Bez kategorii

Ś S Ś R – Światową Stolicą Ścieżek Rowerowych

Obroniliśmy Warszawę nie tylko przed tym czymś co nazwano Marszem Niepodległości. A gdy już oczyścimy ulice z patriotycznych smrodów, weźmiemy się za wdrażanie Programu naszego Adonisa. Inteligenta językowego. Twórcy genialnych planów. Stolica nie może być zapyziałym kątem Europy, gdzie – o zgrozo! – w centrum mieszkają jacyś dziwni ludzie ze starej bajki. Już na początku epoki biurowców stawianych gdzie się da, nasz kochany Ratusz chciał zrobić porządek z lokatorską tłuszczą przeciętniaków, sugerując, że centrum stolicy nie dla każdego, bo ma być europejsko. A jak się komuś nie podoba, won! na przedmieścia, do altanek albo praskich ruder.

Aż miło powspominać nasz genialny sposób na opornych: powołanie gotowej do czynu brygady czyścicieli kamienic. Oj, narobili się dzielni chłopcy. Setki wyrwanych okien i drzwi, demontaż kanalizacji, niezliczone metry wydłubanych ze ścian kabli, stałe wizyty u lokatorów z propozycjami nie do odrzucenia. Łatwe to wszystko nie było, ale udało się. Dzięki wysiłkom brygady odzyskaliśmy dla postępu wiele domów. Ich nerwowi mieszkańcy beczeli, piszczeli,lecz musieli się wynosić. Część upchnięto do piwnic, część do lokali zastępczych w całkiem miłych miejscach. Ryk, że zdemolowane, zagrzybione w 100 % i tak nic im nie dał. Pooooszli! Póki co raptem czterdzieści parę tysięcy. Na tym nie koniec. Teraz dopiero weźmiemy się do roboty.

Wpierw jednak czeka nas realizacja najważniejszego punktu programu naszego Nowego, o którym ciągle przypominał w akcji przedwyborczej. Tak, chodzi o ścieżki rowerowe. Żeby było jak w Europie. Szczęśliwi ludzie na swoich szczęśliwych rowerach, z wiatrem we włosach sunący przez metropolię – to dopiero widok zapierający dech.Stanie się jeszcze piękniej, gdy za parę lat na połowie z nich pedałować będą kochani, wreszcie ściągnięci do nas emigranci. Co za kolorystyka, jaki cudny melanż kultur i nowych obyczajów, szczególnie tych damsko-męskich.

Jeśli plany się powiodą, a powiodą się, bo MY tu rządzimy, Warszawa ma szanse zostać Światową Stolicą Ścieżek Rowerowych. Skrót ŚSŚR będzie znany na każdym kontynencie, budząc zrozumiałą zawiść nawet u Niemców z ich historycznie dowiedzioną cywilizacją, której darów naszej stolicy ongiś nie poskąpili.

Główna ścieżka zapowiada super atrakcje. Poprowadzi bowiem Szlakiem Zreprywatyzowanych Kamienic. Ileż tu czeka zadziwiających widoków! Punktem startu będzie Ratusz na Placu Bankowym. Dla rozruszania towarzycha na początek puści się mowę szefa Komisji Reprywatyzacyjnej, który smędzi o losie tych co musieli domy opuścić. Ubaw po pachy! Podłożymy pod to, jak w każdej komedii, salwy śmiechu! A potem ruszymy ochoczo w stołeczną dal.

Śmieszna prokuratura, której się zdaje, że coś może, sporządziła listę 200 kamienic. Dużo tego, więc dokonaliśmy selekcji. Od Ratusza skierujemy rowery na Plac Zamkowy pod kamienice 11, 13, stąd na Podwale 1 i Bednarską 17, 26. Dalej szlak powiedzie na Nowy Świat 27, 63, 66, potem na Smolną 13,15, 17. Teraz skręt ku Marszałkowskiej 118, 43 i na Nowogrodzką, gdzie obejrzymy kamienice 6A, 14, 18, 46 oraz na Poznańską 12, 14, 15. Stąd rowery poniosą nas ku największej atrakcji Szlaku: Hożej 25 A. Tu grupa weźmie udział w kwizie„Gdzie można kupić kamienicę za 13 euro?” W nagrodę fotka czule objętych prezydentów stolicy: poprzedniej i obecnego oraz zwiedzanie tegoż domu, do którego prawa kupiono od 85-letniej pani za…50 zł! To nie koniec wrażeń, bo czeka jeszcze gwóźdź programu: ulica Noakowskiego ze sławną kamienicą Waltzów. Tu planujemy postój i konsumpcja drinka „Ostra Hanka”. Dalej szlak poprowadzi ku Puławskiej 31, 33, 113A, 141 i Odolańskiej 7, 15, 26. Co bardziej wytrwali mogą ruszyć za Wisłę, na Saską Kępę i Pragę. Tam też jest sporo do obejrzenia.

A gdy za czas jakiś uda się sprywatyzować kolejne obiekty, o co zadbali przy urnach sami warszawiacy, szlak niewątpliwie się wydłuży. I być może nasza wycieczka potrwa kilka dni, bo tyle będzie do zwiedzania.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

1 komentarz

1 Komentarz

  1. Pseudonym

    9 listopada 2018 at 10:01

    Ciekawe, że akurat pedały i pedalarze to dwie najbardziej hałaśliwe i roszczeniowo nastawione grupki. Wszak rower jest w polskich warunkach klimatycznych pojazdem czysto sezonowym – można z niego na większą skalę korzystać raptem od początku kwietnia do końca września – ale cóż… warto (z punktu widzenia niektórych państw ościennych) wprowadzać podziały w polskim społeczeństwie finansowaniem takich grup i grupek i udzielaniem im przywilejów. Im Polacy bardziej skłóceni, tym „lepiej”.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra