Bukowski urodził się w rodzinie o polskich korzeniach, jest prawnukiem polskiego oficera wziętego przez Rosjan do niewoli w bitwie pod Ostrołęką (1831) i zesłanego na Syberię, gdzie ożenił się i pozostał do końca życia. W 1959, w wieku 17 lat, został wyrzucony ze szkoły za rozpowszechnianie tzw. samizdatu, czyli publikacji drugoobiegowej. W 1963 został na dwa lata umieszczony w szpitalu psychiatrycznym (psychiatria represyjna w ZSRR). Zaraz po wyjściu na wolność w 1965 zorganizował demonstrację w obronie dysydentów Andrieja Siniawskiego i Julija Daniela, za co ponownie zamknięto go w ośrodku psychiatrycznym, jednak niemal od razu po odsiedzeniu wyroku zorganizował kolejny protest w obronie dysydenta – tym razem Aleksandra Ginzburga – za co trafił do obozu karnego. Po procesie, który wzbudził liczne protesty na Zachodzie i zaangażował najwyższe sfery rządzące w ZSRR, w 1971 został uznany za winnego działalności antyradzieckiej i skazany na 7 lat więzienia oraz 5 lat zsyłki. Łącznie przebywał w uwięzieniu przez 12 lat.

 

W 1976 został deportowany z ZSRR na Zachód w ramach wymiany za sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chile Luisa Corvalana (18 grudnia 1976 na lotnisku w Zurychu). Od tego czasu żył na emigracji, choć po 1991 kilkukrotnie odwiedził Rosję.

 

W latach osiemdziesiątych otwarcie popierał politykę Ronalda Reagana przeciwko reżimom komunistycznym w krajach Trzeciego Świata. Konsekwentnie krytykował też Zachód za przejawy zachowawczości względem komunizmu i Związku Radzieckiego, uznając to za błędne dążenie do stabilizacji za wszelką cenę. Był zdecydowanym przeciwnikiem strategii odprężenia, a później poparcia udzielonego przez Zachód Michaiłowi Gorbaczowowi. Zarzucał też elitom świata zachodniego nieumiejętność rozliczenia się ze swojego uwikłania w obronę władzy sowieckiej oraz kontaktów z KGB. Nie popierał pieriestrojki, którą uznawał za zwodzenie przez ekipę Gorbaczowa społeczeństwa i opinii międzynarodowej w celu utrzymania systemu i własnej władzy. Z podobnych pozycji sprzeciwia się nazywaniu okresu rządów Chruszczowa mianem „odwilży”, gdyż nadal trwały w ZSRR represje polityczne.

 

Wobec perspektywy upadku systemu komunistycznego w ZSRR postulował utworzenie międzynarodowej komisji w celu zbadania zbrodni komunistycznych i procesu sądowego w celu rozliczenia z komunizmem (na wzór procesów norymberskich, które rozliczyły nazizm). W tym celu po upadku puczu Janajewa przebywał przez kilka miesięcy w Moskwie, jednak pomimo wstępnych ustaleń z nowymi władzami rosyjskimi i podjętych prób otwarcia archiwów, do urzeczywistnienia jego planów ostatecznie nie doszło. W 1992 został ponownie zaproszony do Rosji jako reprezentant strony prezydenckiej w sporze z reaktywowaną KPZR przed Trybunałem Konstytucyjnym, dotyczącym kwestii niekonstytucyjności partii i tytułów prawnych do jej dawnego majątku. Uzyskał wówczas dostęp do dokumentów Komitetu Centralnego, których część przy okazji skopiował za pomocą przywiezionego ze sobą skanera oraz laptopa i opublikował później na Zachodzie. Dotyczyły one m.in. wspierania przez radziecki wywiad i partię komunistyczną akcji terrorystycznych za granicą, działalności partii komunistycznych w krajach kapitalistycznych, czy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

 

Kontestował nową rzeczywistość polityczną po upadku ZSRR. Uważał, iż w Rosji nastąpiła „restauracja nomenklatury”, rozkradanie majątku państwowego, ogłoszenie się przez część dawnych komunistów mianem „demokratów” i „reformatorów”. Sprzeciwiał się błędnemu jego zdaniem pojmowaniem kapitalizmu jako sztuki oszukiwania innych, korupcji, przejawom postkomunizmu oraz zachowania się powszechnej postawy „człowieka sowieckiego”. W 1996 proponowano mu kandydowanie na urząd prezydenta Rosji. W 2007 oficjalnie zgłosił akces do startu w nadchodzących wyborach prezydenckich, jednak jego kandydatura została odrzucona ze względów formalnych (mieszkał na stałe poza granicami państwa).

 

W ostatnich latach życia mieszkał w Cambridge w Wielkiej Brytanii. Kilkukrotnie gościł w Polsce. Znany przeciwnik Unii Europejskiej (traktował UE jako „związek socjalistycznych republik europejskich”), sprzeciwiał się dalszej integracji w jej obrębie oraz postępującego jego zdaniem zawężania sfery wolności jednostki. Równie sceptycznie nastawiony był do niektórych kierunków rozwoju cywilizacji zachodniej”.

 

W czasie dyskusji na temat likwidacji polskiej niepodległości i suwerenności na drodze integracji z Unią Europejską Władimir Bukowski wspierał polskich patriotów przeciwnych UE. Miałem go okazje przed laty poznać podczas zorganizowanej przez UPR demonstracji przeciwko inkorporacji Polski do UE.

 

Jan Bodakowski