Polskość

Po ultimatum Departamentu Stanu

Ostrzeżenie wystosowane wobec Polski przez amerykański Departament Stanu, że nowelizacja ustawy o IPN „może mieć wpływ na strategiczne interesy Polski, a także jej relacje ze Stanami Zjednoczonymi”, pozwala na wyciągnięcie licznych wniosków.

Po pierwsze – pokazuje jakie konsekwencje pociągnęła za sobą praktyka rozbijania Polonii Amerykańskiej przez komunistyczne służby PRL, kontynuowana następnie przez realizującego żydowskie interesy w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych profesora Bronisława Geremka. Warto przypomnieć, że gdy prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Edward Moskal, pod petycją do Kongresu USA w sprawie przyjęcia Polski do NATO zebrał 9 milionów podpisów, natychmiast rozpoczęła się, inspirowana przez warszawskie MSZ kampania dyskredytowania prezesa Moskala na terenie amerykańskim, jako „antysemity”.

Prezes Moskal rzeczywiście nie kucał przed Żydami, bo nie widział takiego powodu, ale to był tylko pretekst, bo tak naprawdę chodziło o to, że pokazał, iż przynajmniej w niektórych sprawach można Polonię Amerykańską politycznie zintegrować, a 9 milionów głosów żaden polityk amerykański nie mógłby zlekceważyć.

To by jednak oznaczało, że w USA może pojawić się polskie lobby polityczne, a po co tam ono, skoro jest już lobby żydowskie, a między żydowską diasporą, a w szczególności – między żydowskimi organizacjami przemysłu holokaustu, a Polską pojawił się konflikt interesów na tle tak zwanych „roszczeń”, jakie organizacje te wysuwały pod adresem Polski.

Toteż w rezultacie tej kampanii prezes największej polskiej organizacji w USA przestał by przyjmowany w Białym Domu, a Polonia nadal była rozbijana zarówno przez nasyłaną z Polski bezpieczniacką agenturę, tym razem firmowana przez stare kiejkuty, czyli WSI, które ściśle współdziałały z placówkami dyplomatycznymi i konsularnymi Rzeczypospolitej, poobsadzanymi przez „zespół skompletowany w MSZ przez Bronisława Geremka”.

Toteż w sytuacji, gdy Polsce i narodowi polskiemu zagroziło niebezpieczeństwo w postaci ustawy nr 447 (1226), Polonia Amerykańska dopiero próbuje zaimprowizować coś na kształt politycznego lobby, w którym uczestniczą nie tylko działacze, ale wielu zwykłych Polaków – ludzi dobrej woli. Wskutek tolerowania w Polsce żydowskiej dywersji kraj nasz stracił co najmniej 20 lat i jest kompletnie nieprzygotowany do zaistniałej sytuacji.

Po drugie – zagadkowe i tchórzliwe milczenie pana prezydenta Andrzeja Dudy i rządu w sprawie wspomnianych ustaw budzi najgorsze podejrzenia, że zarówno pan prezydent, jak i rząd mogli poczynić stronie żydowskiej jakieś obietnice, albo nawet dokonać ustaleń, które tylko wobec polskiej opinii publicznej mają pozostać jak najdłużej tajemnicą.

Pan prezydent Duda bowiem podczas swojego pobytu w Nowym Jorku, odbył prawie dwugodzinną rozmowę z przedstawicielami żydowskich organizacji przemysłu holokaustu, ale Kancelaria Prezydenta, mimo licznych próśb ze strony obywateli, nie podała komunikatu na temat treści tej rozmowy, a to, co o niej wiemy, pochodzi wyłącznie z wypowiedzi szefa żydowskiej Ligi Antydefamacyjnej Abrahama Foxmana, dla nowojorskiej prasy. Pan Foxman ujawnił, że sprawa „roszczeń” była omawiana, ale nie powiedział, czy pan prezydent Duda złożył w tej sprawie jakieś zobowiązania. Podobnie było w przypadku wizyty rządu in corpore w Izraelu, na temat której polska opinia publiczna tak dobrze, jak nic nie wie.

Podejrzenia te pogłębia okoliczność, że podczas ostatniej wizyty sekretarza stanu USA Rexa Tillersona w Warszawie, prezes Kaczyński nie ośmielił się zagadnąć go o wspomniane ustawy, co zresztą sam przyznał podczas konferencji prasowej. Czy dlatego, że jest nieśmiały, czy dlatego, że sprawa tych ustaw została już wcześniej z prezydentem i rządem Rzeczypospolitej uzgodniona?

To trzeba by wyjaśnić i to w miarę szybko, żeby lobbujacy na rzecz Polski i narodu polskiego działacze Polonii Amerykańskiej wiedzieli na czym stoją – że na przykład nie mogą liczyć na wsparcie polskiego prezydenta i rządu dlatego, że boi się on kierować pod adresem władz USA jakichkolwiek próśb, czy dlatego, że na przykład dopuścił się zdrady i tylko próbuje utrzymać ten fakt jak najdłużej w tajemnicy przez polską opinią.

Po trzecie – że tak oto mszczą się na sytuacji Polski i narodu polskiego zaniechania, a nawet łajdactwa, jakich dopuścili się konstytucyjni przedstawiciele Polski w przeszłości. Mam tu na myśli zachowanie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, którego uważam za prawdziwe nieszczęście dla naszego i tak już przecież wystarczająco nieszczęśliwego kraju.

Wraz z premierem Leszkiem Millerem, z pominięciem Sejmu, wprowadził on polski kontyngent wojskowy do Iraku, co samo w sobie żadnym błędem nie było – ale nie zrobił nic, by w związku ze spełnieniem ten amerykańskiej prośby, poprosić prezydenta Busha o dwie sprawy: deklarację, że rząd USA nie będzie wywierał na Polskę nacisków w sprawie żydowskich roszczeń i o amerykańska zgodę na militarną konwersję polskiego długu zagranicznego.

Jeśli dobrze przypuszczam, prezydent Kwaśniewski miał nadzieję, że frymarcząc polskim interesem państwowym, zasłuży sobie u prezydenta Busha na nominację na I sekretarza ONZ, a przynajmniej – na I sekretarza NATO. Ale nie został ani jednym, ani drugim, a Amerykanie wynagrodzili tylko swoją agenturę w Polsce za pośrednictwem firmy Nur Corporation, która porozdzielała między nich honoraria – jeśli to słowo w ogóle tu pasuje.

Podobnego zaniechania dopuścił się prezydent Lech Kaczyński, który w imieniu Polski podjął się niebezpiecznej roli amerykańskiego dywersanta na Europę Wschodnią za darmo. Wreszcie prezydent Bronisław Komorowski miał ostatnią szansę załatwić tę sprawę z prezydentem Obamą, kiedy ten w czerwcu 2014 roku przyjechał do Warszawy, by powinszować Polsce, ze znowu podjęła się niebezpiecznej roli amerykańskiego dywersanta na Europę Wschodnią.

Dwukrotnie na antenie Radia Maryja mówiłem wtedy, żeby tym razem już nie powtarzać błędu popełnionego przez prezydenta Kaczyńskiego i załatwić z prezydentem Obama dwie sprawy: oficjalne zapewnienie, że USA nie będą wywierały na Polskę nacisków w sprawie realizacji żydowskich roszczeń majątkowych oraz, ze skoro Polska, podejmując się wspomnianej niebezpiecznej roli, siłą rzeczy stała się państwem frontowym – by rząd amerykański zaczął traktować Polskę tak samo, jak inne państwo frontowe, czyli Izrael.

A więc: kroplówka finansowa 4 mld dolarów rocznie na modernizację i dozbrojenie armii i udogodnienia wojskowe, podobne do tych, z jakich korzysta Izrael. Gdyby prezydent Obama słysząc to się roześmiał, to byłaby to dla Polski ważna informacja – że mianowicie chce nas wykorzystać i zostawić z dzieckiem, więc w taki interes nie wolno wchodzić. A gdyby się nie roześmiał, to mielibyśmy lepsze rozeznanie własnej sytuacji i kto wie, czy wspomniana ustawa byłaby w ogóle w Kongresie USA procedowana. Ale cóż; okazja raz stracona może być stracona na zawsze.

Po czwarte wreszcie – ultimatum wystosowane przez Departament Stanu USA pokazuje nam, że sojusz Polski ze Stanami Zjednoczonymi tak naprawdę może nie być wart funta kłaków, podobnie jak komplementy, jakie sadził nam prezydent Donald Trump podczas swojej wizyty w Warszawie. Skoro bowiem Stany Zjednoczone sztorcują Polskę w ważnej dla Polaków sprawie tylko dlatego, że jest to potrzebne izraelskiemu premierowi Benjaminowi Netanjahu do załatwienia przed wyborami jakichś parszywych partyjnych geszeftów, to jakże możemy liczyć na Stany Zjednoczone w momencie, gdy pojawi się prawdziwe niebezpieczeństwo?

Ciekawe, czy amerykański Departament Stanu w ogóle wziął pod uwagę polski punkt widzenia w tej sprawie i polski interes państwowy, czy wykonał rozkazy AIPAC, który już nie raz pokazał, że w USA ogon wywija psem?

W tej sytuacji – po piąte – Polacy powinni zrobić, co w ich mocy, by zapobiec niebezpieczeństwu, jakie dla Polski i narodu polskiego stwarza wspomniana amerykańska ustawa. To znaczy – powinni poprzeć w każdej formie, która dla Polonii Amerykańskiej zostanie uznana za pomocną, jej akcję na terenie amerykańskim.

Bo nie jest tak, że wszyscy amerykańscy politycy są zachwyceni panoszeniem się AIPAC w Stanach Zjednoczonych, podobnie jak i w Polsce nie wszyscy są zachwyceni aktywnością folksdojczów, którzy na tym etapie z żydowskim lobby intensywnie kolaborują. A jeśli szczęśliwie udałoby się zażegnać to niebezpieczeństwo – by nie spoczywać na laurach, tylko rozbudowywać i umacniać polskie lobby polityczne w USA – bo tylko ono może stać się czynnikiem nadającym sojuszowi amerykańsko-polskiemu w ramach NATO jakąś wiarygodność.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

22 komentarze

22 Komentarzy

  1. kibol

    1 lutego 2018 at 15:33

    Zachować spokój i robić swoje.
    Proponuję namawiać młodzież znającą obce języki do pisania na forach zagranicznych i żydowskich prawdy o tamtych czasach. O Stella Kübler, o Mordechaju Chaimie Rumkowskim …. Niech każdy sporządzi sobie swoje archiwum, niech się wymieniają i piszą, piszą, piszą …. a efekty będą szybko. Zamiast po tych głupich Onetach, WP, Interiach to w szerokim świecie, w żydowskiej prasie. Ludzie na świecie nie są głupi tylko niedouczeni. Trzeba ich pod-edukować. Nie miotać się i złorzeczyć tylko metodycznie działać. Efekty przyjdą z czasem.

    • prawo

      1 lutego 2018 at 20:40

      „może mieć wpływ na strategiczne interesy Polski, a także jej relacje ze Stanami Zjednoczonymi”

      Może mieć wpływ, ale nie musi. Cy to jasne? Czym tu się przejmować? A tak w ogóle to już mi się ulewają ci żydzi. Gdzie nie wejść, co nie włączy to żydzi, żydzi, żydzi, żydzi, żydzi, żydzi, żydzi, … Posrali się już wszyscy z tymi żydami.

      • prawo

        1 lutego 2018 at 23:34

        Moje oświadczenie jest proste: pier…. ich wszystkich. W te i abarot jak mawiają Rosjanie.
        Ekshumację w Jedwabnem zacząłbym w piątek, 2 lutego A.D. 2018. Prof. Szwgrzyk dostałby polecenie, aby zacząć NATYCHMIAST!
        Poza tym natychmiast zawarłbym jakąś poważną umowę z Chińczykami. I tyle w tym temacie.

  2. Julia

    1 lutego 2018 at 16:05

    Czy w rządzie tego NIE WIEDZĄ!!!!???? SKANDAL.

    • Adam

      1 lutego 2018 at 16:16

      Wiedzą wiedzą .Skora specjalne służby wiedziały jak tłumaczył wojewoda mazowiecki że kroi się brzydka prowokacja pod ambasadą Izraelską .

      Tylko udają że nie wiedzą.

      • Soplica

        1 lutego 2018 at 16:48

        A tam, prowokacja. Strachem się oblali i tyle. Prezesa są w stanie obronić przed prowokacją a małego domu w centrum Warszawy nie ochronią?

  3. Przebudzcie sie!!!

    1 lutego 2018 at 17:00

    Poziom wiedzy na temat ukladow politycznych jest zenujacy. Aby zobrazowac w prosty sposob ten uklad. Spoleczenstwo Amerykanskie (dla przykladi biorac lanynosow na Florydzie wypierajacych potomkow Kolumba) absolutnie nie zywi urazy do Polakow bo i za co mialaby ja zywic do polakow? Jednak Amerykanie maja niewiele do powiedzenia w kraju u siebie podobnie jak i Polacy… co najwyzej moga sobie mowic i miec wplyw na obszarze lokalnym. To korporacje pod lobby zydowskim rzadza Ameryka traktujac potencjal mAmeryki do swoich celow. Kochani flagi zydowskie byly palone w Nowym Jorku przez samych Zydow, macie zanjomych, rodziny w USA, zapytajcie poprzez media spolecznosciowego czy to prawda. Problem polega na tym ze zarowno My Polacy jak i Amerykanie mieszkamy w krajach zarzadzanymi przez obcych.

    • edykt

      1 lutego 2018 at 19:08

      A wiesz dlaczego mają tak niewiele, bo Ameryka to jedno wielkie multikulti, dlatego na Clinton głosowali te przygłupy latynosi i afroamerykanie. Teraz marksiści chcą do Europy wpuścić multikulti za przyzwoleniem pożytecznych idiotów lewaków, wszelkiej maści dewiantów i innych bezrozumnych cielakach. Mulatami jak się wszystko wymiesza łatwo będzie sterować jako jeden wielki rząd światowy marksistów. A kto wśród marksistów będzie stanowił 99% stanowisk, ano domyśl się.

  4. finka

    1 lutego 2018 at 17:10

    Ten cały jazgot wokół nowelizacji ustawy o IPN ma przykryć ważniejsze sprawy. Nikt nie zwraca uwagi na to co powiedział min.Jaki, że p.Azari stale go nachodziła ws. ustawy reprywatyzacyjnej, bo żydzi się na taką, jak przygotował Jaki nie zgadzają. Natychmiast ta ustawa powinna być uchwalona, jeśli w ślad za ta IPNowską nie pójdzie ustawa reprywatyzacyjna to znaczy, że nas sprzedali. I tak będą wyli, bo termin został wybrany niefortunnie i trzeba było obydwie uchwalić pod koniec ub. roku, ale skoro mleko się rozlało trzeba zrobić to teraz w trybie pilnym.

  5. Avicenniusz

    1 lutego 2018 at 17:31

    Panie Redaktorze

    Kilka uwag:

    1) Jeśli chodzi o nasz udział w wojnie w Iraku, to nie zgadzam się, abyśmy niczego nie otrzymali od Amerykanów w zamian. Prezydent Bush w ramach wdzięczności poklepał pana Kwaśniewskiego kilka razy po ramieniu. To Pańskim zdaniem mało ? Swoją drogą mamy swój (co prawda skromny) udział w rozwaleniu całkiem sprawnie funkcjonującego państwa irackiego i powstaniu na jego miejscu potworka o imieniu ISIS, ale na szczęście nikt nam tego zbyt głośno nie wypomina (przynajmniej na razie).
    2) Od dawna piszę i postuluję, żeby skończyć z biadoleniem na temat powrotu emigrantów Europy Zachodniej i Ameryki i nie traktować emigracji tych ludzi w kategoriach narodowej martyrologii, tylko zacząć widzieć w nich cenny kapitał. Oczywiście tutaj nic się samo nie zadzieje, trzeba ich zorganizować, znaleźć fundusze na wysyłanie najzdolniejszych dzieci na najlepsze światowe uczelnie, pomóc im wejść do elity krajów zamieszkania, zadbać żeby tym ludziom opłacało się utrzymywać związki z ojczyzną swoich przodków. Przykładów skutecznego działania dostarczają nam sami Żydzi na czele ze wspomnianym przez Pana AIPAC, który de facto kontroluje całą politykę bliskowschodnią USA. Samo łamanie się opłatkiem z emigrantami przy okazji sporadycznych wizyt oficjeli naszego państwa i wspólne wspominanie pięknych nadwiślańskich krajobrazów to trochę za mało na stworzenie skutecznego lobby politycznego (nie tylko w USA, ale także w krajach Europy Zachodniej).
    3) Milczenie naszych polityków w sprawie ustawy nr 447 każe przypuszczać, że jakiś deal już w tej sprawie został zrobiony. Oczywiście histeria, która się rozpętała w Izraelu, jest bezpośrednio związana ze wspomnianymi przez Pana roszczeniami i jest częścią show mającego urobić światową opinię publiczną przed punktem kulminacyjnym, czyli jawnym wysunięciem tych roszczeń przez majątkowych na forum międzynarodowym.

  6. Adam

    1 lutego 2018 at 18:02

  7. Przebudzcie sie!!!

    1 lutego 2018 at 19:26

    Z ostatniej chwili informacja interii https://wiadomosci.onet.pl/swiat/izrael-zawiesza-wizyte-szefa-polskiego-bbn/3tp6fcl

    „Ze względu na promowanie nowego polskiego prawa, mającego na celu ograniczenie debaty na temat Holokaustu, Izrael podjął decyzję o zawieszeniu planowanej wizyty szefa polskiego BBN” – poinformował na Twitterze Ohad Nakash Kaynar z izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

    Zapytanie czego w Izraelu szuka szef BBN?

  8. darek

    1 lutego 2018 at 19:33

    a gdzie to prezes, od kilku dni jakby wyparował

  9. Soroka

    1 lutego 2018 at 19:36

    Jeżeli Polacy są jak kupa żrących się ciągle ze sobą i chcących żyć kosztem innych głupich chamów, to z Polską wszelka swołocz może robić co zechce.
    Zwykli Polacy niech tylko się modlą, aby jakoś dożyć i niech nie mają dzieci, bo tu je czeka piekło.
    Niech tu sobie zostaną same chamy i niech się pożrą nawzajem!

    • reye

      8 lutego 2018 at 11:40

      sami chcieliście od Niemców wydzielonej dzielnicy, to wam dali.

  10. Janusz

    2 lutego 2018 at 00:36

    Kolejny raz mój komentarz z linkami zawisł. Poprzedni nie został odblokowany w ogóle. „Prawy” to ściema, gówniany wentyl i tyle.

  11. johnie

    3 lutego 2018 at 11:18

    Nic dodać, niczego ująć 🙁
    Co się stało – już się nie odstanie…
    GDYBY „rząd warszawski” reprezentował POLSKĘ I POLAKÓW (a tak NIE jest !..),
    najlepszym rozwiązaniem byłoby pokazanie JAJEC i zachowanie się, jak Turcja (pomimo wielkie dysproporcji sił – Turcji i szczątków Polski..).
    Czyli WYWALENIE ŻYDA, włącznie z ambasadorem Izraela na zbity pysk, taki „marzec 68”, Włącznie z zerwaniem wszelkich UMÓW GOSPODARCZYCH z Izraelem i USA, skasowanie „1066” i wywalenie takoż – USA z Polski, a zamiast tego – zwrócenie się DO ROSJI o zakup jednego kompletu „S400” 🙂 .., oraz wzięcie za dupę wreszcie KRAMKA i jego „fundacji”,
    po czym ROZBROJENIE BANDEROWNI natychmiast ! Wraz z DEPORTACJĄ wszelkiej Banderowni, do Ukrainy. Bo przecież nie sądzę, żeby służby NIE MIAŁY stosownych list „obecności”, „who is who” na terenie Polski… Jeśli maJO dokładnie rozpracowany ruch patriotyczny w Polsce, to maJO na pewno rozpracowane też i siły OBCE, w postaci uzbrojonego po zęby przez Kramka, legionu banderowskiego… Nawet, gdzie maJO poukrywaNO broń 🙂

    Takie proste rozwiązania, grożące co prawda przelewem krwi (bo i Niemce nie pozostanOM bierne… A i Ukraina może się odwrócić frontem militarnym na wschodzie…
    Ale pewnie byłoby to lepsze, niż teraz nadstawianie doopy i ODDAWANIA OJCZYZNY WALKOWEREM (i przyszłe pokolenia W NIEWOLĘ ŻYDOWI I NIEMCOWI !!) , jak się stanie, gdy Duda NIE podpisze, a NIE podpisze, nie bądźmy naiwni…

  12. aalfa.oomega

    3 lutego 2018 at 13:21

    JUDE chcą tylko od nas wyszlamować kasę,a prawdę mają gdzieś!O przyszłości UE,mocarstwa USrael[i jego kolonii nad Wisłą:JUDEpolonii],dżihadzie i 3.wojnie światowej-zob.: ‘2021, Moonwars’ (na:docer.pl)

  13. Zbigniew Sekulski

    4 lutego 2018 at 13:35

    Już od kilku lat nie mogę czytać tego szkodnika Michalkiewicza. publicysty macierewiczowskiej szczekaczki z Torunia.Michalkiewicz stosuję metodę 90% prawdy a reszta trucizna głównie rusożercza. Jak katarynka od lat powtarza swoje mantry razwiedkowe i sprzedaje swoją idiotyczną i cyniczną doktrynę. Tak, chcemy być amerykańską szpicą na Rosję tylko anulujcie nasze długi i pohamujcie roszczenia żydowskie. Zgodnie z ideologią tej sekty jeszcze powinien prosić o amerykańskie dowody o sztucznej mgle putinowskich siepaczy.

  14. jok

    4 lutego 2018 at 13:55

    1. Opcja niemiecko- żyska i żysko-amerykańsko-izrelska były raczej zgodne w jednym, by atakować nas raczej bezpardonowo w sprawach ży-skich.
    2. Opcja n-ż była bardziej jednolita. ż-a-i mała większe odejścia ” w górę” i w dół”: atakowali nieraz ostrzej niż n-ż, a czasem poklepywali po ramieniu „okolice rządu” i „łagodzili ocenę Polaków”
    (w szczególności: „przyjaciele Polski”).
    3. Teraz opcja n-ż poklepała nas po ramieniu, przynajmniej dla mnie dość niespodziewanie (wypowiedź niemieckiego ministra sz), wprowadzają marchewkę do kija (art. 7 i unia).
    Jakieś starania wyciągnięcia choćby częściowo rządu spod opcji ż-a pod opcję n-ż, w odpowiedzi na „pojednawcze tony znad Wisły” i mając w świadomości, że umocowanie tu „uwłaszczonego” desantu izrelo-amerykańskie (choć fizycznie mogą też być z Ukrainy), nie służy opcji n-ż?
    No bo Niemcy niekoniecznie muszą być zadowoleni z realizacji ustawy 447, co ani o milimetr nie czyni ich bardziej przyjaciółmi Polski…
    .
    Tak to jakoś widzę, choć czas jest dynamiczny i wiele się może zmieni, wiele się rzeczy nie widzi….

  15. m

    5 lutego 2018 at 19:05

    Zdecydowałem się na ten symboliczny protest ze względu na skalę i masowość antypolskich ataków w Izraelu (…) W sytuacji, gdy w Izraelu trwa polakożercza histeria i Polakom przypisuje się współodpowiedzialność za Holokaust, izraelska dziennikarka – Lahav Harkov – 14 razy wpisuje na Twitterze frazę ‘polish death camps’, a w sieci na masową skalę rozsyłana jest grafika szkalująca Polskę, ambasada Izraela wydaje oświadczenie, w którym odnotowuje „falę ataków o podłożu antysemickim”, jaka rzekomo zaistniała w polskich mediach
    —pisze w liście do izraelskiej ambasady Janusz Sujecki, varsavianista żydowskiego pochodzenia, tłumacząc swoją decyzję o oddaniu wyróżnienia, które 20 lat temu otrzymał od ambasadora Izraela.
    https://wpolityce.pl/polityka/380042-dostal-wyroznienie-za-ochrone-zabytkow-kultury-zydowskiej-w-polsce-dzis-je-zwraca-sujecki-powodem-masowosc-antypolskich-atakow

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra