– Rozmawiałem wielokrotnie z Pawłem Adamowiczem. Uważałem, że będzie ofiarą politycznej zemsty ze strony prokuratury i politycznych przeciwników, że może tak być, że intensywność postępowań, które były prowadzone przeciwko niemu, w ostatnim czasie bardzo się zwiększyła, bo spodziewano się, że będzie kandydatem Platformy Obywatelskiej

– tłumaczył pokrętnie Grzegorz Schetyna.

– Wiele razy rozmawialiśmy czy można znaleźć inną konstrukcją, w której on nie będzie narażony na tę rosnącą politykę nienawiści. Później, przyzna pan redaktor, w noc wyborczą bez żadnych warunków, po pierwszej turze, powiedzieliśmy „Paweł Adamowicz jest kandydatem Platformy Obywatelskiej

– wypalił w "Faktach po faktach" na TVN24.