Z kraju

Aborcjoniści znów zagłuszali modlitwę obrońców życia

W środę drugiego dnia protestów antyaborcyjnych przed Sejmem przedstawiciele groteskowej opozycji z koczowiska Solidarnych W Akcji ponownie zagłuszali modlitwę różańcową obrońców życia.

Gdy w Sejmie procedowanie były dwa społeczne projekty ustaw w sprawie aborcji, jeden antyaborcyjny a drugi proaborcyjny, przed budynkiem protestowali zwolennicy i przeciwnicy aborcji.

Wstrząsające było to, że życia nienarodzonych broniło tylko kilka osób. Protest zorganizowała fundacja Pro Prawo do Życia. Fundacja dostarczyła banery, samochody z banerami, gigantyczny ekran, na którym wyświetlane były zdjęcia zamordowanych dzieci, dobre nagłośnienie. Kilkuosobową grupę obrońców życia stanowili wolontariusze fundacji z całej Polski i przeciwnicy aborcji z Warszawy.

Na kilkuosobowym proteście obrońców życia zabrakło: działaczy organizacji katolickich (od Radia Maryja, przez Odnowę w Duchu Świętym, aż do neokatechumenatu), działaczy innych organizacji antyaborcyjnych, młodych polskich patriotów – nie było ONR, MW czy Ruchu Narodowego. Nieobecni powinni się wstydzić.

O wiele liczniejsza była demonstracja zwolenników mordowania nienarodzonych dzieci. Ich kilkudziesięcioosobowy tłumek składał się z feministek, lesbijek, gejów, bojówkarzy i ekstremistów lewicowych (między innymi z partii Razem), przedstawicieli groteskowej opozycji (Obywateli RP, Solidarnych w Akcji).

Dzień wcześniej, we wtorek, przeciwnicy aborcji z fundacji Pro Prawo do Życia odmawiali różaniec w intencji odrzucenia projektu „Ratujmy kobiety” którego celem jest umożliwienie bezkarnego mordowania nienarodzonych dzieci. Katolicka modlitwa była zagłuszana przez gigantyczne głośniki z stojącego przed Sejmem koczowiska groteskowej opozycji (widać na nim szyldy Obywateli Solidarnych w Akcji i Odnowy). Groteskowa opozycja zagłuszała różaniec puszczając przez głośniki mantrę hare kryszna i lewicową piosenkę proaborcyjną.

Inicjatywa ustawodawcza „Ratujmy kobiety” to marksistowski projekt, którego podstawą jest idea finansowania z pieniędzy podatników głupich i szkodliwych lewicowych postulatów. Polega on na tym, że podatnikom, wbrew ich poglądom na świat, władza rządowa i samorządowa będzie zabierać pod przymusem ciężko zarobione pieniądze, by przekazywać je innym osobom na konsekwencje ich aktywności seksualnej – antykoncepcję, aborcję, edukację seksualną.

Dla lewicy edukacja publiczna jest instrumentem indoktrynacji i demoralizacji dzieci. Lewica chce zdemoralizować dzieci, by zniszczyć wszelkie więzi między dziećmi a naturalnymi wspólnotami, rodzinę, religię, naród, kulturę. Jednostki wyalienowane, o zaburzonej tożsamości seksualnej, osamotnione, niemające oparcia w naturalnych wspólnotach, wykorzenione kulturowo, są bezsilne wobec lewicowych dążeń do wszechwładzy. Naturalne wspólnoty są przeszkodą dla lewicowej tyranii.

Projekt „Ratujmy kobiety” przewiduje demoralizacje dzieci już od zerówki – inicjatorzy projektu chcą wprowadzić tak zwaną „edukację” seksualną. Choć nie jest to zapisane w projekcie to wiadomo, na podstawie wszystkich innych lewicowych projektów, że ta „edukacja” będzie zbiorem szkodliwych dla dzieci zabobonów promujących dewiacje seksualne i aktywizację seksualną dzieci (fizycznie i psychicznie niedojrzałych do aktywności seksualnej).

Projekt „Ratujmy kobiety” przewiduje również wprowadzenie możliwości mordowania nienarodzonych dzieci do 12 tygodnia życia (czyli do końca 3 miesiąca ciąży) w wypadku gdy matka ma takie widzimisię. Oraz mordowania nienarodzonych dzieci do końca ciąży (9 miesiąca), gdy dziecko podejrzewane jest o to, że może być chore (często zdarza się, że dzieci podejrzewane o to, że są chore, w rzeczywistości są zdrowe), oraz po 12 tygodniu, gdy życie dziecka rzekomo zagraża zdrowi matki (jest to niespotykana sytuacja), lub, że rodzice złamali przepisy (np. 18-latka zaszła w ciążę ze swoim nieletnim kolegą).

Inicjatorzy projektu „Ratujmy kobiety” domagają się, by zabijanie nienarodzonych dzieci było finansowane z pieniędzy podatników, co jest bulwersujące nie tylko ze względu na fakt mordowania dzieci, ale także, że zwolennicy mordowania chcą, by podatnicy finansowali dokonywane na ich zlecenia zabójstwa i to z pieniędzy, które podatnikom zbierane są na ratowanie życia i zdrowia.

W projekcie jest postulat upublicznienia listy lekarzy, którzy nie chcą mordować dzieci. Warto by było upublicznić też listę lekarzy, którzy mordują nienarodzone dzieci.

Projekt „Ratujmy kobiety” ma też na celu ograniczenie demokracji i wolności słowa w Polsce. Jego inicjatorzy chcą by zakazano organizacji demonstracji antyaborcyjnych 100-metrów od szpitali i szkół. Na tej samej zasadzie można byłoby zakazać ekologom organizacji demonstracji przed sklepami z futrami, wegetarianom przed sklepami mięsnymi, a obrońcom praw człowieka przed ambasadami państw, które łamią prawa człowieka.

Przejawem bolszewickiego karania za prezentowanie poglądów sprzecznych z zabobonami zwolenników mordowania nienarodzonych dzieci jest postulat, by wprowadzić karę do 2 lat więzienia za głoszenie poglądów pro-life i krytykowanie zwolenników aborcji. Warto było by się zastanowić, czy nie warto było by wprowadzić przepisu przewidującego taką karę za głoszenie, całkowicie sprzecznych z nauką, postulatów proaborcyjnych i krytykowanie obrońców życia.

Fot. Jan Bodakowski

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

9 komentarzy

9 Komentarzy

  1. PolishPolackski

    11 stycznia 2018 at 20:42

    „feministek, lesbijek, gejów, bojówkarzy i ekstremistów lewicowych (między innymi z partii Razem), przedstawicieli groteskowej opozycji (Obywateli RP, Solidarnych w Akcji).”

    To w sumie chyba dobrze, że oni są za aborcją?

    Jak się przyszła matka dowie, że może urodzić lewackiego śmiecia, typ czym prędzej dokona „wyczyszczenia macicy”.

  2. huzar

    11 stycznia 2018 at 21:01

    Nie dla lewackich morderców. Aborcja to zbrodnia.

  3. Historycznie Rozmiłowany

    11 stycznia 2018 at 21:41

    Jestem całkowicie przeciwny aborcji, lecz nie jestem też sympatykiem Pro Prawo do Życia, ponieważ sieją zgorszenie wśród ludzi. Pikietują w miejscach publicznych z obrazami, które np. u dziecka spacerującego z rodzicami mogą wywołać wstrząs lub traumę. Nie jest to chyba dobry środek walki z ruchem aborcyjnym.

    • Kowalski

      13 stycznia 2018 at 01:36

      a marsze pederastów nie gorsza twoich dzieci?,zróbmy z pedałami najpierw porządek bo sa groźna patologia!!!,a pokazywanie prawdy o mordowanych dzieciach w lnie matki rozdzierający te maleństwa na kawałki szczypcami albo chemicznie wpuszczając im cyklon B to nazywa sie zamiast zbrodnia jakaś aksamitnie aborcja zeby zmylić ludzi i oszukać!!!

  4. Sławek

    12 stycznia 2018 at 09:13

    proszę podać inne metody

    • Tomek

      12 stycznia 2018 at 13:08

      Protest bez takich epatowania takimi drastycznymi obrazami. Proste.

  5. Kowalski

    13 stycznia 2018 at 01:31

    Każda aborcja jest aktem zbrodni!!!,musimy tych bandytów ktorzy tak walczą o zabijanie bezbronnych dzieciaczków,aniołków pozamykać we więzieniach i obozach pracy,lewactwo to choroba psychiczna powinna byc leczona w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym albo we więzieniu ,każda kobieta ktora zabiła swoje dziecko jest morderczynią i za swój czy powinna odpowiadać np w islamie jest to kara smierci przez ukamienowanie lub ścięcie głowy jako ze te wszystkie niepoczytalne feministki tak strasznie sa za islamem powinny najpierw sie podszkolić kim beda i jakie prawa beda miały jeżeli tam wyjada i oby wyjechały wszystkie ,zbicie dziecka powinno byc karane dożywociem !!!!,a ci ktorym sie to nie podoba to do wiezienia na pare lat!!!,ale najpierw Polska musi stać sie krajem prawa !!!

  6. Senator

    13 stycznia 2018 at 23:20

    Ruchu Narodowego nie było? Ja jestem z RN

  7. DS

    13 stycznia 2018 at 23:51

    Na stronie stopaborcji.pl jest opinia psychologiczna na temat wpływu tych banerów na dzieci. Zapewniam Cię, że dzieci nie mają lo nich traumy.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra