Z zagranicy

Głupota multikulturowa – Francuzi chcą na swojego prezydenta… Obamę

Francuscy lewaccy aktywiści ogłosili – Kilka miesięcy temu zakończył pełnienie urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych, a już ponownie wysuwany jest jako kandydat do objęcia tej funkcji – tym razem we Francji. Nadal możemy dać tej planecie lekcję demokracji, wybierając na prezydenta obcokrajowca.

Ponieważ najpoważniejszym kandydatem na prezydenta Republiki jest Marine Le Pen to francuskie lewactwo postanowiło wezwać na pomoc… Baracka Obamę. Celem akcji jest milion podpisów pod petycja, która ma przekonać Obamę do wzięcia udziału w wyborach, ale przy jej egzotyczności dotychczas zebrano ich pięćset.

Aktywiści rozwiesili następnie w Paryżu plakaty z portretem byłego prezydenta USA i podpisem „Obama17”, a sloganem kampanii stała się francuska wersja „Yes We Can”, czyli „Oui on peut”. Powstała również oficjalna strona akcji, na której można podpisać .

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

5 komentarzy

5 Komentarzy

  1. skok

    28 lutego 2017 at 14:52

    Marksistowski knut na czele marksistowskiego stada.Witamy w EUrokolchozie spadkobiercy po CCCP.

  2. MNShadow

    28 lutego 2017 at 19:26

    Hahahahahahahahaha 😀

  3. Polka

    28 lutego 2017 at 20:39

    I powiedźcie ludzie czy to jest mądry naród ?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra