Polskość

III RP, czyli apostazja

Stało się! Oficjalny raport amerykańskiej firma badawczej Pew Research Center pokazuje apostazję młodzieży w Polsce, największą (obok Japonii) na świecie. Oficjalnie potwierdza, co my wierni widzimy sami: puste kościoły, powszechne konkubinaty młodych, przejawy nienawiści na forach internetowych czy komentarza na YouTube. Przez media przetoczyły się liczne komentarze.

Najpierw dane:
– Cotygodniowe uczestnictwo w mszach deklaruje 55 proc. Polaków i Polek powyżej 40 roku życia. Wśród młodszych – tylko 26 proc. Różnica aż 29 punktów procentowych!

– Religia jest „bardzo ważna” dla 40 proc. starszych i zaledwie dla 16 proc. młodych. To generacyjny spadek o 23 punkty procentowe!
– W Polsce codziennie modli się 39 proc. starszych i tylko 14 proc. młodszych. To generacyjny spadek o 25 punktów procentowych. Większy zanotowała tylko Japonia.

Wnioski:
O ile starsze pokolenie Polaków jest zdecydowanie bardziej religijne od reszty Europy, o tyle młodzi Polacy nie odbiegają zbytnio od europejskiej średniej.

Przez całą III RP „Gazeta Wyborcza” szczegółowo z pasją przywoływała casus hiszpański, kiedy religijność w kraju gen. Franco rozsypała się jak domek z kart (faktycznie fundamenty zostały podmyte w latach 60-tych XX wraz z najazdem pogańskich turystów z północnej Europy). Cała żarliwa publicystyka GW zawierała się w jednym pytaniu „kiedy w końcu stanie się to w Polsce?”.

Teraz możecie się cieszyć ale będzie to wasze pyrrusowe zwycięstwo. Bo z jakiego niby powody mają ludzie być dobrzy, skoro nie mają religii? Bo nie wisi nad nimi sankcja karna? Świat będzie lepszy? Jeśli młodzież będzie dobra to dlatego, że mimo apostazji odebrała katolickie wychowanie i żyje jeszcze „kontekstem kulturowym”. I chyba nie przestanie kultywować (choć bez wiary) Bożego Narodzenia oraz iść święcić święconkę w Wielką Sobotę i na na grób babci we Wszystkich Świętych też pójdzie.

„Gazecie Wyborczej” należałoby przypomnieć, że Holocaustu dokonali ateiści/gnostycy wierzący w człowieka, choć nie w wariancie humanistycznym, lecz aryjskim. Więc nie cieszcie się za szybko na tej ulicy Czerskiej!

Zjawisko apostazji jest mi znane, opisywałem je na swoim blogu. Mogę powiedzieć, że jestem zaprawiony w boju z „ex-katolami”, wylewającym na mnie pomyje oraz swoją nienawiść. Wystarczyło jednak podjąć polemikę i „pokurczyli ogony”, zawstydzeni swoim nieuctwem, ignorancją. Jednak najbardziej okrutne w swej prawdzie było kiedy stwierdzałem „nie kochasz Jezusa”, albo „pocałowałeś Jezusa jak Judasz”. W sumieniu swoim widzieli siebie podczas Pierwszej Komunii św. I widzieli swoje grzechy, i fakt, że przestali GO kochać i JEMU służyć. STANĘLI W PRAWDZIE.

To nie Kościół Matka Nasza jest zły, ale oni sami. Inni przeszli do sekt charyzmatycznych i w swym „mędrkowaniu” odmówili Kościołowi interpretacji Pisma św. w świetle Tradycji  i sami stali się „uczonymi w piśmie” urągając przy tym rozumowi.

W tej apostazji można by upaść na duchu, gdyby nie objawienie Matki Bożej w Licheniu dane pasterzowi Mikołajowi Sikatce 15 sierpnia 1852 r. Odnosząc się do II Wojny Światowej Maryja powiedziała: ” W sercu kraju młodzież legnie na ofiarnym stosie. Niewinne dzieci poginą od miecza. Ci nowi a nieprzeliczeni męczennicy będą za wami błagać przed tronem Sprawiedliwości Boga, gdy będzie sąd na wami… .

W ogniu długich doświadczeń oczyści się wiara, nie zgaśnie nadzieja, nie ustanie miłość. Będę chodziła między wami, będę was bronić, będę będę wam pomagać, przez was pomogę światu. Ku zdumieniu wszystkich narodów świata z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości.

Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat. To będzie największy znak dany narodowi na opamiętanie i ku pokrzepieniu. On was zjednoczy. Wtedy na ten kraj – udręczony i upokorzony – spłyną wyjątkowe łaski, jakich nie było od tysiąca lat.

Młode serca się poruszą. Seminaria duchowne i klasztory będą przepełnione. Polskie serca rozniosą wiarę na wschód i zachód, północ i południe. Nastanie Boży pokój„.

JEST NADZIEJA. UFNOŚCI. MÓDLMY SIĘ I POKUTUJMY. CHRYSTUS ZWYCIĘŻY!

 

Na fot 1.Matka Boża Licheńska

Na fot 2. Objawienie Matki Bożej Mikołajowi Sikatce

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

28 komentarzy

28 Komentarzy

  1. Hania

    27 czerwca 2018 at 10:28

    To nie Kościół Matka Nasza jest zły, ale oni sami. Inni przeszli do sekt charyzmatycznych…”

    O tototo…!

    Tylko co zrobic z pasterzami Kościoła, którzy umyślnie wypychają młodych ludzi w ramiona tychże sekt!?
    W samym RM w audycjach dla młodzieży występuje jeden z przedstawicieli charyzmatyków, który bez przerwy gada jak on uzdrawia, ulecza i cuda działa
    W samym sercu polskiego Kościoła na Jasnej Górze słychać iście szatańskie śmiechy…
    …z nas się śmieje…z nas…

    https://www.facebook.com/groups/129185981013338/permalink/162582817673654/

    • prawo

      27 czerwca 2018 at 11:35

      Będzie jak u Ruskich: z pizdu wyszedł – w pizdu poszedł.
      Tak będzie.

      • Janus

        27 czerwca 2018 at 14:27

        Brakuje w tych statystykach odsetka wierzących przed śmiercią. Wtedy powraca wiara, np. Jaruzelski wyspowiadał się na kilka godzin przed śmiercią.

    • GG.

      27 czerwca 2018 at 12:40

      „W 1991 r. wskaźniki kształtowały się na poziomie: 4,0 tys. katolików w parafii i 1,5 tys. katolików na jednego księdza. Obecnie [2015] wynoszą one kolejno 3,2 tys. i 1,1 tys. Jednocześnie obserwuje się wyraźny spadek powołań (…)
      .
      W ostatnich latach wskaźniki dominicantes i communicantes ustabilizowały się. W roku 2015 w stosunku do roku poprzedniego dominicantes dla Polski wzrósł nieznacznie z 39,1% do 39,8%, zaś communicantes wzrósł z 16,3% do 17%.”
      .
      Źródło: Annuarium Statisticum Ecclesiae in Polonia 2017, Wyd. Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC, Warszawa 2017, s. 4. iskk.pl/images/stories/Instytut/dokumenty/AnnuariumStatisticum2016.pdf
      .
      Wykresy za lata 1992-2010 świadczą o tym, że już w początkach tzw. transformacji było źle z uczęszczaniem na msze i przyjmowaniem komunii: http://www.iskk.pl/component/content/article/47-uncategorised/75-dominicantes3?Itemid=134
      .
      Porównując to z danymi z 2015 roku, można powiedzieć, że liczba uczęszczających ciągle się zmniejsza, natomiast ich bojaźń przed dostaniem się do piekła utrzymuje się na podwyższonym poziomie.
      .
      JAK TO JEST LICZONE?
      .
      „Osobnym zagadnieniem, które może być uznane za wadę badania jest fakt skoncentrowania całego przedsięwzięcia do jednej niedzieli w roku. (…)
      .
      Wskaźnik dominicantes oblicza się dla każdej parafii jako odsetek wiernych uczęszczających na niedzielną mszę św., w odniesieniu do ogólnej liczby zobowiązanych według wzoru: D = Uc/Zo * 100
      .
      Ważnym zagadnieniem jest tu ustalenie liczby zobowiązanych do udziału w mszy św. Ustalenia tego dokonano globalnie przyjmując, iż od uczestnictwa w mszy św. zwolnione powinny być dzieci do lat siedmiu, chorzy, ludzie starsi o ograniczonych możliwościach poruszania się. Na podstawie analizy struktury demograficznej przeciętnej parafii wiejskiej i miejskiej ustalono, iż jest to 18% populacji, co jednocześnie oznacza, że zobowiązani do uczęszczania na niedzielną mszę św. stanowią 82% wiernych. Tak więc za podstawę obliczania wskaźnika dominicantes przyjmuje się liczbę zobowiązanych [Zo], do których odnosi się liczbę uczestniczących w mszy św. w dniu badania [Uc].”
      .
      Źródło: Dominicantes metodologia iskk.pl/badania/religijnosc/47-uncategorised/63-dominicantes
      .
      A zatem wskaźniki uczęszczających na msze i przystępujących do komunii odnoszą się tylko do części wiernych w parafii, więc frekwencja jest w rzeczywistości jeszcze mniejsza.
      .
      .

  2. Soplica

    27 czerwca 2018 at 11:31

    Pan Bóg dał człowiekowi rozum aby go używał i serce aby wsłuchiwał się w Jego głos. I co zrobić gdy ludziska zamiast tych atrybutów wolą sensację i nowinki? Patrząc na owoce SV II i nie widząc ich „zgniłek” trzeba być ślepym lub robotnikiem „innej” winnicy. Obecna parafia to „religijny dom kultury” a nie miejsce formacji duchowej i modlitwy. Koncerty, kółka scholek, oazy działające w/g protestanckich schematów itp Zamiast Mszy Świętej jest Święte Zgromadzenie i uczta, ludziom powszednieje to wszystko i szukają cudów na patyku lub sami sobie zagospodarowywują czas na inny sposób. Kościół ( patrz kler ) nie uczy wiernych życia w wierze ale zajmuje się dziełami charytatywnymi, administrowaniem parafii, ma obowiązki menedżerskie a nie duszpasterskie! I jak to wszystko wziąć do „kupy”, to nie dziwota że ludzie odbijają się od parafii, nie interesują się wiarą i Pana Boga traktują jak opłatek na wigilię czy święconkę na Wielkanoc – czyli okazyjnie i bez zobowiązań.

  3. Bajki i opowiastki

    27 czerwca 2018 at 12:32

    co ciekawe jest w ewangelii fragment o młodziencu który spytał Jezusa, co musi zrobić by zasłużyć na życie wieczne, i jakoś Jezus nic mu nie powiedział o sakramentach, o chodzeniu do koscioła czy słuchaniu się kleru. Jezus chciał, by ludzie stali się lepsi, natomiast nie popierał instytucji religijnych. A Piotus pokazał, ze to kolejny świętojebliwy hipokryta odnoszący się z pogardą do osób inaczej myslących, i to raczej z tobą Piotrusiu, Jezus nie chcialby mieć nic wspólnego.

    • Soplica

      27 czerwca 2018 at 17:21

      No o Tobie jest ten artykuł 🙂 Bajki i opowiastki to sens istnienia :))))

      • semperparatus

        28 czerwca 2018 at 08:25

        Re.Bajki i opowiastki…Całkowita racja…żadne pośrednictwo instytucji religijnych w drodze do Boga(prawdziwego a nie żydowskiego jahwe)…nie jest potrzebne…Wraz z wymyślonymi przez KK gusłami…Jedyną wartością w (powrotnej)drodze do Boga jest rozwój duchowy…moralny(miłość bliźniego-każdego człowieka a nie tylko żyda jak w ST…i mądrość…Mt,6,19-21,Mt.16,26)

  4. Hubert

    27 czerwca 2018 at 13:41

    Dobry i potrzebny tekst.
    Nie ma się co dziwić.Wszystkie ekipy rządzące po wojnie zwalczały Kościół
    i Świętą Wiarę.Najgorsza jest obecna ekipa.W tvp nie ma,lub jest bardzo mało dobrych programów o tematyce religijnej.Bardzo rzadko są dobre programy narodowo-patriotyczne.Kurski to główny cenzor. PISowi bardzo zależy na wprowadzaniu zgnilizny moralnej.Sprowadzają na potęgę Ukraińców ,a ostatnio tzw.imigrantów.Szkodnik Gliński finansuje z naszych pieniędzy skandaliczne przedstawienia i spektakle. Osobnym zagadnieniem są wystąpienia i działania hierarchów jak Pieronek, Nycz,Polak,Gądecki,czy Markowski.Ich działania to wyjątkowy skandal.Bardzo mało jest prawdziwych,odważnych kapłanów,pasterzy jak: Natanek,Kostecki,Bukowski,Norkowski, Kneblewski,czy księża profesorowie Bartnik,Chrostowski.Wzorem jest pan Jacek Międlar,który musiał wystąpić z zakonu. Kościołowi szkodzą obłudnik powszechny,oraz niby religijne organizacje.Lewactwo jest chyba finansowane z zagranicy.Żyją tak jakby nie było Pana Boga. Polacy ,katolicy kupują wybiórczą ,oraz prasę głównie niemiecką.Młodzi Polacy mają zbyt mało dobrych wzorców do naśladowania.

  5. Alina

    27 czerwca 2018 at 13:43

    To chyba są syndromy końca czasów.

    • Senator

      27 czerwca 2018 at 16:07

      Gdyby nie Licheń, bym zwątpił.

  6. Ateista

    27 czerwca 2018 at 18:53

    Po co osoba niewierząca miałaby chodzić do kościoła i po co miałaby się modlić?

    • Lila

      27 czerwca 2018 at 20:08

      Osoba niewierzaca nie chce chodzić do kościoła bo nie rozumie eucharystii.Często wierzący nie bardzo chcą chodzić.Następuje przemienie w ciało i krew Pana Jezusa,podczas kazdej mszy.Jezus jest tu z nami non stop.To coś trudnego do wytłumaczenia.To jest w sercu.Osoba dobra sama dojdzie do Jezusa.Nawet zły czlowiek ,gdy przyjdzie opamietanie i on sam z wlasnej woli przywoła Boga i zrozumie ze odrzucił Go będzie żałował przed śmiercią to Pan Bóg go nie odrzuci.Bo Pan Bóg to MIŁOŚĆ jakiej człowiek nie może ogarnąć.Módlmy się sercem.

    • Senator

      28 czerwca 2018 at 10:57

      Dla kontemplacji Boga, czystej Miłości, Piękna i Dobra. Stworzenie wraca do Stwórcy. Pokutujący grzesznik do nieba, ateista do piekła,

  7. trasz

    27 czerwca 2018 at 20:07

    Ludzie niereligijni są lepsi i uczciwsi od katolików. Moralność oparta na sensownej etyce i empatii jest lepsza od moralności opartej wyłącznie na bajkach o barankach, nawet gdyby ta druga nie promowała patologii w rodzaju dyskryminacji LGBT.

    • Soplica

      27 czerwca 2018 at 21:54

      „Ludzie niereligijni są lepsi i uczciwsi od katolików.” – na jakich badaniach opiera Pan swoją wypowiedź? Kto podał i zbadał takową statystykę?

    • Marian

      28 czerwca 2018 at 22:36

      @trasz, chciałbym zobaczyć twoją rozkoszną buzię, gdy poczujesz chłód w stopach i idące zimno w górę, i gdy stracisz czucie w rękach a oddech będzie coraz trudniejszy – i zrozumiesz, że odchodzisz… że całe życie mieszkałeś w cudzym domu, z łaski, a teraz wyrzucają cie za drzwi i nikt ci nie pomoże. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów i potworna bezradność i żebranie o litość.
      Spotkałem kiedyś staruszkę, była po 90-tce, niedołężna ale przytomna. Prawie całe życie była ateistką, pieszczochem PRL-u. Sama już nie wiedziała, ile ma mieszkań w Warszawie. W niektórych z nich już nie była nawet 10 lat.
      Przeczytałem jej ten fragment Ewangelii: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał9 swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.” J 3.
      Gdy odjeżdżała do szpitala trzymała kurczowo moją rękę, chyba zrozumiała, że byłem jedynym człowiekiem, któremu zależało na zbawieniu jej duszy. Kilka dni potem umarła w tym szpitalu.

      • trasz

        30 czerwca 2018 at 12:02

        Umierający ludzie wierzą w różne bzdury; nijak nie zmniejsza to ich bzdurności.

  8. klioes vel pislamista

    27 czerwca 2018 at 23:01

    Na nową ustawę o IPN

    Nie pada słowo w niej „antypolonizm”,
    „Antysemityzm” – owszem! Cały komizm
    Ten na stulecie jest niepodległości
    Wręcz ekspresowo – pan Daniels tu gości…

    Jeśli się komuś kiedyś wydawało,
    Że „tylko Rosja gwałci”, znał za mało.
    Wujek Sam właśnie zsunął nieco gacie,
    A „polski” rząd mu ssie… Już prawdę znacie!

    „Kompromis” mamy zatem z Izraelem.
    Można powtarzać za Bibim z weselem:
    „Holokaust winą Polaków NIECAŁĄ.”
    Wstać z kolan trudno… Oj, będzie się ssało!…

    • klioes vel pislamista

      28 czerwca 2018 at 00:41

      Ksiądz Sedlmeier et consortes

      Ksiądz Sedlmeier wdział hidżab na głowę.
      Nie jest wdzianko to wciąż rutynowe,
      Ale będzie… Na razie w Kościele
      Jest sensacją. Sensacji jest wiele!…

      Dla przykładu belgijscy biskupi
      Wcale nie są od niego mniej głupi.
      „Zamiast krzyża niech świety Mikołaj
      Na infule ma kółko!” (…Podołaj!

      Czytaj dalej, drogi Czytelniku!
      Mam dla Ciebie sensacji bez liku…)
      Co niemiecki na to episkopat?
      Wobec Belgów czy w postępie opadł?

      Nie nie opadł. Uznał za potworów
      Tych, co nie chcą w domu …inwazorów!
      Dla inwazji „morza blokowanie
      Niemoralne jest wprost niesłychanie”.

      Zanim w wierszach innych inne brednie
      Wspomnę różne po nocach i we dnie,
      O consortes księdza Seldmeiera
      Pisać teraz wena mnie rozpiera.

      Zatem, zdaniem niemieckich biskupów,
      Gdy włamywacz z drabiną dla łupów
      Stanął, wspina się już do mieszkania;
      Ty masz zadbać, by nie spadł! Chroń drania!!!

      Gdy drabina się chwieje, bandycie
      Wejść przez okno pomóż należycie!
      Niech nie tonie… to znaczy nie spadnie!
      Niech Cię zgwałci, zabije, okradnie!!!

      https://ndie.pl/biskupi-z-niemiec-granica-europy-nie-moze-sie-stac-granica-smierci/

    • klioes vel pislamista

      28 czerwca 2018 at 08:47

      Polska i wujek Sam

      Nieco sobie, całkiem nam
      Ściągnął gacie wujek Sam.
      Starczy już darmowej laski!
      Będzie nas posuwał z łaski…

  9. Marian

    28 czerwca 2018 at 22:23

    Masowa apostazja Polaków jest faktem, nie tylko młodzieży.
    Z drugiej strony – na sądzie Bożym – mogą obowiązywać inne reguły, niż to się wydaje mędrcom tego świata tzn. wielu tych „apostatów” może zostać zbawionych, gdyż wydaje się, że w dużym stopniu jest to apostazja niezawiniona.
    Natomiast bardzo obawiam się o zbawienie fałszywych biskupów (tych wszystkich Gądeckich, Pieronków itd.), o zbawienie zakłamanych księży typu Czajkowski, Prusak, Bartoś, itd. oraz całej tej gadzinowej hołoty zwanej „postępowymi katolikami” typu neokatechumenat, fronda itd.
    – W piekle już na was czekają – „biada tym, którzy są przyczyną zgorszenia..”.
    I bardzo możecie się zdziwić wy wszyscy „inżynierowie społeczni”, gdy już tam na miejscu w piekle nie spotkacie tych wszystkich ludzi, których chcieliście tam wepchnąć. – Bóg ich zbawi… i nie będzie was, gnoje, pytał o zdanie.

    • trasz

      30 czerwca 2018 at 12:03

      Jeśli zbawiona miałaby być tradycjonalistyczna, Hoserowo-Jędraszewska hołota, to ja mam gdzieś takie zbawienie. Wolę piekło z porządnymi ludźmi niż niebo z patusami.

  10. Pingback: 5vn6ey9c63v4bwct5vwc4

  11. Pingback: 3ym4cwt5wvw3d5ynecyvcyrt

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra