Wiara

Pastor i trzej synowie spaleni żywcem

Do tragedii doszło w Nigerii. Pastor i jego trzej synowie zostali spaleni żywcem. 

fot. flickr.com

Pod koniec sierpnia doszło do wielu ataków na chrześcijan w Nigerii. Zginęło aż 20 osób – informuje World Watch Monitor.

Trzy miesiące temu silnie uzbrojeni bojownicy Fulani zaatakowali 15 wiosek w rejonie Samorządu Lokalnego Barkin Ladi (LGA), głównie chrześcijańskiego, zabijając przy tym 230 osób.

World Watch Monitor dowiedział się, że od tego czasu cały czas prześladowani są tam chrześcijanie.

W dniu 28 sierpnia wszystkie społeczności w tym kopalni w wiosce Wereh (dystrykt Ropp), Abonong, Ziyat i Bek (dystrykt Foron), Nafan, Saga, Rawuru i wioski Rambuh (dystrykt Fan), wszystkie w Barkin Ladi, znalazły się pod ciężkim atakiem bojowników Fulani.

Ofiarami byli pastor i trzej jego synowie, którzy zostali spaleni żywcem. W sumie zginęło ponad 14 osób, a spalono ponad 90 domów.

Mój ojciec zawsze był siłą naszej rodziny. W tej chwili nie wiem, jak moje życie będzie wyglądało bez niego.” – powiedział czwarty, ocalały syn. 

Chrześcijanie z Nigerii proszą świat o pomoc.

 

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

20 komentarzy

20 Komentarzy

  1. Marian

    8 września 2018 at 18:33

    Czy to jednak nie jest jakaś schizofrenia, że z jednej strony krytykuje się protestantyzm jako w rzeczywistości antychrześcijańską, krypto judaistyczną krwawą rewolucje, a z drugiej gdy murzyni z sobie wiadomych powodów (może słusznych) palą protestanckich „misjonarzy”, to znowu ubolewamy nad „prześladowaniem chrześcijan”.
    Skąd niby mam wiedzieć za co spalili tych ludzi? A może mieli rację, może ci para-chrześcijanie nie głosili im Chrystusa, tylko jakieś judeo-chrześcijaństwo.
    – Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.
    Gdyby w Łodzi spalono bp. Rysia, to miałbym płakać, cieszyć się, czy być obojętnym? – Doprawdy nie wiem.

    • fdsfdsgfdsg

      8 września 2018 at 20:29

      Ciekawe pytania, kiedyś się zastanawiałem czy można mieć pretensje do Polaków ratujących w czasie okupacji, z narażeniem własnego życia Eskimosów , biorąc pod uwagę skutki dla dzisiejszych pokoleń.
      Oni zostali zwiedzeni, pomylili człekokształtnych z ludźmi, każdemu się może przydarzyć.

      Wracając do tematu najpierw trzeba próbować nawrócić … oni mają podobny problem z finansistami, korporacjami, bezpiecznikami.

      Może być trudno jak wytłumaczyć otłuszczonym z dobrobytu obywatelom USA skąd bierze się ich bogactwo tu kraje okradzione z ropy gazu i innych surowców naturalnych gdzie indziej wykorzystani przez system bankowy i państwa opcje walutowe kredyty bankowe.

      Chrześcijanom powinno być bliżej do innych chrześcijan niż do wyznającym zasady judaizmu zwłaszcza talmudycznego, a tymczasem dzięki działaniom ISIS (MOSSAD i CIA) liczba chrześcijan na Bliskim Wschodzie zmalała z 20 % do 2 %.

      o ile rozumiem zafascynowanych Izraelem Amerykanów którzy zaczytani w Biblii mogli wyciągnąć niewłaściwe wnioski kto walczy z Izraelitami ten walczy z Bogiem cytując pewnego pastora
      nadinterpretacja i zasilanie finansowe można domniemywać

      warto spróbować zanim się przeklnie lub zrobi coś gorszego
      według znawców to rozpaskudzeni bogactwem mieszkańcy imperium
      które niestety ma wpływ na listę „naszych synów” w krajach upadłych jak Polska

  2. msn wiadomosci

    8 września 2018 at 18:55

    Najdzielniejsze kobiety Kościoła. Historia emancypantek.

  3. glos z Kanady

    8 września 2018 at 20:58

    Co za towarzystwo tu sie wypowiada ?
    Rzeczywiscie to bardzo chrzescijanskie podejscie: „Moze spalili ich slusznie ?”
    Ludzie, nie macie wstydu, serca ani inteligencji !

    • Marian

      8 września 2018 at 21:39

      Zadam ci dwa krótkie i proste pytania – test na to, czy masz wstyd, serce i inteligencję:
      Jeśli „amerykanie” spalili żywcem ok. 100 tys. japońskich katolików w miastach Nagasaki i Hiroszima w 1945 r., to było to słuszne, czy niesłuszne?
      Jeśli było niesłuszne, to kto został powieszony w Norymberdze z tego powodu?

      • MAREK

        8 września 2018 at 22:55

        do @Marian – nie to bym się czepiał słówek ale: w Hiroszimie i Nagasaki zginęło razem coś około 170tys Japończyków. w/g jakich szacunków liczysz że było tam 100tys katolików? bądzmy rzeczowi – by nie dać „paszy” przeciwnikom i nie narazić się na śmieszność . Osobiście uważam że to co stało się np. w Warszawie ’39 , Londynie , Coventry ’40 , Stalingradzie i Moskwie 41/42 ,Berlinie, Dreznie 45, Hiroszimie i Nagasaki’45 i innych było czystym ludobójstwem i nic tego nie zmieni , nawet nowomowy tzw. polityków…

        • Marian

          8 września 2018 at 23:32

          @Marek, Czepiaj się słówek, Twoje święte prawo. Oficjalnie katolików w Japonii było na pewno mniej niż 100 tys. Niemniej, w czasie wojny przyznawanie się do katolicyzmu nie było mile widziane. Poza tym wielu Japończyków sympatyzowało z katolicyzmem.
          Nawet dziś ponad połowa ślubów w Japonii podobno jest zawierana w kościołach katolickich – Japończykom podoba się katolicka ceremonia 😉 – http://www.mojepowolanie.pl/1625,a,tokio-60-procent-japonczykow-bierze-slub-w-chrzescijanskim-kosc.htm
          Wszystkie dane są szacunkowe… Jak policzysz ludzi, którzy wyparowali. – Faktem jest, że obie bomby „dziwnym zbiegiem okoliczności” spadły na dwa najbardziej katolickie miasta w Japonii. W przypadku Nagasaki katedra katolicka była punktem orientacyjnym dla zrzutu.
          https://www.pch24.pl/luna-nad-nagasaki,37428,i.html

        • Marian

          8 września 2018 at 23:33

          @Marek, Czepiaj się słówek, Twoje święte prawo. Oficjalnie katolików w Japonii było na pewno mniej niż 100 tys. Niemniej, w czasie wojny przyznawanie się do katolicyzmu nie było mile widziane. Poza tym wielu Japończyków sympatyzowało z katolicyzmem.
          Nawet dziś ponad połowa ślubów w Japonii podobno jest zawierana w kościołach katolickich – Japończykom podoba się katolicka ceremonia 😉 – http://www.mojepowolanie.pl/1625,a,tokio-60-procent-japonczykow-bierze-slub-w-chrzescijanskim-kosc.htm
          Wszystkie dane są szacunkowe… Jak policzysz ludzi, którzy wyparowali. – Faktem jest, że obie bomby „dziwnym zbiegiem okoliczności” spadły na dwa najbardziej katolickie miasta w Japonii. W przypadku Nagasaki katedra katolicka była punktem orientacyjnym dla zrzutu.
          http://www.pch24.pl/luna-nad-nagasaki,37428,i.html

        • Marian

          8 września 2018 at 23:34

          @Marek, Czepiaj się słówek, Twoje święte prawo. Oficjalnie katolików w Japonii było na pewno mniej niż 100 tys. Niemniej, w czasie wojny przyznawanie się do katolicyzmu nie było mile widziane. Poza tym wielu Japończyków sympatyzowało z katolicyzmem.
          Nawet dziś ponad połowa ślubów w Japonii podobno jest zawierana w kościołach katolickich – Japończykom podoba się katolicka ceremonia 😉 – mojepowolanie.pl/1625,a,tokio-60-procent-japonczykow-bierze-slub-w-chrzescijanskim-kosc.htm
          Wszystkie dane są szacunkowe… Jak policzysz ludzi, którzy wyparowali. – Faktem jest, że obie bomby „dziwnym zbiegiem okoliczności” spadły na dwa najbardziej katolickie miasta w Japonii. W przypadku Nagasaki katedra katolicka była punktem orientacyjnym dla zrzutu. pch24.pl/luna-nad-nagasaki,37428,i.html

          • Marian

            8 września 2018 at 23:36

            Ale nie ma się co przejmować, to przecież „tylko katolicy”. Gdyby tam zginęło 100 tys. żydów, o to byłby wrzask i kasę dawać, kase, kase, kase

      • glos z Kanady

        9 września 2018 at 02:31

        Pisze Pan tak, jakbym to ja zrzucil bombe na niewinnych Japonczykow.
        Nie o tym jest mowa. Skomentowalem Panska opinie:
        „A może mieli rację, może ci para-chrześcijanie nie głosili im Chrystusa”
        ktora usprawiedliwia palenie ludzi za ich poglady.

        • Marian

          9 września 2018 at 09:58

          Skąd Pan wie, że spalili ich za poglądy, a nie za pospolite złodziejstwo?
          Ja nie napisałem: „Dobrze się stało” – napisałem, że nie wiem, z jakiego powodu to zrobiono. Może było to uzasadnione?
          To tylko w zidiociałych społeczeństwach Zachodu każde zboczenie i każda głupota cieszy się równymi prawami. W normalnych społeczeństwach postawy szkodliwe są karane:
          https://www.wykop.pl/link/3741199/czarnoskory-zgwalcil-chinke-chinczycy-odcieli-mu-penisa-2015/

  4. MAREK

    8 września 2018 at 22:36

    Chrześcijanie z Nigerii proszą o pomoc – to może należy im wysłać namioty, śpiwory, opatrunki, AK47/7,62 ,miny p.p , granatniki, mozdzierze , granaty i inne z zapasów naszej Armii i niech się SAMI bronią!!!

  5. bobik

    9 września 2018 at 08:51

    Problem z Chrześcijanami jest taki, że nie bronią się bo wierzą w głupoty w stylu nadstawiania drugiego policzka. Dlatego prawie wszędzie dostają manty ile wlezie.

    Dawniej (w Średniowieczu) odnosili sukcesy bo ich mentalność i zasady postępowania nadal były pogańskie, mimo że formalnie wierzyli w Jezusa.
    Po jakimś czasie nadszedł marazm i Chrześcijanie zaczęli tracić ziemie, które w czasie swojej świetności pokradli (np Jerozolimę).

    Później z pomocą przyszedł protestantyzm, który nieco „odtumanił” chrześcijaństwo, i wyznawcy przyjęli ideologię zbliżoną do Żydów.
    To wystarczyło na kilkaset lat ale również spowodowało rosnącą nienawiść do Chrześcijan, gdziekolwiek teraz są.
    Obok Żydów są oni obecnie najbardziej tępionym wyznaniem na świecie a do tego znacznie gorzej zorganizowanym od żydostwa.
    W krajach „schrystianizowanych” obserwuje się odwrót od nauk Jezusa i rozprzestrzenia się mieszanka ateizmu, satanizmu czyli wiary w talmudyczną naukę żydowską i wreszcie mamy powrót do pogańskiej wiary rodzimej niezwiązanej z mitologią Bliskiego Wschodu.

    Chrześcijaństwo jest w odwrocie bo straciło konkurencyjność w starciu z innymi wyznaniami.
    Do tego stało się dobrą pożywką dla marksizmu i innego zjebstwa które rozprzestrzenia nauki, że „wszyscy są równi” a pedały i feministki nawet równiejsze.
    Należy zauważyć że pedalsko-feministyczna degrengolada ma miejsce *tylko* w świecie chrześcijańskim i pochrześcijańskim.

    • Marian

      9 września 2018 at 17:51

      To co napisałeś powyżej, doceniam brak napastliwości, to są poglądy znane już w starożytnym Rzymie: że chrześcijanie niby rozmiękczają społeczeństwo. Ten pogląd wracał od czasu do czasu, całkiem niedawno w postaci hitleryzmu i kultu germańskiej „zdrowej” siły, gdzie nie ma miejsca na litość i słabość. Podobnie w marksizmie ceniono pragmatyzm, produkcję stali, węgla, tężyznę fizyczną, lekceważąc sentymenty i „bujanie w obłokach”. Podobnie było w Chinach za Mao i potem. – Te ideologie szybko upadły i dziś nikt się do nich nie przyznaje, bo wstyd. Dlaczego?
      Może dlatego, że okazały się rozwiązaniem na krótką metę. W istocie osłabiły społeczeństwa, którym obiecywały siłę. Bo o sile społeczeństwa decyduje nie tylko armia, PKB i prosta ideologia. Decyduje moralność, kultura i szczęście jednostek – czy w danym społeczeństwie naprawdę chce się żyć.
      Barbarzyńcy, którzy zdobywali Rzym mieli wypisane na czołach i ostrzach swoich mieczy prostą ideologię: „Jestem głupi lecz silny”. Symboliczny fakt: korona Ostrogotów była z żelaza, nie ze złota. – Lecz po kilku/kilkunastu latach zaczęli korzystać z łaźni, bibliotek, dróg i otaczać się dziełami sztuki. Podobało im się życie tych, których podbili… Z czasem sami zaczęli bohatersko bronić tego świata, z którym poprzednio walczyli np. Hunowie.
      Można wskazać ludy i narody, które odrzuciły wiarę w Chrystusa, a mimo to upadli: Prusowie w Europie, Japończycy w Azji. Do dziś Japończycy mają dziwny sentyment do chrześcijaństwa, któremu nie pozwolili rozwinąć się w swoim kraju. Jakby im było żal czegoś, co utracili.
      Co do tzw. zjebstwa, to jest ono obecne zawsze i wszędzie, bo natura ludzka jest bardziej skłonna do złego niż do dobrego. Za komuny ludzie kradli nie dlatego, żeby obalić komunę. Kradli, opozycjoniści i kradli „komuniści” – człowiek jest grzeszny…
      Pedalstwo itp. też było dobrze znane w starożytności, nie tylko w Grecji. A co działo się u starożytnych Germanów, czy Słowian…
      Związki kazirodcze były normą. Szkoda gadać… Sprzedawanie w niewolę swoich pobratymców było normą.
      Chcesz wiedzieć, jak będzie wyglądał świat post-chrześcijański: popatrz na twarze: Timmermansa, Junkera, Róży Thun, Danalda T., Merkel, Rotchilda… – tylko patrzeć, jak zoofilia będzie legalna
      Na rynku idei też obowiązuje prawo podaży i popytu. Głupie idee upadają, mądre trwają…
      Czy to nie dziwne, że wszystkie kraje rozwinięte skłaniają się ku religiom pokojowym, gdzie szanowane jest ludzkie życie i brak przemocy: chrześcijaństwo i buddyzm. W Chinach w ostatnich latach średnio 2 miliony ludzi rocznie przyjmuje chrzest. W Afryce islam przegrał z chrześcijaństwem.
      Degrengolada chrześcijaństwa w Europie wynika z wielu czynników, które nie są trwałe.

      • bobik

        9 września 2018 at 23:39

        @Marian,
        Często słyszę zarzuty dotyczące polityki Hitlera i płynących z niej konsekwencji dla Niemiec. Zgadzam się, że osobiście odrzucił chrześcijaństwo i miał inne pomysły (pomieszanie okultu i wierzeń starogermańskich z wygodnymi dla siebie elementami Chrześcijaństwa). Uważam jednak, że został potępiony z jednej tylko przyczyny – bo przegrał.
        Gdyby wygrał to my żylibyśmy gdzieś na Syberii albo wcale by nas nie było a on byłby wychwalany na wieki jako geniusz strategii, twórca wielkiego imperium i naczelny maltretator Żydów.
        Czy musiał przegrać? Wcale nie. Moim zdaniem był bliższy zwycięstwa niż wielu myśli.

        Co do komendanta Mao to oczywiście wymyślił bezmiar oszołomstwa ale jednak Chiny wyprowadził na prostą po zapaści społecznej i politycznej i położył podwaliny pod ich obecny sukces.
        Chińczycy nie chcą się go wyrzec i za wszelkie nieprawidłowości oskarżyli po śmierci Mao jego żonę i paru urzędników (tzw. banda czworga – wszystkich rozstrzelano).
        2 miliony Chińczyków rocznie przyjmuje Chrześcijaństwo – liczby imponujące ale w skali Chin to znikomy procent. Uważam, że jest to zasługa znienawidzonego wśród wielu naszych środowisk narodowych synkretyzmu.
        Matka Boska (Maria) to dla Chińczyka odpowiednik ichniejszej Quan Yin – i wszystko staje się bardziej strawne.

        W rozważaniach na temat „użyteczności” religii wskazałeś, że te unikające przemocy jak Chrześcijaństwo lub Buddyzm mają przewagę.
        Pominąłeś oczywiście bazujący na przemocy Islam.
        Z tego co wiem, to w Afryce wojna na linii Chrześcijaństwo – Islam trwa i to raczej Islam zdobywa punkty.
        Podobnie może być w pochrześcijańskiej Europie. Obrzydliwe osobniki o których piszesz nie zabawią chyba długo na europejskich salonach. Co najwyżej wymienią białą rasę na beżowych a ci ostatni z pewnością się ich i ich ideologii pozbędą.
        Piszesz, że zoofilia będzie legalna. Nie nadążasz za postępem. Na przykład w takiej Danii już jest legalna i oficjalnie funkcjonują tam burdele dla zoofili.
        Myślę, że kolejnym etapem postępu będzie legalizacja pedofilii bo np. kazirodztwo w największych państwach UE (Francja, Niemcy, Włochy) jest już całkowicie legalne bądź też tolerowane.
        Co do pedalstwa to rzeczywiście zawsze było (z 5% facetów jest tak zakodowana) ale ostentacyjne i gloryfikowane przez elity pedalstwo jest zwykle preludium do upadku tolerującej to cywilizacji.

        Co do niewolnictwa to w czasach starożytnych i w średniowieczu było ono powszechne wszędzie, nie tylko wśród Słowian i Germanów.
        Pan Jezus w swoich naukach wcale go nie kwestionował i uczył, że niewolnik musi rzetelnie wykonywać polecenia swego pana. Uczył też kiedy można go np wychłostać.
        Z tego co wiem, to niewolnictwo w Polsce skończyło się dopiero *po rozbiorach*. Wcześniej Żydzi handlowali Polakami – niewolnikami i to nie tylko kobietami.

        • bobik

          10 września 2018 at 00:18

          Korekcja: zoofilia jest legalna w Finalndii, Rumunii, na Węgrzech i u Rusków.
          W Danii była legalna do roku 2015.

  6. kola

    9 września 2018 at 12:05

    No to albo albo. Albo pastor i protestanci, albo chrześcijanie. Niech się redakcja zdecyduje.

  7. TZ.

    12 września 2018 at 11:12

    Zginęli straszną śmiercią, ale są z Bogiem.

    „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.” (Mt 10, 32-33)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra