100 tys. zł budżet gmin i budżet państwa.
          .
          Polska wydaje ok. 40 mld zł rocznie na zbrojenia, więc wzięcie z tego do 100 tys. zł/dom/rok – jest jak najbardziej możliwe. Zamiast dofinansowywać amerykańskie koncerny zbrojeniowe, rządy warszawskie powinny dofinansowywać budowę trzypokoleniowych domów z ogródkami dla bezrobotnych i wyzyskiwanych pracowników w całej Polsce.
          .
          Po 10 latach mielibyśmy 2,37 mln nowych domów i ok. 14 mln ludzi przerzuconych na prowincję. Miałby wreszcie kto pracować w rolnictwie i odtwarzać stan chłopski.
          .
          Gospodarka prowincjonalna raczej by rozkwitła – bez budowania socjalistycznych „Misiów” typu CPK w Stanisławowie, czy „afrykańskie” lotnisko w Radomiu.
          .
          Tymczasem jest inaczej: tzw. developerzy stawiają nowe, bardzo drogie betonowe wielopiętrowe bloki-więzienia gdzie tylko mogą, a bezsensowne przesiedlenia Polaków-Słowian do wielkich miast się nie kończą.
          .
          Jest to polityka błędna i dla narodu polskiego zabójcza.
          .
          .
          .

          • bobik

            27 października 2018 at 09:04

            @GG,
            Po takich reformach to w Polsce może ze 4 stodoły zostaną.

          • Pseudonym

            27 października 2018 at 15:30

            No, takie propozycje to „leczenie dżumy – tyfusem”.

        • Tomek

          27 października 2018 at 13:32

          „Jeśli przedsiębiorca się w danym roku „nie wyrobi” – to jego sprawa. Niech bierze kredyt w banku, albo NIECH BANKRUTUJE.
          .
          Nie ma w Polsce obowiązku bycia dożywotnio prywatnym przedsiębiorcą !”

          Tak, jak nie ma obowiązku utrzymywania i płacenia wysokiej pensji pracownikowi nierobowi, wbrew temu, co w swoim roszczeniowo-socjalistycznym tonie próbujesz tu twierdzić od miesięcy (że tobie się należy taka kasa, żebyś mógł sobie kupić dom z ogródkiem, nieważne, czy na to pracujesz, czy dłubiesz w nosie). A szczególnie, gdyby wprowadzono tak głupi pomysł jak pobieranie podatku od przychodów przedsiębiorcy, jak postulujesz, a nie od dochodu. Braknie przedsiębiorcy pieniędzy, bo odnosząc straty jeszcze musi podatek zapłacić i na pensje brakuje? No to GG leci na wypowiedzenie i trafia na zasiłek, a nie do domku z ogródkiem (bo wnosząc po twoich wpisach, trochę nie wierzę, byś dał sobie radę na rynku pracy lub jako przedsiębiorca).

          • Pseudonym

            27 października 2018 at 15:29

            Owszem, nie ma w Polsce obowiązku „płacenia wysokiej pensji pracownikowi” – jak i nie ma obowiązku posiadania w ogóle jakiegokolwiek pracownika, skoro płacić pracownikowi się nie chce (albo nie ma się na to pieniędzy). Można zap…ć samemu, i zaoszczędzić na wypłatach.

          • Tomek

            27 października 2018 at 17:57

            Do @Paeudonym

            Dokładnie tak! Tak właśnie działa rynek – nie chcesz przedsiębiorco odpowiednio płacić, to nie znajdziesz dobrego pracownika i sam sobie zap…..j w swojej firmie. Nie chcesz pracowniku dobrze pracować, nie masz kompetencji – to nie znajdziesz dobrze płatnej pracy. Wynagrodzenia to wypadkowa tego, ile najwięcej jest w stanie zapłacić pracodawca (mając na uwadze opłacalność i to, ile sam ze swojego biznesu chce mieć), a za ile najmniej jest w stanie pracować pracownik (biorąc pod uwagę inne oferty, swoje potrzeby itp).

            GG natomiast uważa, że on powinien siedzieć jak turecki basza, nic nie robiąc, a inni mają mu obowiązek płacić odpowiednio dużo, bo mu się dom z ogródkiem należy.

      • Marek O

        27 października 2018 at 17:16

        Wiedziałem, że zastanę tu neobolszewika-marzyciela.

  2. Pseudonym

    26 października 2018 at 23:51

    A co ci „przedsiębiorcy” robili w tej sprawie do tej pory? Jasne, co: do tej pory „rosnące koszta pracy” całkiem im odpowiadały, bo ci wszyscy z ZPP, „Lewiatana” i innych takich jakoś sobie z tym radzili, ale dzięki temu mieli zapewnione, że żadna konkurencja im nie urośnie (wiadomo: „tłusta mucha się przez sieć przebije, ale mała uwięźnie”).
    A teraz znaleźli sobie na to remedium: to właśnie pod ich wpływem i naciskiem importowane są do Polski masy nie żadnych specjalistów, „inżynierów i chirurgów” – tylko niewykwalifikowanych „tanich pracowników”. Teraz to już dosłownie z całego świata:

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/imigranci-polska-wydaje-najwiecej-w-calej-unii-zezwolen-na-pobyt-osobom-spoza-ue/ervc356
    „Według opublikowanych właśnie danych Komisji Europejskiej, Polska wydała w ub.r. pozwolenie na zamieszkanie w Polsce 683 tys. 228 osobom spoza UE. To więcej niż jedna piąta wszystkich zezwoleń wydanych w 2017 r. w całej Unii.
    Wydajemy tych zezwoleń najwięcej w całej Unii. Na drugim miejscu za Polską w ub.r. znaleźli się Niemcy (535,4 tys. zezwoleń), za nimi Wielka Brytania (517 tys.) oraz Francja (250,2 tys.). W całej Unii Europejskiej wydano w ub.r. 3 mln 136 tys. zezwoleń na pobyt – poinformował dziś Eurostat.

    Polska jest na trzecim miejscu w UE pod względem liczby zezwoleń w przeliczeniu na tysiąc swoich obywateli. Wydaliśmy 18 zezwoleń na 1000 mieszkańców. Więcej od nas zezwoleń w przeliczeniu na liczbę mieszkańców wydały jedynie Malta (23) i Cypr (22), jednak oba te niewielkie kraje znajdują się bezpośrednio na szlakach wędrówek imigrantów z Afryki Płn. i Bliskiego Wschodu.”

    • GG.

      27 października 2018 at 03:09

      .
      Spójrzmy na to inaczej:
      .
      .
      .
      Jak poinformował Eurostat, PiS-owskie rządy Szydło i Morawieckiego wydały w 2017 roku 683.228 pozwoleń na pobyt w Polsce osobom spoza UE, w tym:
      .
      585.439 pozwoleń dla obywateli Ukrainy,
      .
      42.756 pozwoleń dla obywateli Białorusi,
      .
      7.803 pozwolenia dla obywateli Mołdawii (razem: 635.998 = 93,08 %),
      .
      47.230 pozwoleń dla obywateli innych państw.
      .
      W tym:
      .
      59 % (403 tys.) pozwoleń na pracę zarobkową,
      .
      41 % (280 tys.) pozwoleń z innych powodów.
      .
      .
      Chociaż nie wszyscy przyjeżdżający do nas obywatele Ukrainy i Białorusi są Słowianami, to jednak większość z nich na pewno tak.
      .
      Z tego punktu widzenia, polityka imigracyjna PiS-u służy wzmocnieniu żywiołu słowiańskiego (w tym prawosławnego) w granicach RP i wschodniej strefy UE.
      .
      Sprzyja ona także utrzymaniu populacji osób mówiących w Polsce po rosyjsku i podtrzymywaniu związków Polaków-Słowian z Rosją i rosyjską kulturą (w tym kulturą Ruskich-Słowian), gdyż jeszcze do niedawna aż 80 % obywateli Ukrainy miało krewnych w Rosji, a znaczny odsetek ludności Ukrainy ma do dzisiaj zdecydowanie tożsamość rosyjską (ruską). Podobnie jak połowa obywateli Białorusi.
      .
      Oznacza to, że PiS-owskie rządy w znacznie większym stopniu uchylają NATO-wską „żelazną kurtynę” na Wschodzie, aniżeli ją uszczelniają, np. demonstracyjnym zamknięciem tzw. małego ruchu przygranicznego z województwem królewieckim (ob. kaliningradzkim).
      .
      I bardzo dobrze. Tak trzymać.
      .
      .
      Zob. także:
      .
      First residence permits issued in the EU Member States remain above 3 million in 2017 https://ec.europa.eu/eurostat/documents/2995521/9333446/3-25102018-AP-EN.pdf/3fa5fa53-e076-4a5f-8bb5-a8075f639167 (25.10.2018).
      .
      „Half of residence permits granted to seven citizenships
      .
      In 2017, citizens of UKRAINE (662 000 beneficiaries, of which almost 88% in Poland) continued to receive the highest number of permits in the EU, ahead of citizens of SYRIA (223 000, of which almost two – thirds in Germany), CHINA including Hong Kong (193 000, of which almost half in the United Kingdom), INDIA (163 000, of which 44% in the United Kingdom) and the UNITED STATES (147 000, of which over half in the United Kingdom), MOROCCO (108 000, of which 41% in Spain) and AFGHANISTAN (87 000, of which around 61% in Germany). About half of all first residence permits issued in the EU in 2017 were issued to citizens of these seven countries.”
      .
      .
      .

      • Pseudonym

        27 października 2018 at 14:09

        Nie interesuje mnie „utrzymywanie żywiołu słowiańskiego” – nie jestem żadnym popapranym „słowianofilem” – i przypomnę, że Ukraińcy mordujący Polaków z iście zwierzęcym okrucieństwem i na Wołyniu, i nie tylko na Wołyniu, też byli Słowianami. Tak więc „nie tędy droga” – a w ogóle to nie mam pieniędzy na utrzymywanie „żywiołów” jakichś, i nie życzę sobie, aby w ten sposób dysponowano wpłacanymi przeze mnie podatkami.

        • GG.

          28 października 2018 at 00:35

          .
          Nie interesują cię Słowianie i Polska słowiańska?
          .
          Pani ambasador USA obiecała ci zniesienie wiz w ciągu 12-18 miesięcy.
          .
          Skorzystaj!
          .
          .

  3. klioes vel pislamista

    27 października 2018 at 21:07

    Na wydalenie Jankesa ze Szwecji

    Wieść (euro)gminna niesie o pewnym Jankesie:
    „Za mało płacił sobie w swym własnym biznesie.”
    Pan Lincoln wydalony jest już… nauczony!
    W marksizmie wykształcenie, jak wszędzie, kosztuje…


    http://korwin-mikke.pl/europa/zobacz/wydalono_przedsiebiorce_poniewaz_wyplacal_sobie_zbyt_niska_pensje/172151

    • klioes vel pislamista

      27 października 2018 at 21:18

      Pardon. Oto wersja prawidłowa:


      Na wydalenie Jankesa ze Szwecji

      Wieść (euro)gminna niesie o pewnym Jankesie:
      „Za mało płacił sobie w swym własnym biznesie.”
      Pan Lincoln wydalony jest już nauczony:
      W marksizmie wykształcenie, jak wszędzie – koszt słony!…

  4. Tomasz

    28 października 2018 at 14:23

    Zli kwidować podatek dochodowy to nie będzie potrzebne 500 plus i 300 plus które dostają Ukraińcy i 560 TYŚ cudzoziemców płacących ZUS sprowadzeni wbrew woli Polek i Polaków przez Rząd warszawski M Morawieckiego bankstera ,Polityka gospodarcza i społeczna to socjalistyczny etatyzm rodem z Okresu międzywojennego Rządów sanacji ,

  5. Pingback: Michał Marusik | oficjalna strona

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra