Wojna na Ukrainie: Zaciekły spór o wybory w 2024 roku

0
0
4
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski / Wikimedia

Od miesięcy na Ukrainie toczy się gorąca debata na temat tego, czy kraj musi przeprowadzić wybory prezydenckie w marcu przyszłego roku, jak pierwotnie planowano.

Wszystkie wybory - w tym prezydenckie - są zabronione na mocy obowiązującego w kraju stanu wojennego, wprowadzonego po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na pełną skalę w lutym 2022 roku.

Wiele osób na Ukrainie jest oburzonych tym pomysłem, obawiając się, że głosowanie może odciągnąć naród od walki o przetrwanie.

Napięcia zmniejszyły się po tym, jak prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział w listopadzie, że "nie jest to właściwy czas" na wybory.

Wydaje się jednak, że kwestia ta jest daleka od zakończenia i podsyciła polityczną konfrontację niespotykaną w tym kraju od początku inwazji Rosji na pełną skalę.

Jedną z głównych sił napędowych sporu nie jest jednak Ukraina, ale Stany Zjednoczone.

Dyskusja na temat ukraińskich wyborów jest częściowo forsowana przez amerykańskich polityków przed wyborami w tym kraju w 2024 r., Zwłaszcza przez niewielką grupę w partii republikańskiej, mówi Olha Aivazovska, przewodnicząca sieci monitorowania wyborów Opora.

Twierdzi ona, że niektórzy prawicowi Republikanie wykorzystują tę kwestię, aby uzasadnić swoje żądanie zablokowania pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Głosy te stają się coraz głośniejsze. W miarę jak izolacjonistyczne poglądy Donalda Trumpa zyskują coraz większe wpływy w partii republikańskiej, kwestia wsparcia dla Ukrainy zostaje uwikłana w politykę wewnętrzną USA i podziały partyjne.

Chociaż wielu Republikanów popiera Ukrainę, "nie oznacza to, że skrajnie prawicowe skrzydło tej partii nie wykorzysta tego tematu przeciwko Ukrainie w przyszłym roku [podczas] wyborów prezydenckich w USA" - mówi Aivazovska.

Oni już to robią. Na początku tego miesiąca Vivek Ramaswamy, jeden z republikańskich kandydatów do nominacji prezydenckiej, stwierdził, że Ukraina "nie jest wzorem demokracji" i "grozi, że nie przeprowadzi wyborów w tym roku, chyba że USA przekażą więcej pieniędzy".

Republikański senator Lindsey Graham miał na myśli te głosy, gdy podczas sierpniowej wizyty w Kijowie powiedział, że Ukraina musi przeprowadzić wybory prezydenckie w 2024 roku.

Źródło: BBC

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną