Kościół

„Upadek w Duchu Świętym” – zagrożenie dla wiary?

Charakterystycznym zjawiskiem dla zielonoświątkowego i katolickiego charyzmatyzmu jest tzw. upadek w Duchu Świętym. Kardynał Suenens, opiekun Odnowy w Duchu Świętym, poświęcił mu cały VI dokument z Malines, który zatytułował: „Spoczynek w Duchu – kontrowersyjne zjawisko”. Zwrócił w nim uwagę, że nie znamy źródła jego pochodzenia, więc może ono pochodzić od szatana i lepiej go nie praktykować. Szukając podobieństw w historii Kościoła, odnalazł coś do czego można by to przyrównać. Zauważył jednak, że dawniej uważano, że jeśli Duch Święty powoduje upadek, to zawsze następuje on do przodu, na twarz, bo jest wówczas wyrazem czci oddawanej Bogu. Podkreślił też, że wcześniej identyfikowano upadek do tyłu, jako znak opętania. Tymczasem obecnie najczęściej ten upadek następuje właśnie w ten sposób[1].

Powstaje pytanie, po co praktykować coś, co może być niebezpieczne, co wręcz może pochodzić od szatana? Jaki jest tego cel: żeby przeżyć coś nadzwyczajnego? Mistrzowie życia duchowego zawsze ostrzegali przed zabieganiem o nadprzyrodzone dary, obawiając się, że wierny będzie poszukiwał sensacji, niesamowitych wrażeń, a więc, że ostatecznie będzie szukał własnej przyjemności i napełniał własne ego.

W jaki sposób takie zjawisko miałoby pogłębić życie duchowe i wzmocnić wiarę, tym bardziej, że różnego maści sekciarze też potrafią „usypiać w Duchu”, co można zobaczyć na licznych filmach w Internecie?

Św. Paweł nauczał: „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” (1 Tes 5,22). W tym wypadku nawet wielki zwolennik charyzmatyzmu, kard. Suenens przestrzegał, że podłoże tego może być diaboliczne. Może być tak, że w wielu wypadkach zamiast napełnienia Duchem Świętym mamy do czynienia z inicjacją satanistyczną. Śmieszne? Wystarczy sobie przypomnieć Harrisa, który był przyjmowany po parafiach i nałożył ręce na miliony ludzi, rzekomo posługując się mocą od Ducha Świętego. Potem przyznał się, że działał za pośrednictwem demonów, a ludzie ci, przez niefrasobliwość kapłanów, zostali poddani inicjacji okultystycznej i otworzyli się na działanie złych duchów.

 

 

 

[1] Zob. kard. J. Suenens, Spoczynek w Duchu – kontrowersyjne zjawisko, tł. A. Białkowska, Kraków 2013.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

11 komentarzy

11 Komentarzy

  1. michu

    6 czerwca 2018 at 18:25

    Z tego co wiem hierarchia katolicka akceptuje tzw „upadki w Duchu Św.”.

    • wolna-polska.pl

      6 czerwca 2018 at 21:32

      1-Ks. Rafał Trytek – Kościół 500 lat po Lutrze i 100 po Fatimie. 2-Bluźnierczy tort powoduje zamieszanie w Argentynie. 3-Grecja – Na Górze Athos rozpoczęły się fizyczne prześladowania prawosławnych pustelników.

  2. klioes vel pislamista

    6 czerwca 2018 at 18:57

    A propos osób mających szczególne kontakty z Duchem Świętym, pani prezydent Warszawy:


    Tęcza na Placu Zbawiciela
    czyli
    Co chce mieć lewica?

    Co chce w Warszawie mieć lewica?
    Pragnie mieć nowy tęczy łuk.
    Me(n)dia pod wodzą Szechterzyca
    Na Placu młotków lubią stuk.
    Sześć barw (nie siedem!) znów zachwyca;
    Niech drży nieistniejący Bóg,
    Który na Placu jest w kościele!
    „Czas na paradę, przyjaciele!”

    I znów to samo: Ręka prawa
    Niszczy „neutralności” wzór!
    „Ozdoba”, którą ma Warszawa,
    Pada, nie jak berliński mur,
    Lecz jak Diduszko… (Nędzna sława!
    Bardziej on do macania kur
    Od polityki się nadaje.
    Bo zaraz po swej „śmierci” wstaje!)

    Hanka Gronkowiec, kamienice
    Kiedy zagarnia uczy nas:
    „Tęcza ozdobi wnet stolicę.
    To nie jest symbol seksu ras,
    Ani genderu. Niech kibice
    W krajobraz wróść jej dadzą czas!”
    Nie dali. Ducha „przyjaciółko”
    Daj szmal znów! Dała. I tak wkółko…

    Tęcza, gdy piąty raz spłonęła
    (Bo zamiast parad przeszedł marsz),
    Gronkowiec dzieło swe przeklęła,
    Jak Michnik ukraiński barszcz,
    Lub Jana Pawła wszystkie dzieła.
    Mendialne knedle, w których farsz
    Trutkę miał, („wszyscy nie są biali”),
    Znowu Polacy wyrzygali…

    A przecież „neutralnie”
    (Nie genderowo!) miała stać.
    „Stolyyyce tęcza kulturalnie
    Rozwija.” (Ryly? K… m…!)
    „Genderu symbol?… Kto tak palnie,
    Ten się ośmiesza! Jak się bać
    Można, Polacy, zwykłej tęczy?” –
    Tak jęczy główny ściek i jęczy.

    I nagle szok po latach paru:
    Chcą tęczę „niezniszczalną” wznieść…
    LGBTyści!… Już zamiaru
    Nie owijają; nie chcą pleść
    O „niewinności” tego „daru”.
    „To jest nasz symbol – głosi wieść –
    I znowu stanie, NIEZNISZCZALNY!” –
    Portal zachwyca się analny.

    Co chce w Warszawie mieć lewica?
    Chce tęczy? Nie, męczeństwa chce!
    Gdy na jaw kłamstwa Szwchterzyca
    Wyszły, Diduszko gotuj się!
    (Żywy męczennik nie zachwyca.
    A bez męczeństwa idzie źle…)
    Na Zbawiciela Placu tęcza;
    Śmierć w jej obronie się nastręcza!

  3. marju73

    6 czerwca 2018 at 20:01

    „Masoneria polska 2018.Wojna demonòw”.Do obejrzenia w necie wykład pana Krajskiego na temat jego najnowszej książki.Jest tam wątek w filmie o tak zwanm uzdrowicielu Marcinie Zielińskim i ruchach charyzmatycznych.

  4. Hania

    6 czerwca 2018 at 21:29

    Nie dziwota, że książki pana Krajskiego mają zakaz wstępu do radiomaryjnej ” katolickiej” księgarni Naszego Dziennika.
    Pupil RM, częsty gość ich audycji z niejaką Heidi Backer:

    https://drive.google.com/file/d/1CGgW5pSW02QTQ2wYvWzLM5g20HWO6hkN/view

  5. Hania

    6 czerwca 2018 at 21:41

    Pani Heidi w pełnej krassie
    Ojcowie redemptoryści z Torunia
    Czekamy z niecierpliwością na audycje z tą damą 🙂

    Nie lękajcie się, skoro weszliście na tę ścieżkę….

  6. Hania

    6 czerwca 2018 at 21:56

    ” Miałem okazję spotkać i porozmawiać z Heidi Backer, Randy Clarkiem i Billem Johsonem
    Uważam, że ich nauczanie nie niosło w sobie nic sprzecznegow to, co wierzymy jako katolicy.
    Ani razu nie czułem się niczym urazony, a sam przeżyłem bliskie spotkanie z Bogiem (…)”

    Tyle charyzmatyk Marcin Zieliński po spotkaniu z panią Heidi
    ( powyższy link z jej szoł)

  7. Art

    6 czerwca 2018 at 22:49

    @Hania
    Nie wiem czy Krajskiego książki są w RM,ale sam Krajski chyba tam bywa.

  8. Hania

    6 czerwca 2018 at 23:35

    Księgarnie „Naszego Dziennika” nie przyjęły do sprzedaży
    „Masonerii polskiej 2017” St. Krajskiego”

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20350&Itemid=46

    W radiu bywa przedstawiciel sekty Chabad Lubavicz niejaki Johny Daniels
    Ale Krajski już tam nie bywa…

  9. Stanley

    7 czerwca 2018 at 08:47

    wystarczy zadać sobie parę prostych pytań:
    – skąd wzięli się tzw. „zieloni”
    – co głoszą ?? / jak ??
    – kto ich wspiera ??
    i już mamy odpowiedź. Niestety w Kościele jest wielu zagubionych księży i biskupów, którzy nie widza w tym nic zdrożnego i paplają nawet publicznie bzdury o tzw. ekumenizmie.
    sprawa jest skomplikowana o tyle, że wielu ludzi w dobrej wierze trwa w tych herezjach i nie ma szansy poznać Prawdy.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra