Polskość

Załgany mit „tolerancji religijnej” XVI wieku

Polska historia mitami stoi, warto się przyjrzeć mitowi „złotego wieku” i panującej w niej „tolerancji religijnej”. Faktycznie to czas prześladowań katolików  – co może być szokiem dla czytających. Jak opinia współczesnych katolików o fałszywym ojcu literatury polskiej Mikołaju Reju, o którym współcześni pamiętając mu profanację kościołów, wypędzanie księży katolickich i prześladowanie zakonników pisali, że był  „szatanem rozwiązanym, smokiem z Okszy, Sardanapalem Nagłowskim”.

Nie bez kozery wspominamy o Reju jako wręcz modelowym sposobie wprowadzania herezji w Królestwie Polskim i Wielkim Księstwie Litewskim. Nie przez władzę królewską wprowadzono nowe wyznania jak w Europie, ale oddolnie.

O ile luteranin rozszerzył się jak błyskawica wśród niemieckojęzycznych mieszczan (zajmowanie kościołów, klasztorów i antykatolickie, nietolerancyjne miejskie ustawodawstwo to norma), to kalwinizm miał bazę w szlachcie.

W formalnie katolickim państwie prześladowanie Kościoła dokonywani szlacheccy właściciele miast i wsi (mieli prawa własności również do świątyń) wypędzając kler, profanując katolickie ołtarze oraz zasiedlając swoje dobra heretykami z zagranicy. Proszę sobie wyobrazić przerażenie katolickiej ludności wiejskiej i miejskiej, z dnia na dzień pozbawionej miejsca kultu i sakramentów! „Wiek tolerancji” wręcz prosi się o historyczne opracowanie tych prześladowań.

Mikołaj Rej pod koniec życia był właścicielem 17 wsi, w 6 wsiach posiadał swoje części, aż strach pomyśleć ile bezeceństw się tam dopuścił, by w nich zakładać heretyckie zbory. Nie bez powodu podaję liczbę, gdyż wystarczy krótka kwerenda internetowa, by odsłonił się ponury obraz prześladować. W odróżnieniu do Europy w Polsce, kalwińska predestynacja (dobrobyt i zbawienie) miały ograniczać się do tej klasy społecznej. Mało znaną postacią był z kolei Szymon Zacjusz, właściwie Szymon Żak, który miał opinię niszczyciela kościołów katolickich na Litwie.

Historia wielu miast, miasteczek i wsi w XVI wieku ma podobny przebieg.

Najpierw wieś Bobina (należąca wcześniej do Reja), którą Kacper Smolik, właściciel w 1565 r. spalił i sprofanował kościół, i przez 48 lat parafia była w rękach innowierców.

Bełżyce – W 1558 ówczesny właściciel miasta, Andrzej Bzicki przekazał tutejszy kościół w ręce kalwinów. Wydał on również nakaz uczęszczania przez mieszczan w nabożeństwach w przekształconym ze świątyni katolickiej zborze. W przeciwnym wypadku mieszkańcowi Bełżyc grozi kara pieniężna (5 groszy) lub więzienia.

Kiszkowo – Od 1558 roku za sprawą właścicielki Węgrowa Anny z Radziwiłłów Kiszkowej nastąpił napływ osadników protestanckich. Miasto stało się ważnym ośrodkiem reformacji. Kościół parafialny został przekazany zborowi kalwińskiego. W mieście ufundowano drukarnię i szkołę ewangelicką. W 1565 roku Węgrów stał się kolebką ruchu braci polskich.

Dubiecko – W 1551 roku przeniósł się Stanisław Mateusz Stadnicki z Niedźwiedzia do Dubiecka i zaczął popularyzować reformację w Przemyskim. Jako właściciel Dubiecka skasował dobra katolików, a kościół zamienia na zbór kalwiński. Pierwszym kaznodzieją został mianowany przez Stadnickiego Albert z Iłży, apostata. W Dubiecku znaleźli schronienie i protekcję dwaj reformatorzy, Jerzy Tobołka i Andrzej z Dynowa, obaj wyklęci przez kościół rzymskokatolicki oraz przebywał tu Wojciech z Iłży.

Pińczów – Za sprawą Mikołaja Oleśnickiego miasto stało się ośrodkiem reformacji. Oleśnicki udzielił w nim schronienia m.in. Franciszkowi Stankarowi – profesorowi Akademii Krakowskiej, uwięzionemu przez biskupa krakowskiego na zamku w Lipowcu i wyzwolonemu przez grupę szlachty. W latach 1550–1551 z miasta wypędzono paulinów, a kościół zmieniono w zbór kalwiński. W budynkach poklasztornych powstało słynne na całą Europę gimnazjum pińczowskie nazywane później sarmackimi Atenami. W szkole nauczał m.in. Francuz Piotr Statorius-Stojeński (jedna z czołowych postaci herezji kalwińskiej, skierowanej do Polski przez samego jej założyciela).

Węgrów – Od 1558 roku za sprawą właścicielki Węgrowa Anny z Radziwiłłów Kiszkowej nastąpił napływ osadników protestanckich. Miasto stało się ważnym ośrodkiem reformacji. Kościół parafialny został przekazany zborowi kalwińskiego.

Pałecznica – wieś. W okresie rozwoju reformacji na ziemiach polskich podkomorzy łęczycki Stanisław Lasocki w 1551 r. przekształcił kościół w zbór kalwiński. W 1584 r. kościół przekształcony na zbór ariański braci polskich stał się jednym z najważniejszych ośrodków tego ruchu w Polsce. Został on zwrócony katolikom 33 lata później w okresie kontrreformacji..

Grodzisk Wielkopolski – miasto w latach 1563-1593 –  było ośrodkiem reformacji: kościół parafialny oddano protestantom, działała tu słynna szkoła, w której wykładał znany heretyk Erazm Gliczner Skrzetuski.

Kiedy w 1557 r. Mikołaj Radziwiłł „Czarny” przeszedł na kalwinizm (później arianizm) zaczął energicznie zwalczać katolicyzm i prawosławie w swoich litewskich i małopolskich posiadłościach: od 1560 odebrał katolikom kościoły m.in.w Nieświeżu, Klecku, Ołyce, Subotnikach, Mordach i Szydłowcu i przekazał je pastorom kalwińskim (wykonawcą był wspomniany wyżej, potęgowany „Czarnego” Szymon Zacjusz).

Lista jest długa. Przykładowo w roku 1569 istniało na terenie Małopolski 260 zbiorów kalwińskich i 52 ariańskich.  Na Liwie odpowiednio 191 zborów kalwińskich. W Wielkopolsce 37 polskojęzycznych i 120-140 niemieckojęzycznych zborów. Liczbę zborów ariańskich na Rusi w latach 1618-1620 ocenia się na 26. Cześć z nich powstała na fundamencie przejętych świątyń katolickich.

Znamienne są daty zajmowania katolickich kościołów. Pierwsze 10 lata panowania Zygmunta II Augusta, który w odróżnieniu od ojca nie posiadał „zmysłu katolickiego”. Może wyczuto jego obojętność, albo ustne przyzwolenie. Apogeum tych nastrojów przypada na rok 1555, kiedy na sejmie zaproponowano zwołanie soboru narodowego co zaakceptował król oraz biskupi katoliccy. Zygmunt August wysłał do papieża poselstwo z wręcz rewolucyjnymi postulatami.

Można powiedzieć, że uratował nasz cud przed całkowitym popadnięciem narodu w herezję. Jan Kalwin moderował sytuację w Królestwie Polskim wśród swoich wyznawców zachęcając do aktywności w zakładaniu „zborów Bożych” (do dziś zachowało się jego 80 listów). Jego następca Teodor Beza (zachowała się korespondencja w sprawie elekcji Henryka Walezego) był również w stałym kontakcie z gminą kalwińską w Polsce. Beza co ciekawe był głównym przedstawicielem ruchu „monarchomachów” (tyranobójcy), czyli przyzwolenia na zamordowanie monarchy przez „przedstawiciela ludu”. Polityczny ruch polityczny „egzekucji praw”, mający pełne poparcie heretyków, miał w programie uzależnienie od Rzymu i powstanie kościoła narodowego. Sytuacja stawała się niebezpieczna.

Różnowiercy stanowili mniejszość szlachty, ale stanowili w pewnym okresie  2/5 izby poselskiej (było to możliwe dzięki dyscyplinie konfesyjnej i aktywności publicznej), a wg. obliczeń prof. Janusza Tazbira („Szlachta i teologowie”) w roku 1572 r. senatorów katolickich  było 58  (oraz 13 biskupów), a odpowiednio zwolenników protestantyzmu i prawosławia 59 senatorów. Zresztą przez cały wiek XVI wielu biskupów sprzyja protestantyzmowi (tkwili w Kościele chyba z powodu otrzymywanych dochodów) jak np. bp kujawski, chełmiński i kamieniecki Jan Drohojowski czy Jakub Uchański  abp. gnieźnieński, w sercu będąc heretykami. Sytuacja jest na tyle poważna , że ze względu na groźby bp. Luigi Lippomano – pierwszy nuncjusz apostolski w Polsce, w 1558 r. był zmuszony powrócić do Rzymu. Wielu odstępców od wiary było eks-księżami jak np. Jan Łaski (zlikwidował min. Kościół Katolicki we Fryzji), Marcin Krowicki, czy Andrzej Frycz Modrzewski (miał niższe święcenia kapłańskie).

Na szczęście ruch kalwinistyczny podzielił się na radykalne skrzydło ariańskie, wiele starych rodów szlacheckich wymarło na syfilis, a nowe polskie rody katolickie zrównoważyły wpływy protestanckie. Król ostatecznie nie zmienił wyznania (modlitwy jego siostry Anny Jagiellonki?).

Po sprowadzeniu jezuitów przez króla Stefana Batorego został zahamowany zwycięski pochód herezji, zaczęły się powroty do Kościoła. Nastąpiła zmiana pokoleniowa, dzieci szlacheckie ukończyły jezuickie kolegia (pierwsza szkoła w Braniewie w otwarta 1562 r.). Ustawy Soboru Trydenckiego zostały przyjęte przez ogólnokrajowy synod w 1577 r., choć w rzeczywistości dopiero synod prowincjonalny w roku 1589 zaczął wprowadzać je w życie. Panowanie ortodoksyjnego katolika króla Zygmunt III Waza (nominacje na urzędy Rzeczpospolitej i rozdawnictwo dzierżaw katolikom) ostatecznie przeważyło szalę. Rebelia Chmielnickiego na Ukrainie zniszczyła tamtejsze zbory. Najazdy: moskiewski, szwedzki i siedmiogrodzki dopełniły reszty.

Może modlitwy prześladowanych chłopów katolików zanoszone do Królowej Nieba dały potrzebną łaskę wiary dla Polski. Tego na tej ziemi już się nie dowiemy.

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

5 komentarzy

5 Komentarzy

  1. ekonomista467

    30 sierpnia 2018 at 15:43

    Ten tekst nie zmienia postaci rzeczy a nawet potwierdza polską tolerancję w XVI w. Na Zachodzie protestantów mordowano a u nas tolerowano nawet ich wybryki. Jednak teraz o tym cisza. Dla Zachodu jesteśmy ostoją ciemnoty i zacofania oraz skrajnej, prawie faszystowskiej prawicy. Nikt nie wspomina, że w XVI w. wyprzedziliśmy zachodnie standardy w zakresie tolerancji i demokracji o jakieś 150-200 lat.

  2. Piotrx

    30 sierpnia 2018 at 18:45

    Szkoda, że ten zamieszczony w artykule, wymowny w swojej treści watykański znaczek z Lutrem to nie autentyk , ale w dobie dzisiejszego „dialogowania” z protestantyzmem to dzisiaj tylko pobożne życzenia wiernych Tradycji katolików

    https://catholicismpure.wordpress.com/2017/01/20/a-postage-stamp-from-the-vatican-to-commemorate-luthers-revolt/

  3. Antares

    30 sierpnia 2018 at 19:29

    „Panowanie ortodoksyjnego katolika króla Zygmunt III Waza (nominacje na urzędy Rzeczpospolitej i rozdawnictwo dzierżaw katolikom) ostatecznie przeważyło szalę”
    Oczywiście że przeważyło. Panowanie Wazów – szczególnie tego pierwszego, bo ten ostatni to już totalna katastrofa, to prawdziwy początek końca Rzeczpospolitej. Jagielonom można sporo zarzucić, ale za ich panowania Rzeczpospolita była potężnym i stabilnym mocarstwem.

  4. Heretyk

    3 września 2018 at 12:18

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra